Zamiast konkretnych propozycji - gra komputerowa. I trzeba się zgadzać z Kosiniakiem-Kamyszem

Fragment gry w PSL / gramywpsl.pl

  

Marketingowcy PSL-u stworzyli grę komputerową stylizowaną na grę z klasycznej konsoli Pegasus. "Cześć, nazywam się Władek Kosiniak-Kamysz. Zagraj ze mną w nowe PSL. Zbieraj koniczynki i zmieniaj z nami Polskę" - mówi z ekranu lider ludowców. Wszystko pięknie, tylko może zamiast gier, PSL wziąłby się za porządne propozycja dla Polaków?

Już wiemy, że Władysław Kosiniak-Kamysz w kampanii wyborczej jest gotów nawet zaprezentować swoje "kocie ruchy". Ale PSL poszło o kolejny krok dalej. Stworzyli grę komputerową, w której... trzeba zgadzać się z szefem ludowców.

W grze możemy przekonać się, jak tam gdzie "na razie jest ściernisko, może powstać San Francisco". Dzięki decyzjom gracza, wybierającego ścieżkę rozwoju - według PSL - na mapce pojawiają się sztabki złota, ruch drogowy, stragany z żywnością prosto od rolnika, czy sanitariuszka ochoczo przemierzająca teren.

Za każdym razem zaś, gdy nie zdecydujemy się na propozycję ludowców, okolica pozostaje pusta. Sielska melodia, pastelowe barwy i spokojny ton prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego mają graczom wskazywać proste rozwiązania - zgodne oczywiście z poglądami ludowców. 

Wiceprezes partii, Urszula Pasławska zaznaczyła, że ludowcy chcą w ten sposób dotrzeć do młodych ludzi i zwiększyć ich zainteresowanie polityką.

Cóż, jedni proponują konkretne rozwiązania dla Polaków, a inni wolą w tym czasie grać w gry... Czy to jednak dobry sposób na pozyskiwanie wyborców?

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Po tragedii otwarto szlak na Giewont

/ / pxhere.com/teknikel/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Popularny szlak turystyczny na Giewont został we wtorek otwarty po remoncie. Na końcowym odcinku szlak został zniszczony podczas tragicznej w skutkach burzy, która przeszła nad Tatrami 22 sierpnia i od tego dnia był zamknięty.

Remont szlaku na kopułę szczytową Giewontu był planowany przez władze Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) od dłuższego czasu, ale tragiczna w skutkach burza przyspieszyła tę decyzję. Podczas sierpniowej burzy zniszczone zostały łańcuchy ułatwiające wejście na szczyt. Przez pioruny zostały też skruszone skały, po których wiedzie szlak.

"Przy szlaku zainstalowano nowe łańcuchy ułatwiające wejście na szczyt. Zostały one zamontowane w miejscu starych, zniszczonych lub zerwanych łańcuchów. Sama ścieżka została ułożona na nowo w starym śladzie. Dotychczasowa ścieżka była już mocno naruszona, nie tylko przez burzę, ale i przez na przykład schodzące tamtędy lawiny. Z kopuły szczytowej zostały usunięte luźne, niestabilne skały, które mogłyby być niebezpieczne dla turystów"

– poinformował leśniczy TPN Marcin Strączek–Helios.

22 sierpnia od uderzeń piorunów zginęły na Giewoncie 4 osoby w tym dwoje dzieci, a ponad 150 osób odniosło obrażenia. Dwoje ciężko rannych dzieci nadal przebywa w szpitalu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl