Śledczy sprawdzają, jak doszło do awarii ściekowej. „Jeśli ktoś zawinił, poniesie konsekwencje”

awaryjny zrzut nieczystości do Wisły / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Wskutek awarii, do jakiej doszło we wtorek rano w Warszawie, do Wisły trafia 3 tys. litrów nieczystości na sekundę. - Jeśli ktoś z funkcjonariuszy publicznych zawinił przy awarii kolektorów, przesyłających ścieki do „Czajki”, poniesie konsekwencje - zapowiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński. Jak zaznaczył, na obecnym etapie śledczy wykluczają w tej sprawie czyjeś świadome działanie.

We wtorek rano doszło do awarii jednego z kolektorów, przesyłającego ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka". Nieczystości skierowano wówczas do drugiego kolektora, który jednak w środę przestał funkcjonować. Wskutek awarii zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję o zrzucie nieczystości do Wisły - do rzeki trafia 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.

Podczas narady z wojewodami, Kamiński podziękował wojewodzie mazowieckiemu Zdzisławowi Sipierze za sprawne i szybkie działanie po awarii kolektorów. Jak podkreślił, rząd musi zapanować nad tą sytuacją. "Oprócz ratowania tego, co się stało, musi być też twarda ocena" - wskazał.

Szef MSWiA przypomniał, że okoliczności tego, jak doszło do awarii, wyjaśniają prokuratorzy i policjanci.

- Na tym etapie wykluczamy świadome działanie - na tym etapie, podkreślam

- powiedział minister.

Jak zaznaczył, jeżeli ktoś z funkcjonariuszy publicznych, czy samorządowych zawinił, poniesie konsekwencje. "Państwo te konsekwencje wyciągnie" - zapewnił.

Śledztwo w tej sprawie z urzędu wszczęła prokuratura na Pradze Północ. Prowadzone jest w kierunku czynu polegającego na sprowadzeniu niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia wielu osób w postaci zagrożenia epidemiologicznego oraz spowodowania zniszczenia w świecie roślinnym i zwierzęcym w znacznych rozmiarach.

W reakcji na awarię premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o budowie alternatywnego rurociągu, którym ścieki z lewobrzeżnej Warszawy zostaną przerzucone na prawy brzeg, aby trafiły do oczyszczalni "Czajka". Pomoc rządu przyjęły władze stolicy. Prace wykonywane przy tym projekcie mają zostać sfinansowane z rezerwy ogólnej premiera. Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski zapowiedział jednocześnie, że miasto chce opracować działania, których celem będzie zminimalizowanie szkodliwości ścieków.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...


Parlamentarzyści ze Szwecji i Niderlandów niepokoją się o polskie wybory

Zdjęcie ilustracyjne / By Adrian Grycuk - Praca własna,

  

Współsprawozdawcy ZP Rady Europy ds. instytucji demokratycznych w Polsce, Pieter Omtzigt (Holandia) i Azadeh Rojhan Gustafsson (Szwecja), wyrazili w środę zaniepokojenie możliwością zorganizowania w Polsce wyborów prezydenckich w maju w formie głosowania korespondencyjnego.

„W pełni rozumiemy zasadnicze pragnienie polskiego parlamentu dotyczące ochrony procesu demokratycznego w obliczu pandemii Covid-19, ale utrzymanie wyborów prezydenckich w obecnych warunkach pełnej kwarantanny nie jest na to sposobem”

– poinformowali w komunikacie Zgromadzenia Parlamentarnego RE.

Wskazali, że obecna sytuacja uniemożliwia przeprowadzenie kampanii wyborczej. „Kampanie wyborcze i równe warunki działania dla wszystkich uczestników wyborów są niezbędnymi elementami demokratycznych wyborów” – podkreśli.

"Obawiamy się zatem, że zorganizowanie tych wyborów w obecnych okolicznościach podważy legalność procesu wyborczego, a w rezultacie podważy legalność nowego prezydenta-elekta, niezależnie od ich wyniku”

– dodali.

Krytycznie do komunikatu Omtzigta i Gustafssona odniósł się europoseł Ryszard Czarnecki (PiS).

"To polityczna interwencja ugrupowań, które nie mają żadnych szans w Polsce na wygranie wyborów prezydenckich - Europejskiej Partii Ludowej i Lewicy. Myślę, że parlamentarzyści ze Szwecji i Holandii powinni zająć się sytuacją we własnych krajach, w których już tak wiele osób zachorowało lub zmarło z powodu pandemii koronawirusa. My nie ingerujemy w wewnętrzne sprawy innych krajów członkowskich. Skupiamy się na walce z pandemią w Polsce i myślę, że mamy tego dobre efekty. Pod pozorem troski o Polskę partie, które mają politycznych partnerów w Polsce, usiłują załatwiać swoje brudne interesy"

- powiedział.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts