Hartman stwierdził, że „krzyż na Giewoncie zabija”. Odpowiedziały mu władze Zakopanego

Krzyż na Giewoncie / pixabay.com/CC0/davorsky

  

Po tragicznej burzy w Tatrach, której efektem była śmierć 4 osób, znany z kontrowersyjnych wypowiedzi filozof Jan Hartman stwierdził, że "krzyż na Giewoncie zabija" i należy go niezwłocznie usunąć. Teorie Hartmana doczekały się już licznych komentarzy, w tym naukowych - m.in. ze strony fizyka, dr. Tomasza Rożka, który uznał apele o zdjęcie krzyża za czysto ideologiczne. Teraz głos w tej sprawie zabrały władze Zakopanego.

Znany z kontrowersyjnych wpisów i wypowiedzi Jan Hartman kilkanaście dni temu umieścił na Twitterze taki wpis, nawiązując do tragicznej burzy w Tatrach, podczas której zginęło 4 osób, a rannych zostało ponad 150. 

Na tweet Hartmana oraz wpis na jego blogu ("Krzyż pański z Tatrami, czyli jak zadbać o bezpieczeństwo") zareagowały władze Zakopanego, które wystosowały do filozofa list otwarty.

"Trudno nam zgodzić się z argumentacją, nie tylko Pana Profesora, ale także różnych osób i środowisk, dotyczącą realnego zagrożenia, jakie stwarza krzyż na Giewoncie. Góry są miejscem pięknym, ale także niebezpiecznym. Wszyscy, którzy przemierzają górskie szlaki, powinni mieć tego świadomość. W codziennym życiu nie da się wyeliminować wszystkich zagrożeń związanych chociażby z ruchem drogowym, tym bardziej nie jest możliwe wyeliminowanie zagrożeń w górach. Usunięcie krzyża z Giewontu nie podniesie bezpieczeństwa w Tatrach, dlatego taka propozycja jest przez nas odbierana jedynie jako ideologiczny atak, któremu musimy się przeciwstawić"

– napisano w liście podpisanym przez burmistrza Zakopanego Leszka Dorulę i jego zastępców: Agnieszkę Nowak-Gąsienicę i Tomasza Filara.

"W związku z zupełnie niezrozumiałą dla nas reakcją Pana Profesora na niedawną tragedię w Tatrach, którą było twierdzenie, że krzyż zabija i jednoczesne nawoływanie do jego usunięcia ze szczytu Giewontu, pragniemy mocno i zdecydowanie zaprotestować. W imieniu mieszkańców Zakopanego i górali, przywiązanych do swojej tradycji i chrześcijańskiej wiary przekazywanej z pokolenia na pokolenie, nie wyrażamy zgody na takie traktowanie krzyża, który nasi przodkowie z wielkim trudem i poświęceniem ustawili na Giewoncie na przełomie XIX i XX wieku"

– czytamy w liście otwartym władz Zakopanego.

W odpowiedzi na list otwarty włodarzy Zakopanego, Hartman ponownie na swoim blogu napisał:

"Krzyż na Giewoncie niechaj będzie – byle nie był tylko 'Wasz', to znaczy katolicki. I byle nie znaczył, że Podhale nie jest już Polską i nie obowiązuje tam polska konstytucja, nakazująca władzom publicznym z równym dystansem traktować wszystkie wyznania i światopoglądy".

Filozof stwierdził, że nikt nie usunie krzyża, "bo zostałby za to pobity, a już z pewnością wyrzucony z pracy". Dodał także, że "krzyż powinien stać się symbolem wszystkich ludzi: wyznawców Jezusa, wyznawców religii Mahometa, wyznawców religii Mojżesza, buddystów, a także ateistów".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie poszło po myśli Putina. Media w kolejnych państwach piszą o roli Rosji w II wojnie światowej

Władimir Putin / Kremlin.ru [CC BY 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0)]

  

Media w Portugalii i Hiszpanii piszą dzisiaj, że podczas uroczystości "Światowego Forum Holokaustu" w Jerozolimie prezydent Rosji Władimir Putin manipulował faktami historycznymi, m.in. przemilczając współpracę Rosji z III Rzeszą, na początku drugiej wojny światowej.

[polecam:https://niezalezna.pl/237106-defilada-armii-czerwonej-i-wermachtu-w-brzesciu]

W sobotnim wydaniu dziennik “El Mundo” przypomina o 22 września 1939 r., kiedy wojska ZSRR i Niemiec zorganizowały w Brześciu nad Bugiem, w okupowanej Polsce, wspólną defiladę. Hiszpańska gazeta wskazuje, że to bardzo niewygodny fakt historyczny dla Putina, oskarżającego w ostatnim czasie władze II RP o rzekomą współpracę z III Rzeszą.

Dziennik pisze, że data 22 września 1939 r. została jednak skutecznie wymazana z historii, a mówienie o tym wydarzeniu w Rosji traktowane jest niemal na równi z rozpowszechnianiem kłamstwa.

Ten dzień nie występuje w kalendarzach narodowej mitologii, na której bazował dawny ZSRR oraz dzisiejsza Rosja Władimira Putina. (…) Ta data została praktycznie wymazana przez tamtejszych historyków

 - podkreśla “El Mundo”, przypominając, że pierwsze działania służące ukrywaniu faktu współpracy Rosjan z nazistami rozpoczął przywódca ZSRR Józef Stalin.

22 września 1939 r. Sowieci i Niemcy wznosili toasty z powodu inwazji na Polskę, otwierając wówczas wrota II wojny światowej

 - napisał “El Mundo”.

[polecam:https://niezalezna.pl/303719-sowieci-pomagali-niemcom-mordowac-zydow-nawet-podpisali-zbrodnicza-umowe-wideo]

Negatywnie rewizjonistyczną politykę Putina ocenia też portugalski portal “Observador” oraz jego rozgłośnia Radio Observador, media te wskazują, że już sama obecność w Jad Waszem rosyjskiego przywódcy, uwikłanego w konflikty zbrojne na świecie, m.in. w Syrii i na Ukrainie, nie była najlepszym pomysłem.

“Podczas uroczystości uniemożliwiono prezydentowi Polski (Andrzejowi Dudzie) zabranie głosu (…). Tymczasem jednym z głównych mówców był tam Władimir Putin” - przypomniał “Observador”, zaznaczając, że w Jad Waszem w ramach V Światowego Forum Holokaustu obecnych było ponad 40 przywódców państw.

[polecam:https://niezalezna.pl/307293-europejskie-media-o-decyzji-andrzeja-dudy-slusznie-urazony-brakiem-glosu-w-obchodach-w-jad-waszem]

Z kolei dziennik “Diario de Noticias” wskazuje, że dzięki zaproszeniu do Jerozolimy, Putin powrócił na dużą imprezę międzynarodową. Wskazuje, że po zajęciu przez Rosję Krymu w 2014 r. i po wspieraniu prorosyjskich separatystów w konflikcie zbrojnym na wschodzie Ukrainy Moskwa nie tylko została objęta sankcjami, ale też usunięta z grupy najbardziej uprzemysłowionych państw świata, G8.

Do Yad Vashem zaprosili ze szczególnymi honorami byłego agenta KGB, a ten skorzystał z okazji, aby ponownie umieścić swój kraj w centrum areny międzynarodowej

- odnotował lizboński dziennik.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts