Bombowce USA w Europie "Jesteśmy w stanie użyć siły bojowej w każdej chwili"

zdjęcie ilustracyjne / Jordon R. Beesley - US Navy wikipedia.org

  

Obecność B-2 [w Anglii] ma przypomnieć każdemu potencjalnemu przeciwnikowi, czy będzie to państwo, używająca przemocy organizacja terrorystyczna czy jakikolwiek inny aktor, że USA są w stanie użyć siły bojowej w każdym czasie i każdym miejscu – zapewnili amerykańscy dowódcy zaangażowani w pobyt tych maszyn.

Pod koniec sierpnia do bazy RAF Fairford w zachodniej Anglii przyleciały trzy B-2 z 393. eskadry bombowej wchodzącej w skład 509. Skrzydła Bombowego USAF.

- Ta dyslokacja powietrznych środków bojowych jest widocznym przykładem naszego zaangażowania. Stany Zjednoczone i Europa muszą zachować to zaangażowanie i wzajemne zaufanie w obliczu strategicznych wyzwań i nasilających się nieprzyjaznych działań. Obecność B-2 ma przypomnieć każdemu potencjalnemu przeciwnikowi, czy będzie to państwo, używająca przemocy organizacja terrorystyczna czy jakikolwiek inny aktor, że USA są w stanie użyć siły bojowej w każdym czasie i każdym miejscu

– powiedział dziś w telefonicznym briefingu dla dziennikarzy płk Kurt Wendt, dowodzący 51. Powietrznym Skrzydłem Wsparcia.

- Niekoniecznie chodzi nam o jakieś specyficzne grupy, kraje, organizacje. Jesteśmy tu, aby odstraszać każdego potencjalnego przeciwnika. Ale skupiamy się zapewnieniu gwarancji naszym partnerom, na szkoleniu i na pracy nad interoperacyjnością

- dodał.

Dowódca 393. eskadry ppłk Robert „Spartan” Schoeneberg podkreślił partnerstwo z RAF i znaczenie szkoleń załóg B-2 z siłami używającymi innych systemów. - Te pobyty pozwalają naszym załogom utrzymywać gotowość i sprawdzać nasze globalne zdolności do uderzenia. Międzynarodowa współpraca z samolotami piątej generacji daje nam wyjątkowe możliwości szkoleniowe, wzmacnia nasze zdolności do współdziałania, demonstruje też nasze zaangażowanie na rzecz NATO – powiedział Schoeneberg.

- Naszej wysuniętej obecności w Europie nie da się zastąpić. Jest fundamentalna, byśmy mogli zagwarantować naszym sojusznikom, że jesteśmy zdolni reagować na zagrożenia i wesprzeć globalne operacje

– dodał podpułkownik.

Jak powiedział Schoeneberg, B-2 będą w Europie ćwiczyć z innymi amerykańskimi siłami, innymi rodzajami sił zbrojnych i z sojusznikami.

Zastrzegł, że „ze względów operacyjnych” nie może podać rejonów, w których będą latały amerykańskie B-2, nie sprecyzował też, czy w planie są ćwiczenia z polskim wojskiem. - Amerykańskie bombowce będą latały i wykonywały misje w całej Europie w międzynarodowej przestrzeni powietrznej i nad suwerennymi terytoriami po uzgodnieniach i za zgodą zaangażowanych państw – powiedział. Dodał, że stacjonujące w Fairford bombowce B-52, które nie są częścią sił zadaniowych tworzonych przez B-2, wezmą udział w ćwiczeniach Ample Strike, Covert Warrior i w dniach NATO.

Pytany, jak blisko rosyjskiej granicy będą odbywać loty bombowce B-2, odparł, że nie może tego ujawnić. Zapewnił, że loty będą zgodne z międzynarodowymi procedurami.

Stacjonujące w Fairford B-2 odbyły m. in. ćwiczenia z brytyjskimi wielozadaniowymi myśliwcami F-35.

Northrop B-2 Spirit to bombowiec o obniżonej wykrywalności przez radar (stealth), skonstruowany w układzie latającego skrzydła. Były używane w operacji NATO w Kosowie, w wojnach w Afganistanie i Iraku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

PiS składa protest wyborczy - opozycja się odezwała. Kuriozalne zarzuty polityków PO i Wiosny

zdjęcie ilustracyjne, / / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

PiS złożył wnioski do Sądu Najwyższego w ramach protestów wyborczych. Chodzi o ponowne przeliczenie głosów w dwóch okręgach w wyborach do Senatu: nr 75 (Katowice) i nr 100 (Koszalin). Taka decyzja partii rządzącej nie mogła przejść bez echa. Natychmiast odezwali się politycy opozycji, którzy prześcigają się w kuriozalnych zarzutach wobec PiS. Polityk Wiosny Krzysztof Gawkowski uważa nawet, że wyniki wyborów mogą zostać... sfałszowane.

Do wniosków PiS do Sądu Najwyższego odniósł się sekretarz generalny Wiosny Krzysztof Gawkowski.

- Prawo i Sprawiedliwość próbuje nieczystymi metodami zmienić wynik wyborów, który rozstrzygnęli wyborcy przy urnach wyborczych

- powiedział i zasugerował, że jeżeli Sąd Najwyższy zgodzi się na ponowne przeliczenie głosów, to zostaną one sfałszowane.

- Nikt nie ma pewności, czy ponowne przeliczenie głosów nie będzie ich fałszowaniem. Może się okazać, że dzisiaj PiS zamiast kłusować na senatorów, będzie próbował ich wykluczać i to przy użyciu nieuczciwych metod

- stwierdził polityk Wiosny.

Z kolei Tomasz Siemoniak z PO, która uważa, że wygrała wybory do Senatu, skomentował sprawę dość przewidywalnie.

- Politycznie PiS nie może się pogodzić z wynikiem wyborów do Senatu, czemu wielokrotnie politycy PiS dawali wyraz

- powiedział Siemoniak. Po chwili jednak przyznał, że "każdy ma prawo do protestu wyborczego, to nie jest samo w sobie żadnym nadużyciem".

- Pozostaje tylko mieć nadzieję, że będzie to rzetelnie rozpatrzone w Sądzie Najwyższym

- dodał polityk.

[polecam:https://niezalezna.pl/293875-bedzie-ponowne-przeliczanie-glosow-w-wyborach-do-senatu-pis-zlozyl-protesty-wyborcze]

- Wiemy po co była reforma w Sądzie Najwyższym, zaraz zobaczymy jak będzie wyglądała ta sprawa w szczegółach, ale wiemy, że Sąd Najwyższy miał być zmieniony właśnie po to, żeby protesty wyborcze czy sprawy dotyczące wyborów mogły być decydowane, czy mogły ogniskowane w Sądzie Najwyższym zmienionym przez PiS

- stwierdził z kolei Cezary Tomczyk, który zapomniał chyba, że skład Sądu Najwyższego "został obroniony".

Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN powiedział, iż w ramach protestów wnioskodawca złożył wnioski o oględziny kart wyborczych na rozprawie, porównanie kart wyborczych z protokołami poszczególnych komisji wyborczych, ponowne przeliczenie głosów na rozprawie oraz o umożliwienie wnioskodawcy wypowiedzenia się na rozprawie - w szczególności, co do kart do głosowania, które zostały zakwalifikowane jako głosy nieważne.

Sąd Najwyższy rozpatruje wniesione protesty w składzie trzech sędziów nowo utworzonej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, w postępowaniu nieprocesowym i wydaje opinię w formie postanowienia w sprawie protestu. Po rozpoznaniu wszystkich protestów - na podstawie sprawozdania z wyborów przedstawionego przez PKW oraz opinii ws. protestów - SN rozstrzyga o ważności wyborów. Rozstrzygnięcie ma formę uchwały podjętej w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, nie później niż w 90 dniu po dniu wyborów.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl