W sobotę w Lublinie odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości, podczas której przemawiali m.in. prezes partii Jarosław Kaczyński, była premier Beata Szydło i premier Mateusz Morawiecki, Wśród propozycji złożonych przez tych polityków są m.in. podniesienie pensji minimalnej do 3 tys. zł na koniec 2020 r., a na koniec 2023 r. do 4 tys. zł, podwójna trzynasta emerytura w 2021 r. oraz pełne dopłaty do hektara dla rolników.

Joachim Brudziński podkreślił w Radiowej Jedynce, że "Prawo i Sprawiedliwość jest partią, która pokazuje Polakom program i go realizuje - tak było w 2015 roku".

Jesteśmy partią odpowiedzialną i to nie jest tak, ze rzucamy hasła, jak nasi konkurenci. Będziemy te w pewnym skrócie przedstawione postulaty rozwijać. W sobotę odbędzie się konwencja w Łodzi, będzie ona poświęcona rodzinie. Widzimy, nie tylko my, ale i ONZ, że jest zagrożenie niskim poziomem dzietności

- dodał.

Szef sztabu wyborczego PiS wskazał, że "program >>Rodzina 500 plus<< został bardzo dobrze przyjęty i bardzo dobrze rozdysponowany - zwłaszcza na wsiach".

Tu nie chodzi o rozdawnictwo - my mówimy o systemie, który spowoduje, że młodzi ludzie będą chcieli zostawać w Polsce i tu zakładać rodziny". 

Pomysł zniesienia podatku PIT dla ludzi do 26 roku życia - chodzi o to, żeby tutaj młodym ludziom opłacało się zakładać działalność gospodarczą, Stawia się nam zarzut, że jesteśmy partią, która walczy z polską przedsiębiorczością - to piramidalna bzdura. W najbliższych dniach będziemy omawiać propozycje, które mają służyć wsparciu polskiej przedsiębiorczości

- mówił.

Europoseł - odnosząc się do informacji, że 13-stej emerytury nie będzie w przyszłym roku - podkreślił, że "to ewidentna bzdura - będzie nowelizacja budżetu i 13-sta emerytura na przyszły rok będzie w nim ujęta".