Hiszpania: lekcje będą nagrywane?

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Alexas_Fotos

  

Prokuratura Generalna w Madrycie zaleciła hiszpańskim szkołom instalowanie kamer. Nagrywanie zajęć oraz “określonych miejsc w szkole” ma służyć zwalczaniu nasilającej się przemocy wśród uczniów.

Jak wyjaśniła prokurator generalna Hiszpanii Maria Jose Segarra, obserwowanie za pomocą kamer sytuacji w szkole może pomóc w zdobywaniu wiedzy na temat zjawiska przemocy, w tym przestępstw seksualnych, popełnianych przez uczniów na swoich kolegach i koleżankach. Dodała, że systematycznie rośnie liczba doniesień “o przestępstwach seksualnych popełnianych na terenie” hiszpańskich szkół.

“Uczniowie padają ofiarą przemocy ze strony osób otaczających ich w szkole. (…) Materiał filmowy pomógłby w ustaleniu pewnych zachowań i potencjalnych agresorów”

- dodała.

Z opublikowanych w kwietniu danych ministerstwa oświaty wynika, że w szkołach podstawowych i średnich Hiszpanii jest ponad 5500 uczniów prześladowanych przez swoich kolegów. 11 proc. z nich doświadcza czynów kwalifikowanych jako przestępstwa na tle seksualnym.

Z szacunków resortu wynika, że najwięcej przypadków znęcania się nad dziećmi w szkołach wykrywanych jest przez rodziców ofiar.

W poniedziałek prokurator generalna zaprezentowała dane, według których w 2018 r. liczba przestępstw na tle seksualnym wzrosła w Hiszpanii do 19 tys., czyli o ponad 23 proc. wobec poprzedniego roku.

W dokumencie wskazano, że szczególnie niepokojącym zjawiskiem jest “fenomen coraz liczniejszych gwałtów zbiorowych na kobietach”. Odnotowano, że zjawisko może mieć związek z “coraz powszechniejszą pornografią w sieci, w której kobieta często traktowana jest niczym przedmiot”. Z raportu prokuratury generalnej w Madrycie wynika też, iż rozwój portali społecznościowych sprzyja nasileniu się zjawiska przestępstw na tle seksualnym, szczególnie wobec młodych internautów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Donald Tusk nawołuje: Wyjdźcie na ulicę! „Zagranica i ulica to bardzo dobre metody"

Donald Tusk / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Tusk - jak sam twierdzi - "praktycznie patrzy" na propozycję reformy sądownictwa, którą w ostatnich dniach przedstawili politycy Prawa i Sprawiedliwości. Jest przekonany, że "ulica i zagranica mogą i nieraz odgrywały w polskiej historii bardzo pozytywne role". Zachęcał, by ludzie wychodzili na ulice, bo m.in. sam "stęsknił się za tego typu akcjami".

Zachęcam wszystkich ludzi, żeby protestowali ws. praworządności, żeby wychodzili na ulice; w Brukseli nie będą się wami zajmować, jeśli na gnicie i zło będziecie reagować zmęczeniem i apatią - mówił w sobotę były premier Donald Tusk.

Posłowie PiS złożyli w czwartek wieczorem obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Według autorów projektu, nowe rozwiązania mają dyscyplinować sędziów, którzy przekraczają swoje uprawnienia.

O propozycję zmian w sądownictwie Tusk był pytany podczas spotkania autorskiego wokół swojej książki "Szczerze".

- Ja na to patrzę bardzo praktycznie, bo mam ciągle w pamięci protesty w Polsce dotyczące czy Trybunału Konstytucyjnego, czy sądów i reakcje Brukseli i na świecie. Ja – inaczej, niż dzisiaj rządzący – uważam, że "ulica i zagranica" mogą i nieraz odgrywały w polskiej historii bardzo pozytywne role

– mówił były premier. Jak dodał, „ulica” to dziś 100 tys. ludzi, zaś „zagranica” to UE.

[polecam:https://niezalezna.pl/239414-tusk-tworca-piekielka-politycznego-jedno-mowi-a-zupelnie-co-innego-robi-w-brukseli]

Zdaniem Tuska „zagranica i ulica to bardzo dobre metody, żeby powstrzymać rządzących od tego typu rzeczy”.

- Niepotrzebne są tu przesady ani hiperbole. Nie będę mówił - uważam, że to jest przesada - o masowych represjach. Nie musimy używać przesadnych słów. To, co oni robią, jest wystarczające złe i niebezpieczne w sposób tak oczywisty, tak dotykalny, że nie trzeba żadnych kolorów tutaj dodawać – powiedział.

- Zachęcam wszystkich ludzi, żeby protestowali, żeby wychodzili na ulice (...) nie tylko dlatego, że się sam stęskniłem za tego typu akcjami – choć oczywiście też – ale obserwowałem, w jaki sposób uruchamia się instytucje międzynarodowe, międzynarodową opinię publiczną, ale przede wszystkim emocje tutaj, w kraju, kiedy jest się aktywnym i kiedy się protestuje

 – mówił Tusk, podkreślając, że rządzący wycofali się już z niektórych rozwiązań pod wpływem protestów ulicznych i zainteresowania Brukseli.

[polecam:https://niezalezna.pl/223261-co-zrobi-po-gdy-upadnie-strategia-ulicy-i-zagranicy-szczerski-ma-pewna-sugestie]

Pojawiły się już pierwsze ironiczne komentarze:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl