"Czapki z głów przed Hiszpanią". Polscy koszykarze po meczu ćwierćfinału MŚ

Mateusz Ponitka / Fotomag/Gazeta Polska

  

Reprezentacja Polski przegrała z Hiszpanią 78:90 w ćwierćfinałowym meczu mistrzostw Europy koszykarzy i będzie walczyć o miejsca 5-8. „Czapki z głów przed rywalami” – skomentował skrzydłowy Mateusz Ponitka.

Od początku spotkania biało-czerwoni toczyli z utytułowanym przeciwnikiem wyrównaną walkę. Na celne rzuty za trzy punkty rywali trafieniami z dystansu odpowiadali najlepszy strzelec polskiej ekipy A.J. Slaughter (19 pkt, dwie zbiórki, sześć asyst), Damian Kulig, Adam Waczyński i Łukasz Koszarek. Do przerwy podopieczni trenera Mike’a Taylora przegrywali tylko 41:46.

Straty m.in. Slaughtera i Hrycaniuka oraz trzypunktowe odpowiedzi Rudy’ego Fernandeza sprawiły, że na początku drugiej połowy rywale uzyskali 14-punktowe prowadzenie (58:44).

Hiszpania pokazała klasę. Wiedzieliśmy, że to zespół na najwyższym poziomie światowym. Wystarczy chwila dekoncentracji i oni to szybko wykorzystują. Wyszliśmy na trzecią kwartę i od razu straciliśmy trzy piłki przy ich nacisku. Można było tego uniknąć. A tak wystarczyła minuta i Hiszpanie szybko powiększyli przewagę”

– analizował Michał Sokołowski.

Skrzydłowy Anwilu Włocławek wchodząc z ławki był trzecim strzelcem zespołu. W 18 minut zdobył 11 punktów, miał trzy zbiórki, asystę i dwa bloki.

W pierwszych minutach czwartej kwarty Polacy lepiej bronili i odrabiali straty. Od stanu 65:76, po rzucie z półdystansu Adama Hrycaniuka, kolejnej „trójce” Slaughtera i wejściu pod kosz Adama Waczyńskiego zdobyli siedem punktów nie tracąc żadnego i na 5.42 przed końcem spotkania przegrywali tylko 72:76. Po niecelnym rzucie Hiszpanów zabrakło jednak zbiórki w obronie. Następne ich akcje wykańczał celnymi „trójkami” Ricky Rubio.

To był ciężki mecz, w którym walczyliśmy do końca. Mieliśmy swoje dobre momenty, odrabialiśmy straty. Doszliśmy rywali na cztery punkty. Trochę nas to kosztowało. Oni jednak zaraz trafili dwie trójki i odskoczyli znowu na dwucyfrową różnicę. To nam trochę podcięło skrzydła. Wiemy, że Ricky nie jest najlepszym strzelcem z dystansu, więc jeśli on trafia, to naprawdę ciągnie za sobą zespół”

– zaznaczył Waczyński.

Kapitan drużyny był we wtorek drugim jej strzelcem. Grał najdłużej w meczu – 34 minuty, zdobył 16 punktów, miał zbiórkę, trzy asysty i stratę.

Inny lider Polaków Mateusz Ponitka, pieczołowicie pilnowany przez rywali, nie był tak efektywny w ataku jak zazwyczaj. Zdobył dziewięć punktów, ale zebrał najwięcej w meczu 11 piłek tablic, do czego dodał dwie asysty, dwa przechwyty i pięć strat.

„Na pewno był większy nacisk na mnie w ataku, aczkolwiek starałem się w inny sposób pomóc drużynie. Walczyłem o zbiórki, pracowałem w obronie. Wiadomo było, że będą siedzieć na mnie, Adamie, AJ-u i tak było”

- wyjaśnił.

Ponitka uznał mecz za bardzo trudny.

„Hiszpania to klasowa drużyna, z zawodnikami z NBA i Euroligi. U nas nie ma takiej głębi składu. U nich trochę słabiej zagrał Marc Gasol, a koniec końców Rubio i tak był najlepszym zawodnikiem meczu. Czapki z głów. Hiszpański zespół był dzisiaj lepszy”

- ocenił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W piątek pierwsze posiedzenie nowego rządu. Nieco wcześniej jego zaprzysiężenie

/ Rada Ministrów / flickr.com/photos/premierrp

  

W piątek po południu, po powołaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę nowego rządu Mateusza Morawieckiego odbędzie się jego pierwsze posiedzenie – podał Polskiej Agencji Prasowej rzecznik rządu Piotr Müller.

Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski informował wcześniej, że uroczystość powołania nowej Rady Ministrów odbędzie się w Pałacu Prezydenckim o godz. 14.30.

Po zaprzysiężeniu rządu odbędzie się jego pierwsze posiedzenie. Decyzja, co do porządku obrad zapadnie w piątek

- oświadczył w rozmowie z PAP Müller.

We wtorek Morawiecki złożył na ręce prezydenta Dudy dymisję poprzedniego rządu. Do czasu powołania nowego gabinetu prezydent powierzył dotychczasowemu premierowi pełnienie obowiązków.

Zgodnie z konstytucją, po przyjęciu dymisji rządu, jest 14 dni na desygnację nowego premiera i powołanie nowego rządu. W czwartek przed południem prezydent desygnował Mateusza Morawieckiego na premiera i powierzył mu misję utworzenia rządu.

Najpóźniej 14 dni po powołaniu Rady Ministrów premier przedstawia program działania rządu (wygłasza expose) i składa wniosek o wotum zaufania dla rządu, którego udziela Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Premier Morawiecki przedstawił w ubiegłym tygodniu skład swojego nowego gabinetu. Rząd będzie liczył 20 resortów. Powstaną nowe ministerstwa, w tym resort nadzoru właścicielskiego, resort zarządzania funduszami i resort klimatu. Zlikwidowane zostanie natomiast Ministerstwo Energii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl