Marszałek Sejmu z wizytą w Berlinie. Powstanie pomnik polskich ofiar niemieckiej okupacji?

/ https://twitter.com/KancelariaSejmu

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Rozmawialiśmy o historii i o tym, że pan przewodniczący jest znany w Polsce z tego, że jest politykiem, który jest orędownikiem stosunków polsko-niemieckich. Wychodzi z wieloma inicjatywami - m.in. pomnika upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. To właśnie on rozpoczął zbieranie podpisów pod tą inicjatywą - mówiła w rozmowie z dziennikarzami marszałek Sejmu, Elżbieta Witek.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wraz z przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schaeuble upamiętniła w Berlinie 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej.

Po zakończeniu obchodów marszałek podkreśliła w rozmowie z dziennikarzami, że "po 80 latach Niemcy, które rozpętały II wojnę światową, które były przyczyną tego zła, okrucieństw, milionów zamordowanych, gnębionych, prześladowanych, zaprosiły marszałka polskiego Sejmu, żeby uczcić ofiary swojej napaści na Polskę".

- Przyznają się do tego, podkreślają to na każdym kroku, to jest to jednak ważny element, bo to świadczy o tym, że Niemcy nie chcą zakłamywać II wojny światowej. To upamiętnienie wspólne i przyznanie się do niemieckich zbrodni, ale także podkreślenie tego, że Niemcy czują tę odpowiedzialność. Warto było przyjąć właśnie tu, do Berlina, żeby wspólnie upamiętnić ofiary

- dodała.

Marszałek Witek rozmawiała z przewodniczącym Schaeuble za zamkniętymi drzwiami. Mówiąc dziennikarzom o przebiegu tej rozmowy wskazała, że "pan przewodniczący bardzo dziękował, że tak szybko po wyborze na marszałka, potrzymałam wolę poprzedniego marszałka, żeby tu przyjechać".

- Rozmawialiśmy o historii i o tym, że pan przewodniczący jest znany w Polsce z tego, że jest politykiem, który jest orędownikiem stosunków polsko-niemieckich. Wychodzi z wieloma inicjatywami - m.in. pomnika upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. To właśnie on rozpoczął zbieranie podpisów pod tą inicjatywą. Wiem, że będzie nagłaśniał tę kwestię na wrześniowym posiedzeniu niemieckiego parlamentu, a wiemy, ze nie wszystkim się to podoba - tak jak w każdym kraju - jest opozycja i jest opcja rządząca. To wymaga od pana przewodniczącego odwagi

- zaznaczyła.

- Rozmawialiśmy też o odpowiedzialności moralnej, o tym, że pan przewodniczący chciałby też odwiedzić Polskę. Wspomniałam, że gdyby nie wielcy Polacy - w tym św. Jan Paweł II - to nie runąłby mur berliński. Zaproponowałam, że może 9 listopada, kiedy to właśnie runął mur berliński, byłby dobrą okazją do tego, żeby pan przewodniczący odwiedził Polskę. Wspomniałam, że będzie to po wyborach, ale myślę, że obojętnie kto zaprosi pana przewodniczącego, on z tego zaproszenia skorzysta. (...) Pan przewodniczący wyraził naprawdę ogromne zadowolenie, że mógłby przyjechać do Polski

- mówiła Elżbieta Witek.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rzucił pustą plastikową butelką w policjanta. Odpowie za użycie przemocy

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere/CC0 Public Domain

  

Na toczącym się w Moskwie procesie dotyczącym niedawnych protestów politycznych i domniemanej przemocy wobec policjanta oskarżyciel poprosił dzisiaj o cofnięcie sprawy karnej do prokuratury. Oskarżonym w tej sprawie jest Ajdar Gubajdulin.

Zarzuty wobec niego dotyczą usiłowania użycia przemocy wobec policjanta. Gubajdulin rzucił plastikową butelką, która jednak nikogo nie trafiła.

Jego proces rozpoczął się we wtorek, ale tego samego dnia odroczono posiedzenie o jeden dzień.

Jak powiedział mediom adwokat Maksim Paszkow, spór dotyczy teraz kwestii, czy rzucona plastikowa butelka była pełna, czy pusta.

Obrona argumentuje, że pusta butelka ważąca 20 gramów nie mogła nawet hipotetycznie wyrządzić żadnych szkód.

Ta kolejna sprawa karna, w której pojawia się oskarżenie o przemoc wobec policjanta, jest uważnie śledzona ze względu na los osób, wobec których po moskiewskich protestach zapadły już wyroki. W każdym przypadku są to wyroki pozbawienia wolności, poczynając od kar dwóch lat kolonii karnej.

Coraz większego rozgłosu nabiera sprawa aktora Pawła Ustinowa, skazanego za domniemane użycie siły wobec funkcjonariusza na 3,5 roku kolonii karnej.

Na jego procesie sąd nie zgodził się na rozpatrzenie nagrania wideo, na którym widać, że w chwili zatrzymania Ustinow nie stawiał oporu.

Aktor zapewnia, że nie uczestniczył w demonstracji, a na Plac Puszkina, gdzie policja zatrzymywała protestujących, przyszedł na spotkanie służbowe.

Kampanię w obronie Ustinowa zaczęli prowadzić w Rosji aktorzy i celebryci. Ta fala solidarności już jest porównywana do kampanii w obronie dziennikarza śledczego Iwana Gołunowa, oskarżonego o przestępstwa narkotykowe i później uwolnionego. Nie brak głosów, że solidarność środowiska i wideo ze sceną zatrzymania doprowadzą do zmiany wyroku wobec Ustinowa.

W jego obronie wypowiedział się w środę parlamentarzysta Andriej Turczak, zasiadający we władzach rządzącej Jednej Rosji. Turczak powiedział, że widział nagrania z miejsca zatrzymania Ustinowa.

"Chłopak po prostu stał koło metra" - ocenił parlamentarzysta, przyznając, że z nagrań wynika, że Ustinow nie naruszał porządku publicznego.

Przed budynkiem administracji (kancelarii) prezydenta Władimira Putina rozpoczęły się w środę jednoosobowe pikiety w obronie aktora. Uczestnicy tych pikiet trzymają plakaty z hasłem: "Wolność dla Pawła Ustinowa".

O użycie przemocy podczas zatrzymania na demonstracji w Moskwie 3 sierpnia oskarżył Ustinowa funkcjonariusz gwardii narodowej (Rosgwardii). 24-letni aktor, do tej pory znany z epizodycznych ról, sam wcześniej był gwardzistą w ramach obowiązkowej służby wojskowej; w 2018 roku uczestniczył w działaniach porządkowych podczas piłkarskich mistrzostw świata.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl