LCS uzbrojony w rakiety NSM

/ wikipedia.eng / public domain

  

USS "Gabrielle Giffords" jest pierwszym okrętem do walki na wodach litoralnych (Littoral Combat Ship - LSC) typu Independence, który został wyposażony w przeciwokrętowy system Naval Strike Missile (NSM). Okręt ten udał się w ubiegłym tygodniu na misję patrolową na wodach wschodniego Pacyfiku.

Jednostka zastąpi w misji patrolowej inny okręt typu LCS, którym był USS Montgomery. Okręt ten operujący od czerwca w ramach Floty Pacyficznej obecnie przebywa w zatoce tajskiej. Warto przypomnieć, że US Navy planuje wysłać w ten obszar jeszcze jeden okręt do walki na wodach litoralnych, którym będzie USS Detroit.

Okręty LCS typu Independence mają 127.6 m. długości i 31.6 m. szerokości. Osiągają prędkość 44 węzłów, a ich zasięg wynosi 4 300 mil morskich. Okręt wyposażony jest m.in. w armatę Bofors Mk3 kal. 57 mm, rakietowy system bliskiego zasięgu SeaRAM, wertykalną wyrzutnię pocisków Mark 41 VLS, z której wystrzeliwane są rakietotorpedy RUM-139 Vertical Launch ASROC oraz pociski rakietowe RIM-162 Evolved Sea Sparrow Missile. Do głównych zadań okrętów LCS należy patrolowanie wód przybrzeżnych, likwidowanie małych jednostek nawodnych i okrętów podwodnych oraz min morskich.

USS Gabrielle Giffords, który wszedł na służbę w roku 2017, otrzymał dodatkowo na wyposażeniu bezzałogowy śmigłowiec MQ-8C Fire Scout oraz przeciwokrętowy system Naval Strike Missile. Jest to niewątpliwie punkt zwrotny dla okrętów LCS. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Sukces policyjnych "łowców głów". Zatrzymali byłego szefa groźnej mafii

/ Arkadiusz Ławrywianiec/Gazeta Polska

  

"Śląscy policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych - tzw. łowcy głów - zatrzymali byłego lidera śląskiej mafii" – poinformował zespół prasowy śląskiej policji. Mężczyzna od kilku lat ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Ma do odbycia karę 15 lat więzienia. Z ustaleń wynika, że chodzi o 55-letniego Włodzimierza C., byłego bliskiego współpracownika Janusza T., ps. Krakowiak.

C. przez pewien czas był świadkiem koronnym w sprawie związku przestępczego "Krakowiaka". Korzystając z tego statusu założył własny gang, specjalizujący się w porwaniach dla okupu. Kiedy sprawa wyszła na jaw, stracił status świadka koronnego - usłyszał zarzuty i został aresztowany, a potem osądzony.

"Namierzony przez śląskich >>łowców głów<< mężczyzna to były lider śląskiej mafii. Kierowana przez niego grupa przestępcza zajmowała się rozbojami, wymuszeniami haraczów i porwaniami dla okupu. Przestępca był poszukiwany czterema listami gończymi wydanymi przez śląskie sądy"

- poinformowała śląska policja.

Zatrzymany ma do odbycia karę łączną 15 lat pozbawiania wolności. Dodatkowo zarządzenie o ustaleniu miejsca jego pobytu wydała jedna ze śląskich prokuratur.

C. od 2016 r. ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Namierzyli go policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych Sekcji do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Wydziału Kryminalnego KWP w Katowicach, którzy przejęli sprawę poszukiwawczą zaledwie trzy miesiące temu.

"Policyjni >>łowcy głów<< wytropili przestępcę i zatrzymali go w wynajętym mieszkaniu na jednym z osiedli w Dąbrowie Górniczej. Poszukiwany został już doprowadzony do aresztu śledczego. Swoją odsiadkę zakończy w 2034 roku"

- poinformowała śląska policja.

Włodzimierz C. był jednym z kilku świadków koronnych, których zeznania przyczyniły się do oskarżenia i osądzenia jednej z najgroźniejszych grup przestępczych w Polsce - gangu Janusza T., ps. Krakowiak. Później okazało się, że mimo stania się świadkiem koronnym, nie zaprzestał własnej działalności przestępczej.

Grupa Włodzimierza C. zajmowała się przestępstwami przeciwko życiu, zdrowiu i mieniu. Od 2003 r. prokuratura skierowała do sądów kilkanaście aktów oskarżenia dotyczących działalności jego grupy, oskarżając kilkadziesiąt osób.

Gang zajmował się przede wszystkim porwaniami dla okupu, na koncie ma także rozboje i wymuszenia rozbójnicze. Według prokuratury, C. stał wysoko w przestępczej hierarchii do połowy lat 90., kiedy skonfliktował się z "Krakowiakiem". Po zatrzymaniu znaleziono u niego m.in. 14 pistoletów CZ, pistolety walter, uzi, makarow, rewolower i 1500 sztuk amunicji. W gangu postrzegany był jako osoba brutalna i bezwzględna.

Świadkiem koronnym został w 2001 r. Później okazało się, że korzystając z dobrodziejstw ustawy założył własny gang, który zajmował się porwaniami dla okupu. Zdaniem prokuratury, tylko w latach 2000-2001 grupa porwała kilku biznesmenów, żądając od ich rodzin okupu. Gangsterzy wymusili w ten sposób 400 tys. zł. Bili swe ofiary, przystawiali broń do głowy, grozili śmiercią, wozili w bagażniku ze skutymi rękami.

C. wkrótce stracił status świadka koronnego. W sierpniu 2003 r. roku katowicka prokuratura okręgowa - ta sama, która ponad dwa lata wcześniej wnioskowała o nadanie C. statusu świadka koronnego - skierowała do sądu pierwszy akt oskarżenia przeciw niemu.

Później C., zwany w środowisku "Prezesem" lub "Łomem" został też oskarżony o kilkadziesiąt przestępstw popełnionych w ramach grupy "Krakowiaka". Podstawą oskarżenia stały się jego własne wcześniejsze zeznania. Grupę Włodzimierza C. udało się zlikwidować m.in. dzięki zeznaniom jednego z jego gangsterów, Sebastiana S. Uzyskał on status świadka koronnego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl