Panika w Płocku - mieszkańcy masowo wykupują wodę ze sklepów. „Znika w oczach”

/ pixabay.com /Creative Commons CC0/Hans

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Wczoraj jak armagedon - woda znikała w oczach. Ludzie wychodzili ze sklepów z wózkami pełnymi wody i ja sam też się zaopatrzyłem - mówi w rozmowie z Niezalezna.pl o panice, jaka panuje w Płocku, Michał Szymajda, mieszkaniec i społecznik z tego miasta.

Fala Wisły ze zrzutem ścieków spowodowanym awarią kolektorów przesyłających nieczystości do oczyszczalni "Czajka" do Płocka może dzisiaj dotrzeć około południa.

W rozmowie z Niezalezna.pl mieszkaniec Płocka, Michał Szymajda, społecznik z Dobrzykowa - członek stowarzyszenia "Przystań 624", który często przebywa nad Wisłą i zna ją jak własną kieszeń, powiedział, że "jeszcze nie był nad Wisłą, bo dość późno się dowiedzieliśmy o tym, co się stało".

Po pracy jadę nad Wisłę, ale właśnie w Dobrzykowie, bo tam mamy nasz lokalny teren rekreacyjny nad wodą

- dodał.

Zapytany o to, czy wierzy w zapewnienia prezydenta Płocka, że ws. wody sytuacja jest "stabilna" powiedział, że "pan Nowakowski zawsze mówi, że jest wszystko w porządku, a potem okazuje się, że czasem bywa inaczej".

Czytelnicy Niezalezna.pl alarmują, że "po zwołaniu sztabu kryzysowego Pan Prezydent (PO) Płocka (28.08), kazał profilaktycznie wodociągom, tak zachlorować wodę, że czuć, jak za komuny w latach 70-tych".

Michał Szymajda zapytany o tę sprawę odpowiedział, że "dzisiaj rano nic takiego się nie pojawiło, nie zwróciłem uwagi, żeby woda była bardziej zachlorowana, natomiast pan Nowakowski mówił, że do wody będą dodawana środki oraz więcej wody w systemie będzie ze studni głębinowych, niż z Wisły".

Nasi czytelnicy podkreślają również, że w Płocku panuje panika, a ludzie masowo wykupują wodę ze sklepów.

To prawda. Wczoraj jak armagedon - woda znikała w oczach. Ludzie wychodzili ze sklepów z wózkami pełnymi wody i ja sam też się zaopatrzyłem

- powiedział nam nasz rozmówca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rzucił pustą plastikową butelką w policjanta. Odpowie za użycie przemocy

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere/CC0 Public Domain

  

Na toczącym się w Moskwie procesie dotyczącym niedawnych protestów politycznych i domniemanej przemocy wobec policjanta oskarżyciel poprosił dzisiaj o cofnięcie sprawy karnej do prokuratury. Oskarżonym w tej sprawie jest Ajdar Gubajdulin.

Zarzuty wobec niego dotyczą usiłowania użycia przemocy wobec policjanta. Gubajdulin rzucił plastikową butelką, która jednak nikogo nie trafiła.

Jego proces rozpoczął się we wtorek, ale tego samego dnia odroczono posiedzenie o jeden dzień.

Jak powiedział mediom adwokat Maksim Paszkow, spór dotyczy teraz kwestii, czy rzucona plastikowa butelka była pełna, czy pusta.

Obrona argumentuje, że pusta butelka ważąca 20 gramów nie mogła nawet hipotetycznie wyrządzić żadnych szkód.

Ta kolejna sprawa karna, w której pojawia się oskarżenie o przemoc wobec policjanta, jest uważnie śledzona ze względu na los osób, wobec których po moskiewskich protestach zapadły już wyroki. W każdym przypadku są to wyroki pozbawienia wolności, poczynając od kar dwóch lat kolonii karnej.

Coraz większego rozgłosu nabiera sprawa aktora Pawła Ustinowa, skazanego za domniemane użycie siły wobec funkcjonariusza na 3,5 roku kolonii karnej.

Na jego procesie sąd nie zgodził się na rozpatrzenie nagrania wideo, na którym widać, że w chwili zatrzymania Ustinow nie stawiał oporu.

Aktor zapewnia, że nie uczestniczył w demonstracji, a na Plac Puszkina, gdzie policja zatrzymywała protestujących, przyszedł na spotkanie służbowe.

Kampanię w obronie Ustinowa zaczęli prowadzić w Rosji aktorzy i celebryci. Ta fala solidarności już jest porównywana do kampanii w obronie dziennikarza śledczego Iwana Gołunowa, oskarżonego o przestępstwa narkotykowe i później uwolnionego. Nie brak głosów, że solidarność środowiska i wideo ze sceną zatrzymania doprowadzą do zmiany wyroku wobec Ustinowa.

W jego obronie wypowiedział się w środę parlamentarzysta Andriej Turczak, zasiadający we władzach rządzącej Jednej Rosji. Turczak powiedział, że widział nagrania z miejsca zatrzymania Ustinowa.

"Chłopak po prostu stał koło metra" - ocenił parlamentarzysta, przyznając, że z nagrań wynika, że Ustinow nie naruszał porządku publicznego.

Przed budynkiem administracji (kancelarii) prezydenta Władimira Putina rozpoczęły się w środę jednoosobowe pikiety w obronie aktora. Uczestnicy tych pikiet trzymają plakaty z hasłem: "Wolność dla Pawła Ustinowa".

O użycie przemocy podczas zatrzymania na demonstracji w Moskwie 3 sierpnia oskarżył Ustinowa funkcjonariusz gwardii narodowej (Rosgwardii). 24-letni aktor, do tej pory znany z epizodycznych ról, sam wcześniej był gwardzistą w ramach obowiązkowej służby wojskowej; w 2018 roku uczestniczył w działaniach porządkowych podczas piłkarskich mistrzostw świata.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl