Przypomnijmy, że do awarii dwóch kolektorów odprowadzających ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do leżącej na prawym brzegu oczyszczalni "Czajka" doszło we wtorek 27 sierpnia i w środę 28 sierpnia. W efekcie, nieczystości zaczęto zrzucać do Wisły. W reakcji na awarię premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o budowie alternatywnego rurociągu, ulokowanego na moście pontonowym na Wiśle.

Po dziesięciu dniach bardzo ciężkiej pracy rurociąg [na moście pontonowym] ruszył. Pracowało przy tym projekcie ponad pół tysiąca osób

- poinformował na konferencji prasowej szef KPRM, Michał Dworczyk.

Poza wojskiem, poza strażą pożarną, innymi służbami byli to przedstawiciele firm, ale przede wszystkim podziękowania dla Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, MON, Wojsku Polskiemu. Nie byłoby to możliwe bez koordynowania całości prac przez Wody Polskie

- dodał minister.

Jesteśmy gotowi, po deklaracjach władz miejskich, żeby przez najbliższe dwa miesiące utrzymywać rurociąg przesyłający ścieki do oczyszczalni "Czajka"

- wskazał szef KPRM.

Zakład "Czajka" oczyszcza ścieki z prawobrzeżnych dzielnic Warszawy i okolicznych gmin, a od 2012 roku także te z centralnej i północnej części Warszawy lewobrzeżnej. Awarii uległy tylko kolektory przesyłające nieczystości z dzielnic na lewym brzegu Wisły - Bielan, Bemowa, Żoliborza, Woli, Śródmieścia, Ochoty, Włoch oraz części Mokotowa.