W Radiu Wnet Terlecki na uwagę, że wnioski są "trochę rzutem na taśmę", przyznał, że "to prawda, Sejm kończy kadencję".

"Komisja ostatnie tygodnie działała intensywnie, więc dobrze, że ten raport powstał przed wyborami"

- ocenił.

Zdaniem wicemarszałka wniosek nie jest zaskakujący, bo "jednak musimy odpowiedzialnie podchodzić do zarządzania państwem".

"Jeżeli są poważne obawy, że popełniono tutaj szereg grzechów, co najmniej zaniechania, to trzeba to jasno pokazać opinii publicznej, ale także zastosować procedury prawne"

- wskazał Terlecki.

Zwrócił też uwagę, że "na poziomie premierów" wniosek do Trybunału Stanu jest to dopiero pierwszy taki przypadek.

"Zobaczymy. W tej kadencji z pewnością nie dojdzie do jakichś rozstrzygnięć, ale opinia publiczna oczekuje - powtarzam, oczekuje - że ci, którzy są odpowiedzialni za ten niewiarygodny wręcz rabunek mienia Polski, zostaną rozliczeni"

- podkreślił.