Zadania Wojciechowskiego w KE

zdjęcie ilustracyjne / dimitrisvetsikas1969 CC0

  

Zakończenie prac ws. unowocześnienia wspólnej polityki rolnej, wpisanie jej w ambicje klimatyczne UE, przygotowanie wizji dla obszarów wiejskich - to zadania, jakie przyszła szefowa KE postawiła polskiemu kandydatowi na komisarza Januszowi Wojciechowskiemu.

Przewodnicząca elekt Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przesłała dziś każdemu z członków jej przyszłego kolegium list, w którym opisuje zadania, jakie mają przyszli komisarze. Pismo do Wojciechowskiego i innych komisarzy zostało upublicznione przez samą KE.

- Nasz sektor rolny ma zasadnicze znaczenie dla realizacji naszych zobowiązań dotyczących neutralności klimatycznej; jest także bardzo narażony na skutki zmian klimatu. Musimy wspierać go na obu tych frontach, aby zapewnić konkurencyjność

- podkreśliła przyszła szefowa Komisji.

Jak zaznaczyła, obecnie około 21 mln ludzi pracuje w 11 mln gospodarstw w Europie. Wskazała, że dostarczanie niedrogiej żywności obywatelom i godziwe warunki życia dla rolników to jedna z misji, do jakich została powołana UE.

Jednym z pierwszych zadań polskiego komisarza ma być zapewnienie, by sektor rolny nadal wywiązywał się ze swoich zobowiązań dotyczących zapewniania pracy i żywności. Wojciechowski ma jednocześnie wspierać rolnictwo w dostosowywaniu się do zmian klimatycznych, demograficznych i technologicznych. Ma on również położyć nacisk na zdrowszą i bardziej zrównoważoną produkcję żywności. - Będzie to ważna część „Europejskiego Zielonego Ładu” - zaznaczyła von der Leyen.

Polak ma też przyczynić się do szybkiego zakończenia negocjacji w sprawie nowoczesnej i uproszczonej wspólnej polityki rolnej na okres po 2020 r. - Ostateczne porozumienie musi być ambitne pod względem bezpieczeństwa żywnościowego oraz celów środowiskowych i klimatycznych. Powinno zachęcać do stosowania technologii cyfrowych i zapewniać konkurencyjność sektora, godziwe dochody, a także wspierać młodych rolników - wyliczyła von der Leyen.

Gdy negocjacje na temat reformy wspólnej polityki rolnej zostaną ukończone, Wojciechowski ma się skupić na jej wdrażaniu, m.in. ustalając wymogi dla państw członkowskich dotyczące celów środowiskowych i klimatycznych.

Von der Leyen chce ponadto, by nowy komisarz ds. rolnictwa zapewnił, by rolnictwo i produkcja żywności przyczyniały się do realizacji celów klimatycznych, środowiskowych i dotyczących różnorodności biologicznej. Chodzi głównie o ograniczenie stosowania pestycydów, nawozów i chemikaliów w Europie, ale też poza nią.

Innym zadaniem byłego europosła PiS, jeśli zostanie komisarzem ds. rolnictwa, ma być opracowanie nowej długoterminowej wizji dla obszarów wiejskich. W realizacji tego zadania ma ściśle współpracować z wiceprzewodniczącą ds. demokracji i demografii Chorwatką Dubravką Szuicą. Wojciechowski ma też zajmować się promocją europejskiej żywności oraz standardów żywnościowych na świecie.

Von der Leyen podkreśliła, że co do zasady Polak będzie pracował pod kierunkiem wiceszefa wykonawczego KE Fransa Timmermansa, który ma zajmować się „Europejskim Zielonym Ładem”.

Eksperci w Brukseli pozytywnie ocenili takie rozłożenie priorytetów dla przyszłego komisarza ds. rolnych, wskazując jednocześnie, że jego zadanie nie będzie łatwe. - Dobrze widzieć tak silny nacisk na zdrowszą i bardziej zrównoważoną produkcję żywności w liście von der Leyena do Janusza Wojciechowskiego - podkreśliła Annika Hedberg z brukselskiego think tanku EPC. Prawdziwym wyzwaniem zdaniem ekspertki będzie jednak znalezienie sposobu na zreformowanie sektora rolnego, który funkcjonuje dokładnie odwrotnie, niż chciałaby przyszła szefowa KE.

Głosowanie Parlamentu Europejskiego nad całym składem Komisji ma się odbyć w październiku. Pod koniec września rozpoczną się przesłuchania kandydatów na komisarzy przed odpowiednimi komisjami w PE.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kobietę uratował paszport Ładosia. Jej syn został lordem i publicystą „Timesa”

zdjęcie ilustracyjne / derwiki CC0

  

Matka Daniela Finkelsteina, brytyjskiego dziennikarza i publicysty „The Times” i członka Izby Lordów, została uratowana z Holokaustu dzięki fałszywemu paszportowi Paragwaju, dostarczonemu przez poselstwo w RP w Bernie w ramach akcji tzw. grupy Ładosia.

O tym, że Mirjam Wiener, jej dwie siostry oraz matka zostały w styczniu 1945 r. wypuszczone z niemieckiego obozu koncentracyjnego Bergen-Belsen w ramach wymiany więźniów dzięki fałszywym paszportom Paragwaju, wiadomo było już wcześniej. Ten wątek pojawił się np. przed trzema laty we wspomnieniu opublikowanym na łamach „The Timesa” po śmierci Mirjam, która po wojnie wyszła za mąż za Ludwika Finkelsteina i osiedliła się w Wielkiej Brytanii.

Dotychczas nie było jednak wiadomo, że paszporty zostały wystawione przez poselstwo RP w Szwajcarii, które w ramach pomocy niesienia pomocy Żydom dostarczyło kilka tysięcy sfałszowanych dokumentów. Nazwiska Mirjam, Evy i Ruth Wiener oraz ich matki Margarethe (zmarła zaraz po uwolnieniu) z rodziny znanego działacza żydowskiego Alfreda Wienera znajdują się na tzw. liście Ładosia, opublikowanej w połowie grudnia ubiegłego roku przez Instytut Pileckiego.

[polecam:https://niezalezna.pl/301666-lista-ladosia-opublikowana-zawiera-spis-zydow-ratowanych-przez-polskich-dyplomatow]

Zawiera ona nazwiska 3262 Żydów, którzy dzięki działaniom poselstwa RP otrzymali fałszywe paszporty któregoś z państw Ameryki Łacińskiej - najczęściej Paragwaju - lub inne dokumenty poświadczające obywatelstwo. Na liście znajduje się tylko część osób, którym próbowali pomóc polscy dyplomaci, bo ocenia się, że grupa Ładosia wystawiła 8-10 tys. takich dokumentów. Oprócz Ładosia kluczowe role odgrywali w niej konsulowie Konstanty Rokicki i Stefan Ryniewicz. Prace nad ustaleniem pozostałych nazwisk trwają. Ta nieznana do niedawna historia ujrzała światło dzienne dzięki badaniom obecnego ambasadora RP w Szwajcarii, Jakuba Kumocha.

- Potomkowie Alfreda Wienera to jedna z wielu rodzin ratowanych przez grupę Ładosia. Oceniamy, że polscy dyplomaci i ich żydowscy partnerzy sfałszowali paszporty dla 8-10 tysięcy ludzi. Wiedziałem o tej rodzinie, ale nie wiedziałem, że lord Finkelstein jest jej potomkiem

- powiedział ambasador Kumoch. Dodał, że jest w kontakcie z Finkelsteinem.

[polecam:https://niezalezna.pl/303698-izraelscy-historycy-podkreslaja-polski-rzad-prowadzil-szeroka-akcje-ratowania-zydow]

Finkelstein potwierdził na Twitterze, że jest w posiadaniu jednego z tych paszportów - jak sądzi, oryginału - który został wystawiony w Bernie w 1943 r., co potwierdzałoby ustalenia Instytutu Pileckiego.

57-letni Daniel Finkelstein jest związany z „The Times” od 2001 r. W 2013 r. został członkiem Izby Lordów z nominacji Partii Konserwatywnej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts