"To był sprytny krok". Ekspert tłumaczy, dlaczego odsunięto Timmermansa od spraw praworządności

/ fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- [Timmermans] był kojarzony z upolitycznieniem kwestii praworządności, tematyki, którą się zajmował, w szczególności wobec Polski i Węgier. (...) To sprytny krok ze strony von der Leyen, aby powierzyć mu inną tekę - tłumaczy w rozmowie z Polską Agencją Prasową Steven Blockmans, ekspert z think tanku CEPS. W nowej Komisji Europejskiej Frans Timmermans ma zająć się kwestiami "zielonego ładu"

Nowa KE jest w dużym stopniu kontynuacją poprzedniej - powiedział PAP Steven Blockmans, ekspert think tanku CEPS. Według niego odsunięcie Fransa Timmermansa od spraw praworządności to sprytny ruch Ursuli von der Leyen, bo stanowisko to zostało upolitycznione.

- Nowa Komisja Europejska jest w dużym stopniu kontynuacją poprzedniej, bo część kandydatów pracowała z Jean-Claude'em Junckerem. Oczywiście Frans Timmermans i Margrethe Vestager byli już wiceszefami KE. (...)Vestager będzie nadal zajmować się konkurencją, co jest silnym sygnałem za niezależnością Komisji. Von der Leyen nie poddała się pewnej presji, która szła szczególnie z Francji, ale także Niemiec, w kwestii planów połączenia spółek Siemens i Alstom, co zablokowała Vestager. W tym sensie jest to kontynuacja - wskazał ekspert Centrum Studiów nad Polityką Europejską (CEPS), Steven Blockmans.

Jak dodał, innym przykładem takiej kontynuacji jest objęcie teki przez Verę Jourovą.

- W Komisji Junckera zajmowała się bardziej sprawiedliwością, ale ciągle będzie miała w portfolio szerokie spektrum praworządności, co jest też bardzo ważną kwestią w tej Komisji - wskazał.

Ekspert zwrócił uwagę, że jednocześnie tą tematyką przestanie się zajmować Timmermans.

- Był kojarzony z upolitycznieniem kwestii praworządności, tematyki, którą się zajmował, w szczególności wobec Polski i Węgier. (...)To sprytny krok ze strony von der Leyen, aby powierzyć mu inną tekę. Nie dlatego, że działał w złym kierunku, tylko dlatego, że jego stanowisko zostało upolitycznione, a KE powinna mieć znacznie bardziej neutralną rolę do odegrania w tej kwestii

 - wskazał. Zdanie Blockmansa Jourova dobrze zna powierzoną jej problematykę.

W jego opinii najtrudniej, jesli chodzi o zdobycie poparcia w PE, będzie miał były minister sprawiedliwości Węgier, Laszlo Trocsanyi.

Część europosłów już odebrała to jako prowokację, aby zgłosić tę osobę jako kandydata na komisarza. Myślę, że również sprytnym ruchem ze strony von der Leyen było to, aby zaproponować mu tekę komisarza ds. sąsiedztwa i rozszerzenia. W odniesieniu do tego stanowiska ta konkretna osoba spotka się z takim sprzeciwem w PE, że ma największe szanse, by zostać wysłana do domu - wskazał.

Jego zdaniem von der Leyen udało się uzyskać właściwą równowagę w KE pod względem płci i geografii. "Zostało to dobrze zrobione" - ocenił.

Przyszła szefowa KE Ursula von der Leyen przedstawiła we wtorek kandydatów na komisarzy z przypisanymi do nich zadaniami, wskazując na klimat, gospodarkę i digitalizację jako najważniejsze obszary działalności w kolejnych pięciu latach. Von der Leyen na konferencji przekonywała, że nowy zespół "nada kształt działaniom Unii".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Po tragedii otwarto szlak na Giewont

/ / pxhere.com/teknikel/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Popularny szlak turystyczny na Giewont został we wtorek otwarty po remoncie. Na końcowym odcinku szlak został zniszczony podczas tragicznej w skutkach burzy, która przeszła nad Tatrami 22 sierpnia i od tego dnia był zamknięty.

Remont szlaku na kopułę szczytową Giewontu był planowany przez władze Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) od dłuższego czasu, ale tragiczna w skutkach burza przyspieszyła tę decyzję. Podczas sierpniowej burzy zniszczone zostały łańcuchy ułatwiające wejście na szczyt. Przez pioruny zostały też skruszone skały, po których wiedzie szlak.

"Przy szlaku zainstalowano nowe łańcuchy ułatwiające wejście na szczyt. Zostały one zamontowane w miejscu starych, zniszczonych lub zerwanych łańcuchów. Sama ścieżka została ułożona na nowo w starym śladzie. Dotychczasowa ścieżka była już mocno naruszona, nie tylko przez burzę, ale i przez na przykład schodzące tamtędy lawiny. Z kopuły szczytowej zostały usunięte luźne, niestabilne skały, które mogłyby być niebezpieczne dla turystów"

– poinformował leśniczy TPN Marcin Strączek–Helios.

22 sierpnia od uderzeń piorunów zginęły na Giewoncie 4 osoby w tym dwoje dzieci, a ponad 150 osób odniosło obrażenia. Dwoje ciężko rannych dzieci nadal przebywa w szpitalu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl