O awarii kolektorów przesyłających ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka" władze Warszawy powiadomiły mieszkańców w środę. Wskutek awarii, zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję o zrzucie nieczystości do Wisły.

- Niestety okazuje się, że zawartość azotanu amonowego w miejscu po zrzucie, czyli już ze zmieszaną wodą ze ściekami - to jest 43,7 mg/l

 - poinformował minister środowiska. - Natomiast, dla porównania, woda, która jest przed zrzutem ma zawartość azotanu amonowego 1 mg/l - dodał Kowalczyk.

Jak ocenił, "nie można mówić, że nic się nie dzieje, dlatego, że w tym momencie mówimy tylko o skutkach przyrodniczych".

- Oczywiście jest wielkie niebezpieczeństwo i o tym myśli minister zdrowia, aby Wisła była stosownie zabezpieczona - podkreślił szef resortu środowiska.

[polecam:https://niezalezna.pl/285682-on-tak-na-serio-prezydent-trzaskowski-o-awarii-nie-ma-zadnych-powodow-do-paniki]

- Jeśli naprawa ma potrwać kilka miesięcy, to Wisła nam umrze

- dodał Henryk Kowalczyk.

Minister poinformował też, że przeprowadził rozmowę z Wodami Polskimi, specjalistami i ministrem obrony narodowej Mariuszem Błaszczakiem, który zaoferował Warszawie wsparcie w rozwiązaniu problemu zrzutu ścieków.

Kowalczyk ponowił też swój apel, że rząd może pomóc miastu w rozwiązaniu tego problemu.

- Są bardzo różne możliwości techniczne, np. wybudowanie nowego kolektora. Nadal zapraszamy do współpracy i do składania oferty

- powiedział.

Wzajemna współpraca, jak podkreślił szef resortu środowiska, miałaby korzyść dla życia biologicznego w Wiśle, ale też zdrowia ludzi, którzy będą korzystać z wody pitnej pobieranej z Wisły poniżej Warszawy.

W czwartek odbyła się narada w MPWiK z udziałem Rafała Trzaskowskiego, na której zlecił spółce przeprowadzenie pomiarów wody w Wiśle na odcinku Warszawa-Płock i przygotowanie tymczasowego planu zmniejszenia wpływu ścieków do rzeki.

Na konferencji po posiedzeniu sztabu Trzaskowski zapewnił, że cały czas pracują eksperci, by ocenić skutki awarii i jej przyczyny. Prezydent Warszawy zapewnił również, że "nie ma żadnych powodów do paniki". 

Premier Mateusz Morawiecki na czwartek na godz. 19 zwołał sztab kryzysowy w KPRM - poinformował szef KPRM Michał Dworczyk. Wezmą w nim udział m.in. ministrowie: środowiska - Henryk Kowalczyk, obrony narodowej - Mariusz Błaszczak i zdrowia - Łukasz Szumowski.