Machina ruszyła! Rosja twierdzi, że historia paktu Ribbentrop-Mołotow jest... fałszowana

pomnik żołnierza Armii Czerwonej - zdjęcie ilustracyjne / Couleur; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Ministerstwo obrony Rosji opublikowało zestaw dokumentów archiwalnych z czasów II wojny światowej, zamieszczając je na specjalnej stronie internetowej dotyczącej paktu Ribbentrop-Mołotow. Jaki jest cel publikacji? Zgodnie z oficjalnym komunikatem, ma to być forma „przeciwdziałania fałszowaniu historii i próbom rewidowania rezultatów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i II wojny światowej”. To niestety nie jest żart. Powstała nawet specjalna strona internetowa z rosyjską wersją historii!

Dokumenty, pochodzące ze zbiorów Archiwum Centralnego ministerstwa obrony Rosji, dostępne są na stronie pakt1939.mil.ru. Znajduje się wśród nich opis operacji bojowych sił niemieckich w Polsce we wrześniu 1939 roku, który sporządził gen. Hermann Boehme. Wojskowy ten w 1939 roku był jednym z dowódców w 2. Korpusie Armijnym Wehrmachtu, a w 1945 roku został wzięty do niewoli przez Armię Czerwoną. Boehme opisuje przygotowania bojowe sił niemieckich do ataku na Polskę i opisuje m.in. walki o Warszawę i Twierdzę Modlin. Dokument jest maszynopisem rosyjskiego tłumaczenia jego relacji. Jednak dokument, który prezentuje w formie skanu ministerstwo obrony... z powodu jakości czcionki maszynopisu jest trudny do odczytania.
 
Kolejnym dokumentem jest sporządzona odręcznie notatka służbowa szefa Sztabu Generalnego Armii Czerwonej Borisa Szaposznikowa, datowana na 24 marca 1938 roku. Jej adresatem był ludowy komisarz obrony ZSRS Kliment Woroszyłow. Szaposznikow ocenia w notatce, jakim zagrożeniem militarnym dla ZSRS mogą być poszczególne państwa, w tym Polska. Została ona w tym dokumencie nazwana - podobnie jak Niemcy - „najbardziej prawdopodobnym przeciwnikiem”.
 
Zestaw dokumentów otwierają szyfrotelegramy kierowane przez dowódcę Zarządu Politycznego Armii Czerwonej Lwa Mechlisa i datowane na 21 i 26 września 1939 roku. Resort obrony podkreśla, że w owych telegramach „z różnych miast Ukrainy Zachodniej” Mechlis opisywał „niepodrobiony entuzjazm”, z jakim ludność ukraińska witała wojska sowieckie, i opisuje przypadki rozbrajania oddziałów polskich przez miejscową ludność.
 
Ministerstwo obrony Federacji Rosyjskiej podaje, że dokumenty te publikowane są po raz pierwszy. I przekonuje jednocześnie, że materiały te pozwolą na „wyrobienie sobie opinii o tym, jak i dlaczego w tak niełatwej sytuacji wojskowo-politycznej podejmowano te lub inne decyzje”.
 
Dalej robi się już naprawdę groźnie. Zdaniem rosyjskiego resortu obrony wśród dokumentów są takie, które „zmieniają całkowicie tradycyjne wyobrażenia o nadciągającej „burzy” i przyczynach podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow”.
 
„Publikacja jest kontynuacją działalności resortu obrony, której celem jest ochrona i bronienie prawdy historycznej, przeciwdziałanie fałszowaniu historii i próbom rewidowania rezultatów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i II wojny światowej”.
- czytamy w komunikacie rosyjskiego resortu obrony.
 
Mianem Wielkiej Wojny Ojczyźnianej określa się w Rosji ostatnie cztery lata II wojny światowej (1941-45), gdy żołnierze Armii Czerwonej walczyli po stronie koalicji antyhitlerowskiej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...


Naukowiec alarmuje: Ryzyko wybuchu kolejnej epidemii, gdy obostrzenia rządowe zostaną zniesione

/ pixabay.com/Barbara-Iandolo /creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Dopóki szczepienia na COVID-19 nie staną się powszechnie dostępne, aby sztucznie wygenerować tzw. poziom odporności stadnej w populacji, należy rozważyć długoterminową strategię zapobiegania potencjalnym wybuchom epidemii COVID-19 w Polsce – wynika z analizy dr Rafała Mostowego z UJ.

Dr Mostowy jest epidemiologiem i biologiem chorób zakaźnych z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dla pomiaru i prognozy dynamiki epidemiologicznej COVID-19 w Polsce wykorzystał symulujący epidemię matematyczny model epidemiologiczny i dopasował do danych opartych na raportowanej liczbie zgonów pacjentów COVID-19 przedstawianej przez Ministerstwo Zdrowia.

Z analizy wynika, że obecnie mamy duży stopień niedoszacowania przypadków zakażeń SARS-CoV-2. W ostatnich dniach stopień ten się jednak zmniejsza, prawdopodobnie dzięki rosnącej liczbie testów na obecność wirusa wykonywanych codziennie – pisze biolog.

"Tendencja w rosnącej proporcji wykrytych zakażeń będzie się utrzymywać tylko wtedy, gdy działania na rzecz dystansowania społecznego znacznie ograniczą transmisję wirusa w populacji, bo inaczej zakażonych będzie przybywać szybciej niż testów”

- przypomina.

Zwraca jednak uwagę, że nawet jeżeli dzięki drastycznemu ograniczeniu rozprzestrzeniania się wirusa za pomocą dystansowania społecznego fala epidemiologiczna zaniknie w najbliższych tygodniach, większość populacji pozostanie podatna na infekcję. Stworzy to ryzyko wybuchu kolejnej epidemii w momencie, w którym obostrzenia rządowe ograniczające kontakt między ludźmi zostaną zniesione.

„Duża liczba podatnych oznacza, że nie bylibyśmy w stanie dojść do poziomu tzw. odporności stadnej (ang. herd-immunity) wymaganego do zapobiegania przyszłym wybuchom epidemii COVID-19 w Polsce, a takie wybuchy mogłyby wystąpić po zupełnym odstąpieniu od rządowych działań na rzecz dystansowania społecznego. Dlatego też, dopóki szczepienia na COVID-19 nie staną się powszechnie dostępne, aby sztucznie wygenerować taki poziom odporności stadnej w populacji, należy rozważyć długoterminową strategię zapobiegania potencjalnym wybuchom epidemii COVID-19 w Polsce (np. poprzez alternatywne środki takie jak testy serologiczne, tropienie kontaktów, proaktywną izolację itp.)” – pisze Mostowy w przygotowanej analizie.

[polecam:https://niezalezna.pl/320125-od-dzis-obowiazuja-nowe-obostrzenia-kto-moze-wyjsc-z-domu-jak-zrobic-zakupy-zobacz]

W komentarzu ocenia, że interwencje wprowadzone przez rząd są teraz bardzo istotne, bo pomagając zatrzymać epidemię ocalą prawdopodobnie dziesiątki tysięcy żyć. Jednak niosą one ze sobą ogromny koszt społeczny i gospodarczy, więc ciężko będzie utrzymać je miesiącami.

"Nie mamy też żadnej pewności, że wirus SARS-CoV-2 zniknie wraz z nadejściem lata, a być może wróci jesienią. Dlatego potrzebujemy długoterminowej strategii opartej na szybkim wyłapywaniu osób odpornych na koronawirusa, które mogą wrócić do funkcjonowania w społeczeństwie, oraz osób, które weszły w kontakt z osobą zakażoną i powinny zostać poddane izolacji. W obu przypadkach potrzebujemy odpowiedniej technologii" – komentuje dr Mostowy.

W analizie zwraca też uwagę na stopień niedoszacowania liczby osób zakażonych. Choć – jak pisze – jest on duży, to w ostatnich dniach się zmniejsza.

„Od 26.03, stwierdzam, że wykryliśmy gdzieś pomiędzy 15 proc. do 57 proc. wszystkich zakażonych osób (…). Szacunek ten nie jest bardzo zaskakujący biorąc pod uwagę epidemiologię choroby i możliwości testowania w wielu krajach. Na przykład (...) raport LSHTM (London School of Hygiene and Tropical Medicine - red.) sugeruje, że na dzień 23 marca odsetek wykrywalności liczby zakażonych wahał się między krajami od poniżej 20 proc. (np. Włochy, Hiszpania, Turcja, Wielka Brytania, Francja) do 95 proc. (Niemcy, Korea Południowa). Takie porównania należy jednak przeprowadzać z dużą ostrożnością, ponieważ różne kraje znajdują się w różnych fazach epidemii, a skala niedoszacowania powinna z czasem ulec zmianie” – pisze Mostowy.

W załączeniu do raportu dr Mostowy przedstawił też kod, który każdy może pobrać i wykorzystać do dalszych analiz. „Kod jest dostępny dla wszystkich, każdy może go pobrać, zmodyfikować i wdrożyć własne udoskonalenia” – zaznacza autor analizy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts