Kosiniak-Kamysz mówiąc w Polskim Radiu o kandydaturze Wojciechowskiego na komisarza UE, podkreślił, że PSL wzywał rząd "do walki o tekę komisarza ds. rolnictwa". Odnosząc się do kandydatury Wojciechowskiego stwierdził: "po owocach go poznamy".

"My go będziemy popierać. Pomimo animozji politycznych, które między nami mogą być" 

- stwierdził Kosiniak-Kamysz.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że jego formacja będzie stawiać zadania nowemu komisarzowi ds. rolnictwa. Wśród nich wymienił "zwiększenie dopłat bezpośrednich dla polskich rolników i zrównanie ich do poziomu 280 euro do hektara, "czyli do poziomu niemieckiego i francuskiego".

"Czas różnic pomiędzy starą a nową Unią już minął. Środki ochrony roślin w Niemczech są czasem tańsze niż w Polsce. Nie ma już przewag konkurencyjnych po stronie polskiej, również związanej z dostępnością rąk do pracy"

- mówił szef PSL.

Ocenił, że komisarz ds. rolnictwa może mieć wpływ na zmiany, które postuluje PSL.

"Komisarz to jest najważniejsza funkcja odpowiedzialna za wspólną politykę rolną"

- zauważył polityk.

Wyjaśnił, że budżet na rolnictwo to jedna trzecia całego budżetu Unii.