"To nie miało prawa wytrzymać". Do awarii rurociągów w Warszawie mogło dochodzić już wcześniej?

/ fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

  

- Najważniejsze dla nas jest zbudowanie alternatywnego rurociągu. Najprawdopodobniej będzie on musiał funkcjonować przez wiele miesięcy – powiedział w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie" Marek Surmacz, zastępca głównego inspektora ochrony środowiska, komentując sytuację w Warszawie, gdzie kilka dni temu doszło do awarii kolektora odprowadzającego ścieki do oczyszczalni Czajka.

Jaki jest stan naszej wiedzy, jeśli chodzi o awarię kolektora w Warszawie? Czy wiemy, co się stało?

Zaprojektowana i wykonana przed kilku laty instalacja, bardzo delikatnie mówiąc, nie zabezpieczała wystarczająco potrzeb Warszawy. Lokowanie takiej instalacji, tak drogiej, z zastrzeżeniami wobec projektu, okazało się całkowitą nieodpowiedzialnością. Dzisiaj nie są rozpoznane do końca przyczyny tej awarii, ale mam przypuszczenie, a wskazuje na to zachowanie władz Warszawy, że awarie pojedynczych rurociągów mogły mieć miejsce już wcześniej. Wysadzenie dwóch nitek wydaje się niemożliwe. To się nie mogło zdarzyć. Jeżeli się stało, to znaczy, że ktoś popełnił błąd.

Awaria może zdarzyć się zawsze. Tyle tylko że tutaj zawiódł również system awaryjny. Czy można z tego wysnuć jakieś wnioski?

Każdy z nas wie, że wszystkie instalacje wodociągowe czy kanalizacyjne mają problem z osadami, które zakamieniają całą przestrzeń. Osady mogły zmniejszać światło przepływu, a te zatory doprowadziły do wzrostu ciśnienia, co spowodowało rozerwanie rury. To nie miało prawa wytrzymać. Jeżeli taki sam los spotkał obie rury, to nasuwa wniosek, że z awaryjnego obiegu korzystano już wcześniej. Możliwe, że wady ujawniły się wcześniej, tylko opinia publiczna o tym nie wie.

Władze Warszawy nie poinformowały o problemach z pierwszą nitką…

Jestem przekonany, że gdyby nie awaria drugiej nitki i w efekcie zrzut ścieków do Wisły, to opinia publiczna nic by nie wiedziała o jakichkolwiek problemach. Nie dało się ukryć tak potężnego zrzutu fekaliów kanałem burzowym. Tego nie można było zatuszować, bo skutki widać z kosmosu.

O tym, jakie konsekwencje poniesie MPWiK - czytaj w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...


153 nowe zakażenia na Ukrainie

/ pixabay.com

  

- O 153 - do 1225 - wzrosła w ciągu ostatniej doby liczba zakażonych koronawirusem na Ukrainie - poinformowało tamtejsze ministerstwo ochrony zdrowia. Bilans zmarłych chorych na Covid-19 zwiększył się o pięć - do 32. 25 osób wyzdrowiało.

"Według danych Centrum Zdrowia Publicznego z godz. 22 (godz. 21 w Polsce) 4 kwietnia na Ukrainie jest 1225 potwierdzonych laboratoryjnie - przy wykorzystaniu metody PCR - przypadków Covid-19. Ogółem odnotowano 32 zgony z powodu Covid-19. Łącznie 25 osób już wyzdrowiało (...)"

- napisał resort na Facebooku.

Wcześniej ministerstwo ogłosiło, że szczyt zachorowań na Covid-19 na Ukrainie jest prognozowany na 14-15 kwietnia.

Z przedstawionych w sobotę rano danych ministerstwa wynika, że najwięcej przypadków zakażeń odnotowano w Kijowie. W sobotę mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko poinformował, że w mieście jest 214 przypadków Covid-19, w tym 25 infekcji wykryto w ciągu ostatniej doby.

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa Kijowska Miejska Administracja Państwowa kupiła 400 kamer, umożliwiających mierzenie temperatury i rozpoznawanie twarzy - poinformowały ukraińskie media, m.in. portal Dzerkało Tyżnia i agencja Unian. Media powołują się na dane z centralnego systemu zakupów państwowych Prozorro. Urządzenia mają być zainstalowane do 25 kwietnia.

Dziś kijowska administracja przekazała też na swoim portalu, że od poniedziałku wszystkie osoby wjeżdżające do miasta będą miały mierzoną temperaturę. Ludzie z podwyższoną temperaturą albo z objawami infekcji nie będą wpuszczani do stolicy. Wyjątek stanowią osoby jadące na obserwację lub hospitalizację.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts