Juncker po operacji wrócił do pracy

/ Flickr/European People's Party/CC BY 2.0

  

- Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker wrócił dziś do pracy po operacji jaką przeszedł ponad tydzień temu.Po południu ma rozmawiać telefonicznie z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem - poinformowała rzecznik prasowa Komisji, Mina Adreewa.

"Przewodniczący Juncker jest od dziś w biurze. Po południu ma zaplanowaną rozmowę telefoniczną z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem"

- przekazała na codziennej konferencji prasowej rzecznik.

Przewodniczący KE, który przeszedł w Luksemburgu operację usunięcia pęcherzyka żółciowego, miał się zobaczyć z szefem brytyjskiego rządu na szczycie G7 we francuskim Biarritz, ale musiał odwołać swój wyjazd.

Dzisiejsza rozmowa przez telefon będzie drugą od kiedy Johnson objął urząd. 

To z pewnością będzie okazją, żeby porozmawiać po dyskusjach (UE z Johnsonem) na G7. Powtarzamy, że jesteśmy gotowi do zajęcia się wraz z Wielką Brytanią konstruktywnie propozycjami, które są zgodne z porozumieniem o wyjściu

- oświadczyła Andreewa.

KE potwierdziła, że w środę do Brukseli przyjedzie główny negocjator brytyjskiego rządu ds. brexitu David Frost. Ma się on spotkać m.in. na poziomie roboczym z przedstawicielami negocjatorów KE.

Rzecznik prasowa KE kolejny raz powtórzyła unijne stanowisko, że to w gestii Wielkiej Brytanii jest zaproponowanie rozwiązania w sprawie granicy między Irlandią, a Irlandią Północną, które będzie zgodne z porozumieniem o wyjściu Zjednoczonego Królestwa z UE.

Chodzi o tzw. backstop - awaryjne rozwiązanie mające nie dopuścić do przywrócenia twardej granicy między należącą do Unii Europejskiej Irlandią a Irlandią Północną, stanowiącą część Wielkiej Brytanii. Johnson domaga się od strony unijnej renegocjacji porozumienia o brexicie, w tym usunięcia z niego zapisu o backstopie; UE odmawia.

Po niedzielnym spotkaniu z szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem w Biarritz Johnson mówił, że jego kraj opuści UE 31 października niezależnie od okoliczności. Zapewnił, że chce opuścić Unię z porozumieniem i prowadzić rozmowy z Brukselą i państwami członkowskimi.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

MSZ o zachowaniu szefów Netflixa. "Dziękujemy za reakcję!". Szef KPRM także odpowiedział

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/mou22y

  

"Doceniamy podejmowanie przez Netflix Polska trudnych i ważnych tematów. Mamy nadzieję, że przy przyszłych produkcjach uda się dochować należytej dbałości o prawdę historyczną" - stwierdziło Ministerstwo Spraw Zagranicznych. "Efekty interwencji @MorawieckiM. Tak się dba o prawdę historyczną!" - dodał szef KPRM Michał Dworczyk.

W czwartek wieczorem na Twitterze Netflixa ukazało się oświadczenie w sprawie serialu dokumentalnego "Iwan Groźny z Treblinki".

"Wspieramy twórców serialu +The Devil Next Door+ (Iwan Groźny z Treblinki), którzy wykonali istotną pracę oraz badania. Chcąc zapewnić naszym użytkownikom więcej informacji na ważne tematy przedstawione w tym serialu dokumentalnym i uniknąć nieporozumień, w ciągu najbliższych dni dodamy teksty do niektórych przedstawionych w nim map"

- głosi oświadczenie.

[polecam:https://niezalezna.pl/297340-netflix-przyznaje-sie-do-bledu-i-umiesci-napisy-prostujace-klamstwo-to-efekt-listu-premiera]

Na oświadczenie odpowiedziało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

"Dziękujemy za reakcję! Doceniamy podejmowanie przez @NetflixPL trudnych i ważnych tematów" - napisano w czwartek na Twitterze MSZ. "Mamy nadzieję, że przy przyszłych produkcjach uda się dochować należytej dbałości o prawdę historyczną" - dodano.

Wcześniej oświadczenie Netflixa skomentował również szef KPRM Michał Dworczyk. "Efekty interwencji @MorawieckiM. Tak się dba o prawdę historyczną! Przy okazji gratulacje dla całego zespołu @ChlopikMariusz" - napisał Dworczyk.

Premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek przekazał list do szefa Netliksa w związku z nieścisłościami historycznymi w serialu "Iwan Groźny z Treblinki". Podkreślił, że ukazana w nim mapa Polski z zaznaczonymi obozami zagłady wprowadza w błąd i jest pisaniem historii na nowo. Zaznaczył, że liczy na poprawę błędu lub poinformowanie o nim widzów.

[polecam:https://niezalezna.pl/296754-naszym-zadaniem-jest-stanowczo-zareagowac-premier-morawiecki-pisze-do-szefa-netfliksa]

"Niedawno opublikowany serial +The Devil Next Door+ przedstawia mapę, która niezgodnie z prawdą umieszcza kilka niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych we współczesnych granicach Polski. Brak też jakiegokolwiek komentarza lub wyjaśnienia, że obozy te były zarządzane przez Niemcy" – podkreślił m.in. szef rządu.

Miniserial dokumentalny "Iwan Groźny z Treblinki" (oryginalny tytuł: "The Devil Next Door") opowiada o Iwanie Demianiuku, ukraińskim zbrodniarzu wojennym, strażniku obozu zagłady w Treblince podczas II wojny światowej. W pierwszym odcinku serialu pokazano mapę Polski w dzisiejszych granicach z zaznaczonymi obozami zagłady, m.in. Auschwitz, Sobiborem, Treblinką i Płaszowem. Na amerykańską produkcję zareagował m.in. polski MSZ.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl