- W połowie XIX w. grupa osadników z Wisły przywędrowała do odległego Banatu, części dzisiejszej Serbii. Tam znaleźli pracę i dom. Dzisiaj, niemal 200 lat po osiedleniu się w nowym miejscu, oddalonym ok. 600 km od Beskidów, ich potomkowie wciąż używają wiślańskiej gwary i kultywują tradycje – powiedział Drobik.

Film miał premierę podczas tegorocznych dni Wisły, które odbywają się w ten weekend.

Obraz został zrealizowany w br. Pierwsze zdjęcia powstały w Wiśle w styczniu, a ostatnie w maju w Serbii, zarówno w Ostojićevie, jak i Belgradzie.

- Nasz przyjazd do Ostojićeva to niesamowite spotkanie z ludźmi, którzy kilkaset kilometrów od rodzinnego domu swoich przodków, ciągle czują ogromne przywiązanie do beskidzkiej kultury i tradycji. (...) To godzinna opowieść, w której chcieliśmy pokazać ich niezwykłą historię, od XIX w., przez trudne 20. stulecie i wojnę w byłej Jugosławii, po współczesność

– powiedział Drobik.

Film powstał dzięki wsparciu miasta Wisła. - Ten film był bardzo potrzebny, chociażby po to, żeby pokazać życie niezwykłych mieszkańców Ostojićeva i przypomnieć, że ta społeczność istnieje i współpracuje z rodzinną miejscowością swoich przodków. Zależy nam na tym, żeby jak najbardziej rozwijać współpracę między Wisłą a gminą Coka, do której należy Ostojićevo. Mam nadzieję, że ten film będzie okazją, żeby Ostojićevo pokazać nie tylko mieszkańcom naszego regionu – powiedział burmistrz Wisły Tomasz Bujok.

Film „Ciągle tu jesteśmy” został zrealizowany przez Grupę Twórczą Punkty Widzenia. Za scenariusz i reżyserię odpowiadał Andrzej Drobik, a zdjęcia wykonali Adam i Angelika Donczewowie.

Historia Wisły położonej w Beskidzie Śląskim sięga przełomu XVI i XVII w. Prawa miejskie otrzymała w 1962 r. Obecnie mieszka w niej 11 tys. osób.

Ostojićevo zamieszkuje obecnie niespełna 3 tys. mieszkańców. Ok. 300 z nich to potomkowie wiślan.