Dlaczego Łukaszenka nie zjawi się w Polsce

Aleksandr Łukaszenka / By Serge Serebro, Vitebsk Popular News - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=41720543

  

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka nie przyjedzie do Polski na uroczystości z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, by nie drażnić Moskwy – uważają białoruscy analitycy. Ich zdaniem na przeszkodzie stoją też rozbieżności w ocenie września 1939 r.

"W tym przypadku główna przyczyna to brak zaproszenia dla najważniejszego sojusznika" – ocenił w rozmowie z portalem Naviny.by politolog Andrej Fiodorau, którego zdaniem "Kreml byłby bardzo obrażony, gdyby Łukaszenka pojawił się na uroczystościach, na które ostentacyjnie nie zaproszono (prezydenta Rosji) Władimira Putina".

Autor komentarza publicysta Alaksandr Kłaskouski przypomina, że nieskorzystanie z zaproszenia do Polski to nie pierwsza taka decyzja Łukaszenki w ostatnim czasie. Po "rozmrożeniu" relacji z Zachodem białoruski prezydent był kilkakrotnie zapraszany, w tym do Brukseli, Monachium, na Łotwę i do Austrii. Na razie na wizytę się nie zdecydował.

Według politologa Walera Karbalewicza w przypadku uroczystości 1 września ważna jest jeszcze inna przyczyna. "Wokół wydarzeń z początku II wojny światowej wciąż trwa wojna ideologiczna i polityczna" – ocenił. Wskazał m.in. na próby usprawiedliwiania paktu Ribbentrop-Mołotow przez Rosję, podczas gdy w Europie jest on oceniany jednoznacznie negatywnie.

Jego zdaniem percepcja Polski i postkomunistów z Białorusi różni się w tej sprawie. "O ile dla Polski wydarzenia września 1939 r. są jednoznaczną tragedią, to w historii naszego kraju są one uważane za połączenie Wschodniej i Zachodniej Białorusi i w tej delikatnej sprawie Mińsk i Warszawa bardzo się różnią" – wskazał Karbalewicz.

"W wielu kwestiach władze białoruskie podtrzymują sowiecką wykładnię historii (...), dlatego wygodniej jest przedstawiać ją tak, jakby wojna rozpoczęła się 22 czerwca 1941 r.", gdy III Rzesza zaatakowała ZSRS

– ocenia autor artykułu.

Kłaskouski uważa, że Łukaszence przeszkadza "bariera światopoglądowa, egzystencjalna". I chociaż zaniepokojony rosyjską presją, by "pogłębiać integrację" w ramach państwa związkowego, szuka możliwości w relacjach z Europą, to "robi to przez zaciśnięte zęby" - czytamy. "Ktoś, kto przez 25 lat rządzi na Białorusi żelazną ręką, nie może nagle zapałać miłością do wartości Starego Świata" – przekonuje publicysta.

We wtorek białoruskie MSZ poinformowało, że w czasie uroczystości w Warszawie Białoruś będzie reprezentowana przez ambasadora.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nieprawidłowości przy przetargach dla Poczty Polskiej. Kolejne zatrzymania

/ cba.gov.pl

  

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało kolejne dwie osoby w związku z nieprawidłowościami przy przetargach dla Poczty Polskiej - dowiedziała się Polska Agencja Prasowa. Wcześniej - w czerwcu - zatrzymano 11 osób, m.in. pięciu pracowników Poczty, a korupcja ma dotyczyć zamówień na ponad 30 mln zł.

Dwaj zatrzymani przez CBA, to prezes gdańskiej spółki zajmującej się dostawą usług i rozwiązań IT oraz osoba związana z działaniem warszawskiej spółki informatycznej - dowiedziała się PAP.

- Obecnie trwają przeszukania w mieszkaniach zatrzymanych w Gdańsku przez funkcjonariuszy warszawskiej delegatury CBA

 - powiedział PAP rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Zatrzymani trafią do nadzorującej śledztwo Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Według śledczych, przy ustawianiu przetargów dla Poczty Polskiej o wartości ponad 30 mln zł, jej przedstawiciele mieli przyjąć, co najmniej 300 tys. zł korzyści majątkowych.

Żaryn przypomniał, że wśród zatrzymanych w czerwcu 11 osób, oprócz pięciu pracowników Poczty - m.in. dyrektora w Centrum Obsługi Finansowej - zastępcy dyrektora Biura Zarządu, zastępcy dyrektora zarządzającego w pionie informatyki i telekomunikacji ds. rozwoju IT, głównego architekta oraz osoby powiązanej biznesowo i rodzinnie z zatrzymanymi przedstawicielami Poczty, byli też przedstawiciele warszawskiej spółki informatycznej.

"Nadal sprawa będzie się rozwijać, jest wielowątkowa i planowane są kolejne zatrzymania" - zapowiedział Żaryn.

W czerwcu Poczta Polska w oświadczeniu zaznaczyła, że zatrzymania, to wynik działającej przy przetargach publicznych "tarczy antykorupcyjnej", a działania organów ścigania wynikają z przekazanych w kwietniu 2018 roku przez Zarząd Poczty Polskiej informacji.

Jednym z zatrzymanych w czerwcu był prezes firmy informatycznej Sygnity. Sąd zdecydował o poręczeniu majątkowym zamiast trzymiesięcznego aresztu. Sygnity informowało, że przekazało Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu dokumentację w związku z prowadzonym śledztwem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl