Ogień od czwartku wieczór trawi lasy w departamentach Herault i Gard, a ze względu na przedłużającą się poważną suszę pożary te stanowią "ogromne zagrożenie" - pisze francuska agencja prasowa.

W Herault już spłonęło ok. 50 ha lasów; istnieje obawa, że pożar obejmie złomowisko pojazdów w Saint-Jean-de-la-Blaquiere, ok. 50 km na północny zachód od Montpellier. Strażacy gaszą pożar m.in. przy użyciu śmigłowców.

Drugie ognisko gwałtownego pożaru lasów znajduje się pod Nimes (departament Gard); spłonęło tam 1,5 ha, ale - jak podkreśla straż pożarna - operacja gaszenia jest utrudniona z powodu wiatru.

Pożar wybuchł również w Beaucaire (departament Gard), gdzie płonęły cztery samochody, a ogień rozprzestrzenił się na dom - lekkie obrażenia odniosło dwóch jego mieszkańców. W inny miejscu tej samej miejscowości spłonęło 10 ha terenów porośniętych roślinnością oraz inny dom mieszkalny.