Przedwojenne rowery marki Niemen

/ bielsat.eu

  

Przez najbliższe dwa tygodnie w Grodnie można oglądać unikatową wystawę rowerów wyprodukowanych na terenie współczesnej Białorusi. Wśród nich znaleźć można przedwojenne rowery Niemen. To kolekcja Andreja Kamoskiego, który powiedział, że rowerami zainteresował się jeszcze w dzieciństwie, gdy spędzał wakacje u babci na wsi. Zaczął od zbierania po starych chatach tabliczek z logotypami fabryk – część z nich była przymocowana do rowerów. Nie wiedział, że letnia zabawa stanie się pasją, która zawładnie całym jego życiem. I że założy unikalną w skali Białorusi prywatną kolekcję rowerów oraz klub retrocyklistów „Biełoruski rowar”.

Do poważnego kolekcjonowania nakłonił mnie kolega spod Rygi Janis Sergiens. W swojej kolekcji ma 70 łotewskich przedwojennych i powojennych rowerów. To robi wrażenie!  Gdy wróciłem do Mińska zaciekawiły mnie stare egzemplarze w mińskiej fabryce Motovelo. Ale prawie mnie stamtąd pogonili, a do muzeum nie wpuścili. Wiem, że połowa najcenniejszych eksponatów fabrycznego muzeum już się gdzieś rozpłynęła. Szkoda. Wtedy postanowiłem, że sam założę kolekcję. 

– powiedział Andrej.

W sześciotomowej „Encyklopedii historii Białorusi” nie ma nic o fabryce Niemen należącej rodziny Starowolskich nie napisano nic. Ani o tym, że przed II wojną światową na terenie współczesnej Białorusi rowery produkowano w Grodnie, Mołodecznie i Mińsku.

Kupienie kompletnego starego roweru jest prawie niemożliwe. Przedwojenne jednoślady w większości trafiły na złom. To przed ubóstwo mieszkańców naszych wsi, którzy zanoszą na złom wszystko, co mogą. Dlatego trzeba zbierać każdą część: i szprychy i łańcuchy, a potem je restaurować. Tak tracimy prawdziwe diamenty. Część zgniła i zardzewiała, część zezłomowano za kopiejki.

– dodaje kolekcjoner.

Unikalna kolekcja jest prezentowana w Grodnie od 3 do 17 września. W Centrum Życia Miejskiego (ulica Kirawa 3) można zobaczyć cztery przedwojenne rowery dla dorosłych i cztery powojenne rowerki dla dzieci. Poza samymi jednośladami Andrej Kamoska prezentuje też swoje zbiory rowerowych rejestracji, tarczek z logotypami fabryk, ulotek reklamowych i zdjęć na rowerze sprzed 80 i 90 lat.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: bielsat.eu
Tagi

Wczytuję komentarze...

Poseł Piotr Sak punktował obłudę opozycji. Nie wytrzymali, puściły im nerwy! Zobacz WIDEO

Zdjęcie ilustracyjne / screen z transmisji

  

To wystąpienie posła PiS Piotra Saka sprawiło, że niektórym parlamentarzystom opozycji puściły nerwy. Nie chcieli oni przyjąć do wiadomości informacji przekazywanych przez posła i za wszelką cenę starali się przerywać jego wypowiedź. Niektórzy wstawali z miejsc, wymachiwali rękoma i wznosili okrzyki.

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka negatywnie zaopiniowała wczoraj uchwałę Senatu o odrzuceniu nowelizacji ustaw sądowych, która rozszerza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów i wprowadza zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego.

Poseł PiS Piotr Sak - przedstawiając sprawozdanie komisji - mówił, że części sędziów "niezawisłość pomyliła się z bezkarnością". Politykom opozycji zarzucił zaś, że "nie mają krzty szacunku do konstytucji" i są "donosicielami, prowadzą antypolską działalność w imię doraźnych i politycznych celów".

- Nigdy nie sądziłem, że marszałek Senatu, czy I prezes Sądu Najwyższego, staną się misjonarzami i krzewicielami bezprawia. Zamiast wesprzeć rząd w postępującej i bratobójczej batalii sędziowskiej, gdzie jedni sędziowie atakują drugich, opozycja, niestety, ten stan rzeczy nie tylko utrwala, ale i podsyca

 - mówił Sak.

Podczas wystąpienia posła Prawa i Sprawiedliwości skandalicznie zachowywali się politycy opozycji. Przeszkadzali posłowi sprawozdawcy, wznosili okrzyki, a nawet opuszczali swoje miejsca i przemieszczali się po sali plenarnej. 

Kiedy Piotr Sak skończył wygłaszać sprawozdanie, emocje wciąż buzowały. Opozycja nie mogła się pogodzić ze słowami, jakie usłyszała. Poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek ocenił nawet, że wystąpienie posła sprawozdawcy, to... "wieczorne bajania politruka". 

Ostatecznie  za odrzuceniem uchwały Senatu zagłosowało 234 posłów PiS. Przeciwko odrzuceniu było 211 posłów z: KO, Lewicy oraz PSL-Kukiz15. Dziewięciu posłów Konfederacji wstrzymało się od głosu. Nowelizacja ustaw sądowych trafi teraz do prezydenta Andrzeja Dudy. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts