"Nie ma wolności bez praworządności"

- tak swoje przemówienie zakończył europoseł Bartosz Arłukowicz, sugerując wcześniej, że w Polsce nie dzieje się najlepiej. Bezpośrednio oskarżał o to polski rząd.

Wtórowała mu także m.in. Magdalena Adamowicz, twierdząc, że w Polsce "prawo jest ciągle łamane i nadużywane".

Skoro już jesteśmy przy słowie-kluczu, jakim jest w Unii Europejskiej "praworządność", to warto przypomnieć tu słowa wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych Mike'a Pence'a, który ostatnio goszcząc w Polsce powiedział:

"Jak powiedziałem prezydentowi Dudzie, jesteśmy wdzięczni za jego zaangażowanie, aby wzmocnić podstawy praworządności w Polsce. Jest to właściwe i sprawiedliwe"

Być może Bartosz Arłukowicz, Magdalena Adamowicz i inni europosłowie opozycji nie oglądali wystąpienia wiceprezydenta USA, ale powinien chociaż przeczytać komentarze pod wpisem, w którym zamieszczono wpis z jego przemową. Zdecydowana większość internautów jest rozczarowana postawą polityków, krytykujących Polskę na arenie międzynarodowej. Mówią wprost o "nadawaniu na własny kraj" i przypominają niewygodne fakty dla PO.