Najpierw trzeba te wybory wygrać.
- odparł premier Morawiecki, pytany przez Anitę Werner o to, czy po wyborach również będzie stał na czele rządu.

W dalszej części rozmowy, premier Mateusz Morawiecki dość szybko wyjaśnił dziennikarce TVN24, jakie zasady wyboru szefów rządów obowiązują nie tylko w kraju, ale w zasadzie na całym świecie.

Ale jeżeli Prawo i Sprawiedliwość wygra i będzie miało większość parlamentarną, co mam nadzieję nastąpi (...), to wtedy kierownictwo polityczne podejmie odpowiednie decyzje w swoim czasie.
- tłumaczył cierpliwie Morawiecki.

Dopytywany, czy to znaczy, że dziś nie ma jeszcze kandydata, odparł:

Dziś nie ma decyzji, co będzie po wyborach. Tak jak to się odbywa we wszystkich krajach na całym świecie, we wszystkich partiach.
- wyjaśnił szef rządu.

W pewnym momencie padło pytanie, czy lepszym szefem rządu byłby on, czy prezes PiS Jarosław Kaczyński. Odpowiedź premiera Morawieckiego rozwiała wszelkie wątpliwości.

Myślę, że pan prezes Jarosław Kaczyński byłby znakomitym i najlepszym premierem. Jestem przekonany, że pan prezes byłby lepszym premierem.
- oświadczył Mateusz Morawiecki.

W ogóle spora część rozmowy poświęcona została na próby porównywania Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim. Już na początku wywiadu premier został też zapytany, kto będzie bardziej twarzą PiS w kampanii, on czy prezes Jarosław Kaczyński.

PiS pracuje bardzo mocno kolektywnie, jesteśmy w trasie cały czas, to jest wielki wysiłek bardzo wielu ludzi. Przede wszystkim liczy się jeden podstawowy sondaż 13 października i my polegamy przede wszystkim na wyborcach, a to co jest w sondażach, to oczywiście mamy wobec nich pewną rewerencję, ale to nie wszystko.
- wyjaśnił premier Morawiecki dopytywany o spadek notowań PiS, wykazywany w niektórych sondażach.