Woś spotkał się z dziennikarzami w miejscu budowy przez wojsko mostu pontonowego, na którym zostanie ułożony rurociąg do przesyłania ścieków, zamiast ich zrzucania do Wisły.

Jak podkreślił Wody Polskie zaproponowały stołecznemu Miejskiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów i Kanalizacji inny sposób obejścia uszkodzonej części kolektora ściekowego pod Wisłą do oczyszczalni "Czajka".

Według Wosia już w niedzielę zaczną się prace przygotowawcze w okolicach obecnego zrzutu do rzeki, gdzie powstanie szczelny zbiornik, z którego ścieki będą przepompowywane na drugi brzeg rzeki. Skróciliśmy trasę zastępczego rurociągu o prawie kilometr - poinformował. Oznacza to, że będzie miał on długość ok. kilometra.

Po drugiej stronie rzeki rurociąg zastępczy skończy się w najbliższym sąsiedztwie brzegu przy stacji odbiorczej istniejącego kolektora ściekowego, tam będą wpuszczane ścieki pompowane z lewej na prawą stronę Wisły i stąd trafią do "Czajki".

"Rozpoznana jest już też możliwość pozyskania pomp wysokowydajnych, które obsłużą ten rurociąg" - powiedział. "Cały czas pracujemy nad skompletowaniem właściwych długości rurociągu. Niezbędne średnice tych rurociągów to około 100 cm"

- zaznaczył Woś.

"Żeby można było zagwarantować bezpieczne odprowadzenie tej ilości ścieków, która w tej chwili wypływa do Wisły potrzebne są równoległe dwa rurociągi w jednej nitce i one będą ułożone na moście pontonowym"

- tłumaczył. Według niego to rozwiązanie zagwarantuje też, że większa ilość nieczystości również będzie przesyłana np. w godzinach szczytu.

Wojsko rozpoczęło już budowę mostu pontonowego, który powinien być gotowy we wtorek o godz. 14.00 lub wcześniej - zadeklarował gen. Sławomir Owczarek z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. W piątek testowo zrzucono jeden ponton, w sobotę wykonywano utwardzenie gruntu dla szybszego zrzutu pontonów przy obecnym miejscu spuszczania ścieków do Wisły.

Zgromadzono już trzy czwarte sprzętu potrzebnego do operacji a w niedzielę powinna być na miejscu pozostała część. Na miejscu są już trzy kutry, pięć dojedzie w niedzielę - wynika z informacji wojska. W sumie przeprawa ma liczyć 95 pontonów - podał generał. Minimalny poziom Wisły potrzebny do prac przy moście to 70 cm i taki jest obecnie zachowany.

Ostateczny termin to tydzień na osiągnięcie pełnej funkcjonalności konstrukcji rurociągu - zapewniła wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Anna Moskwa. Dodała, że ten termin zakłada wszelkie ryzyka, m.in. atmosferyczne i do przygotowania tej konstrukcji.

Do awarii jednego z kolektorów przesyłających ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka" doszło we wtorek. Nieczystości skierowano wówczas do drugiego kolektora, który jednak w środę przestał funkcjonować. Wskutek awarii zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję o zrzucie nieczystości do Wisły - do rzeki trafia 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.