Znaleziska dokonano, gdy Państwowa Brygada ds. Poszukiwania Zaginionych Osób przeczesywała wysypisko w kompleksie mieszkalnym w Culiacán – poinformowała gazeta Daily Mail. Wkrótce okazało się, że znalezione tam worki są wypełnione kośćmi. Odkryte torby zawierały m. in. kości dłoni a także kości stóp. Eksperci sądowi stwierdzili, że niektóre fragmenty kości należały do dzieci.

Według meksykańskiej prasy kilka worków wypełnionych kośćmi umieszczono wzdłuż ścieżki niedaleko miejsca dostępnego dla samochodów. Inne zaś zostały uszkodzone w wyniku wystawienia na działanie słońca i wody, a także zostały rozerwane przez wałęsające się tam zwierzęta.

W ostatni weekend grupa odkryła także ciała trzech zaginionych osób, w tym dwóch kobiet. Wyglądało na to, że zostały one postrzelone w głowę. Inna z kolei grupa poszukiwawcza zlokalizowała dwa ciała zakopane w dole na plaży w kurorcie Mazatlan.

Państwowa Brygada ds. Poszukiwania Zaginionych Osób została utworzona w 2016 roku i składa się z członków rodziny szukających swoich bliskich, którzy są wśród prawie 60 000 zaginionych osób w ciągu ostatnich dwóch dekad w Meksyku.