W środę ostatnie posiedzenie Sejmu

zdjęcie ilustracyjne / Piotr Drabik CC BY 2.0

  

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki poinformował w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że na poniedziałkowym prezydium Sejmu zostanie złożone wniosek o przerwanie w środę posiedzenia Sejmu i wznowienie go 15 października.

Najbliższe i zarazem ostatnie w tej kadencji posiedzenie Sejmu rozpocznie się w środę i planowane było do piątku. Zgodnie z wnioskiem PiS posiedzenie miałoby potrwać jeden dzień i zostać dokończone 15 października.

Oznacza to, że posiedzenie Sejmu zostałoby przerwane w środę i dokończone już po wyborach parlamentarnych, które odbędą się 13 października. Dotąd nie było przypadku, by Sejm kończącej się kadencji zbierał się po dniu wyborów.

Według harmonogramu zamieszczonego we wtorek wieczorem na stronie Sejmu, w środę o godzinie 19.30 posłowie mieliby rozpatrzyć wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Głosowania przewidziane są na godz. 21.00. Po nich natomiast ma zostać przedstawiona informacja z działalności KRS w roku 2018 oraz Rzecznika Praw Obywatelskich o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela w roku 2018. Zakończenie środowych obrad planowane jest na 1.30.

Z harmonogramu wynika też, że inne punkty, m.in. sprawozdanie komisji śledczej ds. Amber Gold byłyby rozpatrywane już po wyborach.

Natomiast wcześniej w środę Sejm przeprowadziłby również pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2019, czyli tzw. ustawy okołobudżetowej oraz ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. Ma on na celu "odmrożenie" funduszu świadczeń socjalnych w stosunku do wielkości zaplanowanej na rok 2019.

Kolejnym planowanym na ten dzień punktem obrad jest rozpatrzenie projektu nowelizacji ustawy o Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Dotyczy on określenia zasada tworzenie i funkcjonowania zagranicznych i krajowych oddziałów zamiejscowych oraz zagranicznych podmiotów zależnych PISM.

Tego samego dnia, wynika z harmonogramu, posłowie zajmą się rządowym projektem noweli Prawa ochrony środowiska oraz ustawy o Inspekcji Handlowej. Zapisy przewidują wprowadzenie kar za sprzedaż tzw. kopciuchów, a także zakaz sprowadzania do Polski kotłów niespełniających ekologicznych norm.

W harmonogramie wskazano, że w środę Sejm zajmie się także rządowym projektem ustawy dot. umieszczania przez premiera, ministrów i posłów w oświadczeniu majątkowym informacji o majątku odrębnym małżonków.

Zakłada on, że premier, ministrowie, posłowie, posłowie do PE, senatorowie, prezesi TK, NSA i SN, a także osoby stojące na czele wielu innych instytucji państwowych będą zobowiązane do umieszczania w oświadczeniu majątkowym informacji o majątku odrębnym małżonków, dzieci i osób pozostających we wspólnym pożyciu. Obowiązek złożenia oświadczenia majątkowego przez nich, zgodnie z projektem, obejmowałby też marszałków i wicemarszałków Sejmu i Senatu, prezesów NIK i NBP, sekretarzy i podsekretarzy stanu, przewodniczącego KNF, wojewodów, prezesów: zarządów PFRON i NFOŚiGW, NFZ, Agencji Mienia Wojskowego, Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i ARMiR-u.

W głosowaniu posłowie mają m.in. zdecydować, czy wysłuchają informacji premiera na temat "ujawnionych w mediach informacji dot. odprawy przyznanej mu z Banku BZ WBK (obecnie Santander)", o którą wnosi klub PO-KO oraz informacji Prokuratora Generalnego oraz Koordynatora służb specjalnych. Tematem tej informacji byłyby "ujawnione w mediach informacji na temat spełniającego znamiona szantażu wniosku o ułaskawienie wysłanego przez Marka Falentę do prezydenta" i działań prokuratury od momentu wpłynięcia tego wniosku do Kancelarii Prezydenta. Zdecydują też, czy zajmą się pierwszym czytaniem poselskiego projektu nowelizacji ustawy Kodeks karny oraz ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka.

Ostatnie przewidziane na środę punkty to: informacja z działalności Krajowej Rady Sądownictwa w 2018 roku oraz informacja o działalności Rzecznika Praw Obywatelskich oraz o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela w roku 2018, a także pierwsze czytanie poselskiego projektu nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kobietę uratował paszport Ładosia. Jej syn został lordem i publicystą „Timesa”

zdjęcie ilustracyjne / derwiki CC0

  

Matka Daniela Finkelsteina, brytyjskiego dziennikarza i publicysty „The Times” i członka Izby Lordów, została uratowana z Holokaustu dzięki fałszywemu paszportowi Paragwaju, dostarczonemu przez poselstwo w RP w Bernie w ramach akcji tzw. grupy Ładosia.

O tym, że Mirjam Wiener, jej dwie siostry oraz matka zostały w styczniu 1945 r. wypuszczone z niemieckiego obozu koncentracyjnego Bergen-Belsen w ramach wymiany więźniów dzięki fałszywym paszportom Paragwaju, wiadomo było już wcześniej. Ten wątek pojawił się np. przed trzema laty we wspomnieniu opublikowanym na łamach „The Timesa” po śmierci Mirjam, która po wojnie wyszła za mąż za Ludwika Finkelsteina i osiedliła się w Wielkiej Brytanii.

Dotychczas nie było jednak wiadomo, że paszporty zostały wystawione przez poselstwo RP w Szwajcarii, które w ramach pomocy niesienia pomocy Żydom dostarczyło kilka tysięcy sfałszowanych dokumentów. Nazwiska Mirjam, Evy i Ruth Wiener oraz ich matki Margarethe (zmarła zaraz po uwolnieniu) z rodziny znanego działacza żydowskiego Alfreda Wienera znajdują się na tzw. liście Ładosia, opublikowanej w połowie grudnia ubiegłego roku przez Instytut Pileckiego.

[polecam:https://niezalezna.pl/301666-lista-ladosia-opublikowana-zawiera-spis-zydow-ratowanych-przez-polskich-dyplomatow]

Zawiera ona nazwiska 3262 Żydów, którzy dzięki działaniom poselstwa RP otrzymali fałszywe paszporty któregoś z państw Ameryki Łacińskiej - najczęściej Paragwaju - lub inne dokumenty poświadczające obywatelstwo. Na liście znajduje się tylko część osób, którym próbowali pomóc polscy dyplomaci, bo ocenia się, że grupa Ładosia wystawiła 8-10 tys. takich dokumentów. Oprócz Ładosia kluczowe role odgrywali w niej konsulowie Konstanty Rokicki i Stefan Ryniewicz. Prace nad ustaleniem pozostałych nazwisk trwają. Ta nieznana do niedawna historia ujrzała światło dzienne dzięki badaniom obecnego ambasadora RP w Szwajcarii, Jakuba Kumocha.

- Potomkowie Alfreda Wienera to jedna z wielu rodzin ratowanych przez grupę Ładosia. Oceniamy, że polscy dyplomaci i ich żydowscy partnerzy sfałszowali paszporty dla 8-10 tysięcy ludzi. Wiedziałem o tej rodzinie, ale nie wiedziałem, że lord Finkelstein jest jej potomkiem

- powiedział ambasador Kumoch. Dodał, że jest w kontakcie z Finkelsteinem.

[polecam:https://niezalezna.pl/303698-izraelscy-historycy-podkreslaja-polski-rzad-prowadzil-szeroka-akcje-ratowania-zydow]

Finkelstein potwierdził na Twitterze, że jest w posiadaniu jednego z tych paszportów - jak sądzi, oryginału - który został wystawiony w Bernie w 1943 r., co potwierdzałoby ustalenia Instytutu Pileckiego.

57-letni Daniel Finkelstein jest związany z „The Times” od 2001 r. W 2013 r. został członkiem Izby Lordów z nominacji Partii Konserwatywnej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts