Macierewicz gromi politycznych przebierańców: „Dopiero, co wyrzucili legitymację PZPR. Płakać się chce!”

Antoni Macierewicz / Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

W Piotrkowie Trybunalskim odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości z udziałem prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego oraz m.in. lidera listy PiS w okręgu piotrkowskim, Antoniego Macierewicza oraz „piątki” na piotrkowskiej liście - Beaty Dróżdż. Macierewicz w emocjonalnym przemówieniu odniósł się do zjawiska „politycznych przebierańców”, którzy grzmią o konieczności „obrony demokracji” w Polsce. Pod ich adresem padło sporo mocnych słów.

Gdy słyszę dzisiaj - młoda, polska demokracja w ustach ludzi, którzy dopiero, co wyrzucili legitymację PZPR, to płakać się chce nad nimi . Ale gdyby przyjechali tutaj, do królewskiego miasta Piotrkowa, to zobaczyliby jaka jest wielka tradycja.
- mówił Antoni Macierewicz.
 
Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości odniósł się również do słów Jarosława Kaczyńskiego, który chwilę wcześniej mówił o konieczności dokonania przez Polaków wyboru, do jakiego celu chcą dalej podążać.



Tutaj wysłuchaliśmy tego krótkiego, ale jakżeż dojmującego, jakże istotnego podsumowania fragmentu przecież tylko, drobnego fragmentu osiągnięć Prawa i Sprawiedliwości, Osiągnięć Prawa i Sprawiedliwości, które byłyby niemożliwe, gdyby nie długa droga. Droga, która była pełna cierpień i poświęceń, ale także radości. Droga, która była także pełna ofiar, jakie położyli najwspanialsi synowie i córki Polski i ta ziemia o nich pamięta.
- mówił Antoni Macierewicz.

Antoni Macierewicz podkreślił, że program PiS ma za zadanie odbudować siłę Polski i uczynić naród Polski gospodarzem własnej ziemi.

Uczynić naród tak silny, tak dostatni i tak skutecznie działający, by mógł rywalizować z innymi narodami Europy i świata.
- mówił Macierewicz.
 
Jak dodał, ważne jest poczucie bezpieczeństwa.

Bezpieczeństwa w rodzinie, która nie będzie zagrożona przez nikogo, kto próbuje złamać artykuł 8 konstytucji RP mówiący o tym, że rodzina to jest związek kobiety i mężczyzny. My się nie będziemy mogli rozwijać, jeżeli codziennie będziemy atakowani przez media, przez formację, która podważa samą istotę bezpieczeństwa rodziny. Już za dwa dni będziemy witali prezydenta USA Donalda Trumpa w Warszawie. Ten sojusz strategiczny Polski z USA jest fundamentem także możliwości naszego rozwoju gospodarczego, a wszystko to zawdzięczamy Prawu i Sprawiedliwości i całemu wielkiemu ruchowi patriotycznemu, który tutaj w Piotrkowie Trybunalskim stanął i źródło siły narodowej. Za to dziękujemy.
- podkreślił Macierewicz.
 
Jednocześnie lider listy PiS w tym okręgu wyborczym zwrócił się do Jarosława Kaczyńskiego z ważnym zapewnieniem.

Panie prezesie myślę, że mogę w imieniu społeczności tych wszystkich, tej całej ziemi zobowiązać się wobec pana, że na pewno nie będzie tak, jak było. Polska będzie silna, dostatnia i wielka. Polska będzie patriotyczna i chrześcijańska. A ten wspaniały zespół któremu mam zaszczyt przewodniczyć, zespół kandydatów na posłów na Sejm, dzisiaj przed panem składa zobowiązanie, że będzie wierny temu programowi i zrobi wszystko, żeby go zrealizować zgodnie z decyzjami jakie będą podjęte. Tutaj nie znajdzie się nikt, kto by się wyłamał z szeregu, wszyscy idą razem, jedną, wielką polską, patriotyczną rodziną.
- oświadczył polityk PiS.

[fot. Marcin Dębowski]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pis.org.pl, TVP Info

Tagi

Wczytuję komentarze...

UE gotowa opóźnić brexit?

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/TeroVesalainen

  

Unia Europejska przesunie brexit do lutego 2020 roku, jeśli premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson nie będzie w stanie przeforsować uzgodnionego porozumienia w Izbie Gmin w nadchodzącym tygodniu - podał "The Sunday Times".

Jak ujawniają źródła dyplomatyczne, opóźnienie miałoby być "ruchome", co oznacza, że Wielka Brytania może wyjść z UE wcześniej - 1 lub 15 listopada, grudnia lub stycznia - jeśli umowa zostanie ratyfikowana przed końcem najbliższego tygodnia.

Żadna decyzja nie zostanie podjęta, dopóki państwa UE nie ocenią szans na przyjęcie przez parlament porozumienia o warunkach wyjścia, czyli na pewno nie zapadnie przed wtorkiem. Natomiast jeśli Johnson będzie miał poważne kłopoty z przyjęciem umowy w Izbie Gmin lub jeśli posłowie wymuszą drugie referendum, wówczas kraje UE, a zwłaszcza Niemcy, będą naciskać na dłuższe przesunięcie, być może do czerwca przyszłego roku - podaje "The Sunday Times".

Cytowany przez gazetę Norbert Roettgen, przewodniczący komisji spraw zagranicznych Bundestagu i jeden z najważniejszych polityków chadeckiej partii CDU kanclerz Niemiec Angeli Merkel, opowiada się za dłuższym opóźnieniem. "Rada Europejska powinna teraz zdecydować o ostatnim, długim opóźnieniu, dając Wielkiej Brytanii czas na przygotowanie się do wszystkich możliwych rozwiązań, w tym drugiego referendum" - powiedział.

Antti Rinne, premier Finlandii, która sprawująca obecnie przewodnictwo w Radzie UE, będzie współpracował z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem w celu przeprowadzenia w ciągu najbliższych kilku dni konsultacji z unijnymi rządami. On również powiedział, że zapewnienie dodatkowego czasu Wielkiej Brytanii jest sensowne.

Według źródeł dyplomatycznych najbardziej prawdopodobną opcją jest podjęcie decyzji, że trzymiesięczne opóźnienie brexitu, zgodnie z tzw. ustawą Benna, do 31 stycznia 2020 roku, jest czysto "technicznym przedłużeniem". Taka decyzja może nawet nie wymagać od przywódców UE zorganizowania dodatkowego szczytu w poniedziałek 28 października i mogłaby zostać uzgodniona w drodze wymiany listów ambasadorów w Brukseli - pisze "The Sunday Times".

UE będzie musiała natomiast zorganizować nadzwyczajny szczyt, jeśli konieczne będzie przesunięcie brexitu poza 31 stycznia 2020 roku, gdyby porozumienie utknęło w Izbie Gmin lub deputowani odrzucili je, nie podejmując decyzji w sprawie nowego referendum ani nie odwołując wniosku o wyjście z UE.

Jak podkreśla "The Sunday Times", głównym pytaniem dla UE, a zwłaszcza dla Francji, byłby "cel" kolejnego długiego opóźnienia. Amelie de Montchalin, francuska minister ds. europejskich, powiedziała gazecie "Journal du Dimanche", że "niepewność polityczna" musi się skończyć. "Powinniśmy przestać wierzyć, że w interesie wszystkich leży wstrzymanie wszystkiego na sześć miesięcy, a potem wszystko będzie lepiej" - powiedziała minister.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl