Po otrzymaniu niepokojącego sygnału, do Pacewicz wybrał się Marek Zaniewski, wiceprezes ZPB. 

Wygląda na to, że wyryty na tablicy napis niszczono dłutem i młotkiem.

– powiedział portalowi znadniemna.pl 

Zaniewski dodał, że wiadomość o akcie wandalizmu w miejscu polskiej pamięci narodowej oraz zdjęcia, potwierdzające fakt zniszczenia napisu, zgłosił już do Konsulatu Generalnego RP w Grodnie.

Według Marka Zaniewskiego, działającego w Komitecie Ochrony Zabytków i Miejsc Pamięci Narodowej przy ZPB, kierownictwo tej struktury także zajmie się sprawą i podejmie działania w celu naprawienia szkody poprzez odnowienie zbezczeszczonego pomnika 12-tu powstańców styczniowych w Pacewiczach.

Akt wandalizmu dokonany na pomniku powstańców styczniowych w Pacewiczach odbył się dokładnie rok po tym, jak obok tego pomnika kontrowersyjne upamiętnienie powstańców próbowali ustanowić, bez uzgodnienia z ZPB, działacze patriotycznych środowisk białoruskich. Wówczas, po nagłośnieniu sprawy przez portal znadniemna.pl, kontrowersyjne upamiętnienia zniknęły. 

Pomnik 12-tu powstańców styczniowych w Pacewiczach wciąż jednak „kusi” przeciwników pielęgnowania polskiej pamięci narodowej na terenie Białorusi.

Napis na zniszczonej tablicy był wykonany w języku polskim i komunikował, co następuje:

W HOŁDZIE

POWSTAŃCOM

1863 r.

RODACY

AD 2011