Próbował ukraść rynny z kościoła. Dostał nauczkę, jaką zapamięta na długo!

34-letni mężczyzna próbował ukraść rynny z kościoła w Kowalu k. Włocławka. Kiedy jednak zabrał się do złodziejskiego fachu, powinęła mu się noga i z hukiem zleciał z dachu. Sam zadzwonił po pomoc, trafił do szpitala, a teraz grozi mu 5 lat pozbawienia wolności.

Kościół w Kowalu
By Jolanta Dyr - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=21319068

"Sprawca usiłowania kradzieży rynien z kościoła sam zadzwonił po pomoc medyczną, kiedy spadł z wysokości i nie mógł się poruszać. 34-latek z obrażeniami trafił do szpitala, gdzie czeka go dłuższy pobyt. W szpitalu odwiedzili go śledczy z Kowala, od których usłyszał zarzuty związane z usiłowaniem kradzieży rynien oraz wcześniejszej kradzieży rynien z kościoła w Kowalu"

- poinformował w piątek st. sierż. Tomasz Tomaszewski z KMP we Włocławku.

Do zdarzenia doszło wczoraj, ale policja poinformowała o nim dopiero dziś.

"Dyspozytor medyczny dostał zgłoszenie od mężczyzny leżącego koło kościoła, który spadł podczas wchodzenia na dach i nie może się ruszyć. Została zadysponowana załoga ratownictwa medycznego oraz policjanci z Komisariatu Policji w Kowalu. Na miejscu zastali mężczyznę, który leżał w pobliżu kościoła i miał obrażenia nogi. Decyzją ratowników został zabrany do szpitala, a policjanci sprawdzili jego stan trzeźwości. Badanie 34-latka wykazało, że miał on prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie"

- dodał st. sierż. Tomaszewski.

Śledczy ustalili, że mężczyzna chciał ukraść rynny, ale spadł z dachu. Okazało się, że w sierpniu udało mu się kilka kościelnych rynien ukraść i postanowił spróbować kolejny raz. Za kradzież i usiłowanie kradzieży grozi mu do 5 lat więzienia.

 

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#kościół #kradzież #złodziej

redakcja
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo