Krzyż, góry i ulotność życia

  

Są rzeczy, z którymi doprawdy trudno polemizować. I wcale nie chodzi o historię o krzyżu na Giewoncie, który rzekomo zabił ludzi. To zwyczajna bzdura, i każdy, kto wie, czym jest burza i czym są góry, jest tego świadomy. Absurdem jest jednak przede wszystkim szukanie winnych tego, co się ostatnio wydarzyło w Tatrach.

Nie, nie twierdzę, że nie trzeba sprawdzać procedur, że można sobie darować zastanawianie się, czy można było coś zrobić lepiej i jakie wnioski wyciągnąć na przyszłość. Nie o to chodzi. Przypominam tylko, że przyroda jest czasem nieprzewidywalna, góry mają swój majestat i bywają groźne, a nasze życie jest ulotne. Jesteśmy śmiertelni, nikt z nas nie wie, kiedy umrze, lecz to, że to nastąpi, to rzecz pewna. To zresztą nadaje smak naszemu życiu, bo gdy sobie uświadomimy, że jesteśmy śmiertelni, zaczynamy spoglądać na każdy dzień naszego życia jako na wielki dar; dar, który może być ostatni. To najważniejsza lekcja z ostatnich wydarzeń. Zamiast szukać winnych, lepiej zacząć się przygotowywać do własnej śmierci. A jeśli chodzi o krzyż? To w nim, w zmartwychwstaniu jest nasza jedyna nadzieja. Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, to jedzmy i pijmy, bo jutro i tak wszyscy pomrzemy.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl