We wtorek w liście do szefa ECS Kacper Płażyński, polityk PiS i członek Rady ECS uznał, że pomysł uhonorowania Fransa Timmermansa Medalem Wdzięczności ECS budzi jego niesmak a działania ECS w ostatnich latach nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że instytucja ta "powołana by służyć ogółowi Polaków, służy partykularnym interesom Platformy Obywatelskiej wraz z jej gdańskimi przyległościami".

Jego zdaniem, "zamiast krzewić prawdę o solidarnościowym zrywie Polaków - przedstawia jego wykrzywiony obraz".

- Nawet jednak mając na uwadze powyższe, pomysł uhonorowania Fransa Timmermansa Medalem Wdzięczności budzi mój niesmak. Jest to więc, by tak rzec, niesmak ponadstandardowy

 – podkreślił polityk PiS.

"Zapraszam Pana do uczestnictwa w obchodach 39. rocznicy Porozumienia Gdańskiego, które organizujemy w Europejskim Centrum Solidarności. Oto najkrótsza możliwa odpowiedź na Pana list z 27 sierpnia br. Tylko bowiem w ten sposób można Pana przekonać, jak mylna potrafi być logika politycznych ocen, która zdominowała polskie życie publiczne i skutkuje niezasłużonym negatywnym odbiorem naszych aktywności. Ocenia Pan naszą działalność według klucza partyjnego, który w ECS przekraczamy i przed którego niebezpiecznymi skutkami staramy się ostrzegać w naszej codziennej praktyce"

- czytamy w liście Kerskiego, udostępnionym mediom przez biuro prasowe ECS.

Kerski uważa, że "zarzut podległości partyjnej jest krzywdzący dla wysiłku całego zespołu ECS i stoi w rażącej sprzeczności z bogatymi i zróżnicowanymi ideowo działaniami", które są realizowane w placówce.

"Rosnąca grupa uczestniczek i uczestników naszych aktywności, czego wyrazem jest frekwencja w ECS, a także skala obchodów rocznicowych 4 czerwca 1989 roku, świadczy wyraźnie o ogromnej społecznej potrzebie istnienia takiego miejsca i tego sposobu odczytywania solidarnościowego dziedzictwa. Jestem przekonany, że krzywdząca ocena naszych aktywności wynika z faktu, iż niezmiernie rzadko bierze Pan w nich udział, a to uniemożliwia Panu wystawienie obiektywnej opinii o bogatym programie instytucji"

- głosi list.

Kerski zapewnił, że w ECS "odnajdują się liberałowie, socjaldemokraci i konserwatyści, osoby niewierzące, katolicy i wyznawcy innych religii".

Przypomniał, że w tym roku Medal Wdzięczności ECS zostanie przyznany trzem osobom. "Ich biografie pokazują bogactwo osobistych doświadczeń i solidarnościowych inspiracji" - zaznaczył.

Kerski podkreślił, że Frans Timmermans otrzyma to wyróżnienie za swoje "zaangażowanie w rozwój kultury solidarności i demokracji jako podstaw europejskiego porządku, działając na rzecz porozumienia między narodami".

"Przypomnę Panu, że Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył w 2006 roku Fransa Timmermansa Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za zasługi w popularyzowaniu udziału polskich żołnierzy na frontach II wojny światowej, zaś w 2014 roku Prezydent RP Bronisław Komorowski odznaczył go Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za wybitne zasługi w rozwijaniu polsko-niderlandzkiej współpracy"

- czytamy w liście.

Kerski zaznaczył, że Timmermans jako "polityk niderlandzki i europejski wspierał przystąpienie Polski do Unii Europejskiej, propagował wiedzę na temat polskiej historii i publicznie podkreślał znaczenie polskiej tradycji politycznej dla rozwoju demokracji w Europie".

"Trudno przyjąć zarzuty użyte w Pana w liście wobec biografii Fransa Timmermansa, katolika, socjaldemokraty, byłego ministra Królestwa Niderlandów, którego przywiązanie do tradycji chrześcijaństwa, liberalizmu i socjaldemokracji wpisuje się wprost w bogatą demokratyczną kulturę polityczną Europy. Epitety użyte przez Pana w liście pełne są wyjątkowo niesprawiedliwych uprzedzeń i błędnych ideowych identyfikacji z autorytarnym komunizmem, z którym laureat nie ma nic wspólnego"

- ocenił szef ECS.

Odpowiadając na pytanie Płażyńskiego dotyczące kosztów związanych z pobytem Timmermansa w Polsce Kerski wyjaśnił, że wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej przyjeżdża jako oficjalny przedstawiciel UE i ECS nie ponosi wydatków związanych z jego podróżą.

Kerski dodał, że dwie pozostałe osoby, które zostaną 31 sierpnia w Gdańsku nagrodzone Medalem Wdzięczności, to prorektor Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie i prezes ukraińskiego PEN-Club prof. Myrosław Marynowycz oraz węgierski opozycjonista i polityk Gabor Demszky.

"Te trzy biografie laureatów Medalu Wdzięczności ECS stają się pięknymi symbolami, ukazując bogate dziedzictwo i walkę o wartości solidarności w ostatnich dekadach, zarówno w czasie komunizmu, jak też podczas budowania demokratycznego porządku europejskiego po 1989 roku"

- napisał Kerski.

Dodał, że ECS jako instytucja powstała "przy znaczącym wsparciu Unii Europejskiej, doceniającej polski wkład w dziedzictwo integracji naszego kontynentu" i jest przykładem miejsca, w którym "zapraszamy do wspólnej refleksji o kondycji solidarności i kultury demokratycznej".

"Dlatego ponawiam zaproszenie do Pana osobistego udziału zarówno w obchodach rocznicy Sierpnia '80, jak również w aktywnościach ECS. Jestem przekonany, że w bogatym programie znajdzie Pan wiele inspiracji i wzbogaci swoją wiedzę o politycznej kulturze Polski i Europy" - zakończył swój list Kerski.