Dużo się dzieje na Wschodzie

  

Na Białoruś, która od miesięcy zmaga się z naciskami Rosji, by dać się wchłonąć, przyjechał John Bolton, doradca ds. bezpieczeństwa prezydenta USA. Ostatnim wysokim rangą politykiem amerykańskim na Białorusi był prezydent Bill Clinton.

Ćwierć wieku temu, jeszcze przed rządami Łukaszenki. Poza tym Rosja zgodziła się wydać Ukrainie część ukraińskich więźniów politycznych w zamian za Rosjan z ukraińskich aresztów i więzień. Niby logiczna wymiana, ale jakoś przez lata Rosja nie chciała o tym słyszeć. Bolton był też w Kijowie, i to od wtorku do czwartku. Akurat gdy władzę przejmował nowy ukraiński rząd. Spotkał się m.in. z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Media ukraińskie pisały, że Boltona niepokoiły plany sprzedaży Chinom ukraińskiego koncernu zbrojeniowego Motor Sicz. Apelował też do Zełenskiego, by nie spieszył się z nowym otwarciem z Rosją w sprawie Donbasu. Zełenski oraz prezydent Francji Emmanuel Macron chcą bowiem wznowienia rozmów w formacie normandzkim. Widać, że na Wschód przeniosła się w ostatnim czasie wielka międzynarodowa gra, a do stołu siadły nie tylko Rosja i USA, ale też Chiny i Francja.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl