"Wyborcza" martwi się dymem... ze zniczy dla ofiar Katynia. A co z szambem w Wiśle?

Zdjęcie ilustracyjne, Katyński Marsz Cieni / Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zaplanowało akcję „Iskra Pamięci”. Na pl. Piłsudskiego w Warszawie ma zostać zapalonych ponad 20 tys. zniczy dla ofiar zbrodni katyńskiej. Znicze zostaną ustawione w kształcie polskiego orła wojskowego według wzoru z 1919 roku. Jak na ten pomysł zareagowała „Gazeta Wyborcza”? A co z dymem w centrum – zapytali. Co ciekawe, nie pamiętamy, by w ten sam sposób „troszczyli się” o dym, gdy świeczki i znicze palili w „obronie wolnych sądów” tzw. obrońcy demokracji. Nie wspominając już o tym, że „Wyborcza” nie widziała problemu w spuście ścieków do Wisły przez Rafała Trzaskowskiego.

Spółka Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo planuje zapalić w sobotę 14 września na pl. Piłsudskiego ponad 20 tys. zniczy dla ofiar zbrodni katyńskiej.

„Prócz ofiar II wojny światowej pamiętamy też o osobach, które oddały życie za ojczyznę zaraz po wojnie”

– powiedział wczoraj Piotr Woźniak, prezes zarządu PGNiG.

Pamięć pomordowanym w Katyniu zostanie oddana na trzy dni przed 80. rocznicą napaści Związku Sowieckiego na Polskę. Uroczystości przewidują również recytacje listów ofiar do rodzin, panel dyskusyjny, występy Orkiestry Wojskowej oraz zespołu Panny Wyklęte. Wydarzenie patronatem objął prezydent RP Andrzej Duda.

„Zatroskana” „Gazeta Wyborcza” pisze, że „20 tys. zniczy oznacza sporo dymu w centrum miasta”.

Hipokryzję gazety wskazali internauci.

Już nie mówiąc o tym, że „Wyborcza” jakby nie widziała problemu w tym, że do Wisły władze Warszawy spuszczają (od 9 dni) ponad 260 tys. m sześc. ścieków na dobę. Próżno szukać jakiejkolwiek choćby wzmianki o tym na gazeta.pl w ostatnich dniach. O tym, że decyzją premiera Mateusza Morawieckiego na rzece powstał most, a na nim alternatywny rurociąg, który ma zacząć pracować dziś wieczorem (najpóźniej jutro rano) – również.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, wyborcza.pl, dorzeczy.pl, twitter.com,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Drugie ognisko ASF w Korei Płd.

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Władze Korei Południowej potwierdziły dziś kolejne przypadki afrykańskiego pomoru świń (ASF) w pobliżu granicy z Koreą Północną, niedaleko pierwszego ogniska tej choroby, wykrytego dzień wcześniej. Okolice obu zainfekowanych ferm objęto kwarantanną.

Drugie ognisko ASF zlokalizowano na fermie w powiecie Jeonczeon, leżącym 48 km od powiatu Padzu, gdzie we wtorek potwierdzono pierwsze przypadki choroby w Korei Południowej. Władze sądzą, że obie fermy zostały zainfekowane niezależnie od siebie.

We wtorek w Padzu prewencyjnie ubito 4,7 tys. sztuk trzody chlewnej. Ten sam los czeka podobną liczbę zwierząt w Jeonczeon – podała południowokoreańska agencja Yonhap.

Jeonczeon, Padzu i cztery inne okoliczne powiaty określono jako strefy ścisłej kontroli i objęto szeregiem restrykcji, mających zapobiec rozprzestrzenieniu się choroby. Leżącym w tych strefach fermom na trzy tygodnie zakazano m.in. wywożenia zwierząt.

W Chinach ASF zaatakował po raz pierwszy w sierpniu 2018 roku i od tamtej pory przyczynił się do spadku pogłowia trzody chlewnej o jedną trzecią, windując ceny wieprzowiny. Z epidemią wirusa borykają się również Wietnam i Mongolia.

Korea Północna informowała w maju Światową Organizację Zdrowia Zwierząt (OIE) o wykryciu przypadków ASF w swoich hodowlach. Pjongjang nie odpowiedział jednak Seulowi na propozycję współpracy w zapobieganiu przenikania choroby przez granicę.

Władze Korei Południowej wszczęły śledztwo, by określić, w jaki sposób doszło do zakażenia na dwóch fermach w pobliżu granicy. Południowokoreańskie ministerstwo środowiska oceniło, że choroba nie została raczej przyniesiona przez dziki. Według ekspertów ustalenie drogi infekcji może zająć do sześciu miesięcy – podał Yonhap.

We wtorek władze ogłosiły 48-godzinny zakaz przenoszenia ludzi, zwierząt i sprzętu ze wszystkich ferm trzody chlewnej w kraju. Zapowiedziano dezynfekcje i kontrolę stanu zdrowia wszystkich ok. 11 mln hodowanych w kraju świń.

ASF nie jest groźny dla ludzi, ale dla nierogacizny jest chorobą śmiertelną i nie ma przeciw niemu skutecznej szczepionki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl