Premier Mateusz Morawiecki jeszcze przed południem spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Tematami spotkania były m.in. kwestie wieloletnich ram finansowych Unii Europejskiej, kwestia domknięcia procesu obsadzania stanowisk w nowej Komisji Europejskiej, a także tematy związane z transformacją energetyczną.

Po zakończeniu spotkania Morawiecki i Merkel udali się na uroczystości 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Mieli jechać oddzielnie, ale premier Morawiecki zaprosił kanclerz Merkel do rządowej limuzyny i razem przyjechali na Plac Piłsudskiego. To skromny, ale wiele znaczący gest ze strony polskiego premiera.

Gospodarzem uroczystości w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej, które odbędą się w Warszawie, jest prezydent Andrzej Duda. Na pl. Piłsudskiego wystąpienia wygłoszą prezydenci Polski i Niemiec, a także wiceprezydent USA Mike Pence. Początkowo przemówienie wygłosić miał prezydent USA Donald Trump, jednak w czwartek jego wizyta w Polsce została przełożona w związku z nadciągającym nad Florydę huraganem Dorian.