Awaria „Czajki” – „ewidentny błąd władz Warszawy”. Jaki punktuje Trzaskowskiego i jego ekipę

Patryk Jaki / Fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Temat awarii kolektorów w oczyszczalni ścieków "Czajka" w Warszawie powinien zostać postawiony na forum unijnym – tak uważa europoseł PiS Patryk Jaki. Według niego, władze stolicy poinformowały o awarii zbyt późno, a osobną kwestią jest, kto nie dopilnował infrastruktury samej oczyszczalni.

"Jestem przekonany, że sytuacja byłaby inna, gdyby władze Warszawy zachowały się odpowiedzialnie i od razu poinformowały władze państwowe o tym, co się stało, ale kilkanaście godzin sądzili, że uda się to jakoś ukryć, że jakoś uda się coś z tym zrobić"

– powiedział europoseł Jaki, komentując podczas konferencji prasowej w Płocku sprawę awarii w stołecznej oczyszczalni ścieków "Czajka".

Ocenił jednocześnie, że szybka informacja o awarii powinna wynikać m.in. z tego, że władze Warszawy nie mają takiej ilości "narzędzi i instrumentów", które posiadają władze państwowe, a "w tym czasie, kiedy awaria się zaczynała, każda godzina miała znaczenie".

"Dlatego to jest, w mojej ocenie, ewidentny błąd władz Warszawy"

– oświadczył Jaki.

Według niego, "sytuacja pewnie nie musiałaby być tak poważna, gdyby władze Platformy zachowały się tak, jak powinny". Wskazał przy tym na ustawowy zapis o niezwłocznym informowaniu o takich zdarzeniach, jak awaria w warszawskiej oczyszczalni ścieków "Czajka".

Zdaniem Jakiego "ewidentnie ktoś nie pilnował jakości tej infrastruktury".

"To jest tak, że ktoś ewidentnie popełnił tutaj błąd. Postępowanie prokuratorskie teraz wyjaśnia, kto popełnił ten błąd. To nie jest sytuacja normalna, że tak drogi sprzęt, warty 4 mld zł, psuje się po kilku latach"

– stwierdził.

I dodał:

"Z jednej strony mamy władze Platformy i władze Warszawy, które miały czas na wszystko, na programy LGBT+, na łamanie swoich kolejnych obietnic, Trzaskowski ma czas na podróżowanie po świecie, w sumie nie wiem, w jakich celach, natomiast nie mają czasu na takie sprawy przyziemne, jak pilnowanie jakości infrastruktury komunalnej"

Jaki pytany przez dziennikarzy, czy informacja o awarii w warszawskiej oczyszczalni ścieków "Czajka" powinna znaleźć się w Brukseli, odparł: "Tak, oczywiście uważam, że ten problem powinien być postawiony również w Brukseli".

"Jestem przekonany, że gdyby w Warszawie rządził ktoś z PiS to już mielibyśmy tam przypiętych ekologów do wejścia na promenadę, Timmermans i cała reszta, Komisja Europejska, jakieś rady ONZ, zajmowałyby już stanowisko, że co ten PiS robi, ale jak rządzi Platforma no to wytłumaczyli, że fekalia wymieszały się z wodą, to nie ma problemu"

– powiedział Jaki.

Dopytywany o formę, w jakiej temat awarii w stołecznej oczyszczalni ścieków "Czajka" powinien pojawić się na forum unijnym, Jaki wyjaśnił, że "na pewno w formie informacji, co najmniej".

"Czy debata na temat sytuacji ekologicznej w Polsce mogłaby się odbyć? Byłoby świetnie. Tym bardziej, że Parlament Europejski jest bardzo wrażliwy na kwestie związane z ekologią. A jeżeli nie, to na pewno w postaci jakieś informacji bądź, jeżeli to nie będzie możliwe, to skieruję specjalne pisma"

– powiedział.

Pytany o to, czy w formule tej mogłyby pojawić się kwestie ewentualnej unijnej pomocy, np. związanej z oczyszczaniem Wisły, jeżeli wymagałby tego sytuacja, Jaki odparł:

"To nie jest oczywiście zły pomysł. Tylko czy Parlament Europejski, czy Komisja Europejska w tym wypadku, tak uzna, to jest osobna sprawa, ale ja będę o to wnioskował".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bez przełomu na szczycie UE

/ pixabay.com /Creative Commons CC0/NakNakNak

  

- Na szczycie Unii Europejskiej w sprawie budżetu na lata 2021-2027 na razie nie ma przełomu mimo prowadzonych przez całą noc konsultacji dwustronnych. Tzw. oszczędne państwa nie zmieniają swojego stanowiska - podały źródła dyplomatyczne.

Planowane początkowo na godz. 10:00 rano wznowienie obrad w gronie 27 państw zostało przesunięte wstępnie o godzinę. Delegacje przed godz. 8:00 rano nie miały jeszcze nowej propozycji, którą - jeśli zostanie przedstawiona - muszą jeszcze przeanalizować.

Mające trwać po 10-15 minut konsultacje bilateralne przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela z przywódcami poszczególnych krajów znacznie się przeciągały. Premier Mateusz Morawiecki, który był 11. w kolejce wyszedł z budynku Rady Europejskiej po godz. 2.30 w nocy. Jego rozmowa z Michelem trwała około 40 minut. Wszystkie spotkania, rozpoczęte tuż po godz. 20, zakończyły się przed godz. 7:00 rano.

Źródło dyplomatyczne przekazało, że możliwe są teraz dwa scenariusze. W pierwszym po przedstawieniu przez Michela nowego dokumentu negocjacyjnego, nazywanego w Brukseli "negobox", będą dalsze rozmowy bilateralne, ale już tylko z wybranymi państwami. W drugim scenariuszu najpierw będą konsultacje z kluczowymi stolicami, później nowa propozycja, a następnie kontynuacja posiedzenia w gronie 27 krajów.

"Chyba że stanowiska będą nadal tak rozbieżne, że prezentacja nowego schematu zakończy pierwszy etap i liderzy przemyślą wszystko już w swoich stolicach"

- zastrzegł dyplomata.

Choć negocjacje trwają już długo, trudno na razie o optymizm w sprawie możliwości zawarcia porozumienia, zwłaszcza, że kraje domagające się cięcia wydatków do 1 proc. Dochodu Narodowego Brutto (DNB) 27 państw UE, czyli Holandia, Austria, Dania i Szwecja, nie zmieniły swojego stanowiska. Propozycja Michela jest znacznie wyższa, bo wynosi 1,074 proc. DNB. Różnica to ponad 70 mld euro.

Niemcy, a także inne kraje, korzystające z rabatów od wpłat do wspólnej kasy, domagają się ich utrzymania. Ich likwidacji chcą z kolei ci, którzy nie mają żadnych upustów, czyli ponad 20 krajów członkowskich. Dla Polski - jak podkreślał premier Morawiecki - kluczowe są fundusze na Wspólną Politykę Rolną i politykę spójności. Warszawie zależy, by wydatki na te cele były jak największe. Francja - jak podawały źródła - walczyła o duży budżet na rolnictwo.

Dyplomaci nie chcą spekulować, jak długo potrwać mogą dalej negocjacje, ale ich obecny stan wskazuje na to, że przed przywódcami możliwa jest kolejna długa noc w Brukseli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts