Polski PKB może się prawie podwoić

/ geralt/pixabay.com/CC0 Public Domain

  

- Do końca 2030 roku polski PKB może się prawie podwoić, zagrożenia dla polskiej gospodarki płyną z zewnątrz - mówił w Krynicy-Zdroju minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński podczas panelu poświęconego przyszłości polskiej gospodarki w czasie XXIX Forum Ekonomicznego.

Szef MIiR mówił, że dyskusje w Krynicy są najciekawsze w latach wyborczych, kiedy przedstawia się różne scenariusze, jak będzie wyglądać gospodarka Polska po wyborach. Przypomniał, że cztery lata temu były obawy bardzo silne, a dziś rozmawiamy w zupełnie innym klimacie.

Minister podał statystyki, a których wynika, że w czasach rządów AWS 1997-2001 wzrost PKB wyniósł średnio 3,7 proc., za rządów SLD – 3,5 proc., potem w latach rządów PiS- 6,6 proc., a w kolejnych 8 latach rządów PO-PSL – średnio 3,2 proc.

„Zakładając, że w tym roku będziemy mieli wzrost 4,5 proc., to średnia za te cztery lata wyjdzie 4,4 proc. To pokazuje, że jak rządzi PiS, ma szczęście i ma dobre wyniki”

– powiedział.

Jego zdaniem rządy PiS przez ostatnie lata miały szczęście, bo koniunktura była dobra, ale jednocześnie Polska rozwijała się znacząco szybciej niż potencjał wskazywany przez ekspertów.

Przypomniał, że cztery lata temu wyrażano obawy, że rządy PiS doprowadzą do zapaści gospodarki i finansów publicznych, a wzrost gospodarczy spowolni do 1-2 proc.

„A mamy chyba najlepszą kombinację wskaźników makroekonomicznych za ostatnie cztery lata, to nie tylko dotyczy PKB, ale także innych wskaźników: spadające zadłużenie, finanse polskie w ryzach – po raz pierwszy mamy sytuację, że rząd przygotowuje budżet zrównoważony, mamy najniższe bezrobocie w historii”

– mówił.

„To pokazuje, że polska gospodarka, administracja rządowa i samorządowa, przedsiębiorcy za ten okres naprawdę zadanie wykonaliśmy bardzo dobrze”

– powiedział.

Mówiąc o szansach i wyzwaniach powiedział, że „w ciągu dekady do końca 2030 r. nasz PKB może się prawie podwoić”.

„Ale celem naszego rządu nie jest gospodarka sama w sobie, ale ludzie”

– podkreślił.

Zastrzegł, że największe zagrożenia dla pozytywnego scenariusza płyną z zewnątrz. Wskazał na brexit, czy zagrożenia związane z wojną handlową, które uderzyły w gospodarkę Niemiec. Polska się jednak temu opiera, bowiem nie jest tak uzależniona od niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego jak np. gospodarki Czech i Słowacji.

„Jeżeli by sądzić po tym, co mówią eksperci krajowi i międzynarodowi, to będziemy jednym z krajów, na który oczy świata będą zwrócone. (…) Perspektywy nadal dla polskiej gospodarki są dobre”

– ocenił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Co w praktyce oznacza wynik wyborów do Senatu? Gowin: Od znaków zapytania pobolewa głowa

Jarosław Gowin / fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

- Nigdy do tej pory nie było takiej sytuacji, żeby obóz rządowy - mający większość w Sejmie - nie miał większości w Senacie. Co to oznacza w praktyce - czy to nie będzie paraliżować funkcjonowania rządu, instytucji państwowych - to są duże znaki zapytania - tak wyniki wyborów do Senatu RP ocenia lider Porozumienia, Jarosław Gowin.

Dzisiaj w programie Tłit Wp.pl wicepremier Jarosław Gowin mówił o wynikach wyboru do Senatu.

- Tu nie mamy większości, to bardzo komplikuje proces rządzenia. Polska wkracza na ziemię nieznaną. Nigdy do tej pory nie było takiej sytuacji, żeby obóz rządowy - mający większość w Sejmie - nie miał większości w Senacie. Co to oznacza w praktyce - czy to nie będzie paraliżować funkcjonowania rządu, instytucji państwowych - to są duże znaki zapytania. Mnie troszkę od tych znaków zapytania głowa pobolewa

 - powiedział.

Pytany, czy zna w Senacie kogoś, kto byłby w stanie przejść na stronę PiS, Gowin odpowiedział:

- Nie jest tajemnicą, że wysoko cenię - również w kampanii wyborczej dobrze oceniałem - działanie Władysława Kosiniaka-Kamysza. Ale to nie oznacza, że PSL czy w wymiarze sejmowym czy senackim może być koalicjantem. Na razie deklaracje liderów PSL są jednoznaczne - chcą pozostać częścią obozu opozycyjnego.

[polecam:https://niezalezna.pl/293254-senator-po-pochwalil-sie-propozycja-objecia-teki-ministra-szef-kprm-cos-mu-przypomnial]

Zdaniem Gowina, "jeżeli dojdzie do poszerzenia koalicji - czy w Sejmie, czy w Senacie - a prawdopodobnie poszerzenie koalicji wymagałoby uzgodnień i na poziomie sejmowym czy rządowym i na poziomie senackim - to najpierw musi być to porozumienie, poszerzenie programowe".

PiS uzyskał 48 mandatów w Senacie. Koalicja Obywatelska – 43 mandaty, PSL – trzy, a SLD – dwa. W Senacie zasiądą także Lidia Staroń (Komitet Wyborczy Wyborców Lidia Staroń – Zawsze po stronie ludzi) oraz Wadim Tyszkiewicz (Komitet Wyborczy Wyborców Wadim Tyszkiewicz), Krzysztof Kwiatkowski (Komitet Wyborczy Wyborców Krzysztofa Kwiatkowskiego) oraz Stanisław Gawłowski (Komitet Wyborczy Wyborców Demokracja Obywatelska).

[polecam:https://niezalezna.pl/293080-czego-boi-sie-schetyna-opublikowal-senacka-odezwe-napisal-w-niej-o-korupcji-politycznej]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl