Cel: każdy region dostępny komunikacyjnie

/ https://twitter.com/MI

  

Ministerstwu Infrastruktury zależy na tym, aby każdy region Polski był dostępny komunikacyjnie. Cieszę się, że władzom samorządowym zależy na rozwijaniu walorów Bieszczad – mówił w sobotę w Nowym Łupkowie w Bieszczadach wiceminister infrastruktury Rafał Weber.

Wziął on udział w spotkaniu na stacji PKP w Nowym Łupkowie (gmina Komańcza) z marszałkiem woj. podkarpackiego Władysławem Ortylem i predsedą kraju preszowskiego na Słowacji Milanem Majerskim. Spotkanie związane było z przejazdem kursującego w czasie wakacji pociągu turystycznego na trasie Rzeszów– Medzilaborce na Słowacji. Miał to być ostatni kurs pociągu w tym sezonie, ale ze względu na duże zainteresowanie zaplanowano jeszcze jeden, który odbędzie się 1 września.

"Bieszczady to perełka województwa podkarpackiego. Cieszę się bardzo, że władzom samorządowym i panu marszałkowi Ortylowi zależy na tym, żeby rozwijać walory Bieszczad, pokazywać turystom wszystkie te zakątki, które warto odwiedzić"

– mówił Weber. A – dodał – Ministerstwo Infrastruktury chce w tym procesie uczestniczyć.

Zauważył, że spotkanie odbywa się na pograniczu Polski i Słowacji, czyli w miejscu, w którym "współpraca polsko-słowacka musi się rozwijać tak, aby wzmacniać drogowo, kolejowo ten teren".

Przypomniał, że w 2016 r. dzięki ministrowi Andrzejowi Adamczykowi uruchomiono linię kolejową między Zagórzem a Łupkowem.

"Dzięki temu mogą kursować tutaj połączenia, które właśnie służą ruchowi turystycznemu, ale też służą przemieszczaniu się ludzi w skali lokalnej"

– zauważył Weber.

Podkreślił, że Ministerstwu Infrastruktury zależy na tym, aby każdy region Polski był dostępny komunikacyjnie. "Aby likwidować białe plamy wykluczenia komunikacyjnego, nie tylko drogowe, ale także kolejowe" – zapewnił polityk.

Przypomniał, że w całym kraju uruchomiono już 200 kilometrów tras kolejowych, "wcześniej wygaszonych, wcześniej nieistniejących".

Marszałek województwa Władysław Ortyl przypomniał, że połączenie kolejowe Rzeszów-Medzilaborce funkcjonuje już drugi rok.

"Można wsiąść do pociągu, zabrać ze sobą rower, całą rodzinę i zobaczyć trochę ciekawostek po stronie słowackiej"

– zauważył marszałek Ortyl. Wymienił m.in. Muzeum Sztuki Nowoczesnej Andy'ego Warhola w Medzilaborcach czy przejazd na trasie przez jeden z najdłuższych tuneli w Polsce.

Po spotkaniu w Nowym Łupkowie wiceminister Weber, marszałek Ortyl i predseda kraju preszowskiego Milan Majerski wsiedli do pociągu i pojechali do Medzilaborc. W tamtejszym ratuszu zaplanowano m.in. oficjalne spotkanie z ich udziałem z władzami miasta. Zostanie na nim omówiona współpraca transgraniczna i podsumowane korzystanie z linii kolejowej Zagórz-Medzilaborce.

W programie wizyty przewidziano też zwiedzanie muzeum Andy'ego Warhola w Medzilaborcach.

Marszałek Ortyl wyraził zadowolenie, że połączenie kolejowe Rzeszów-Medzilaborce cieszy się dużą popularnością. Zapewnił, że będzie kontynuowane i pojawią się też prawdopodobnie nowe kierunki.

"Może się uda dotrzeć na Węgry, może dalej w głąb Słowacji. Nie jest to prosta sprawa, ale o takich planach będziemy rozmawiali"

– wyjawił Ortyl.

Zaznaczył, że współpraca z krajem preszowskim przewiduje w ramach programu Polska-Słowacja także m.in. budowę między krajami i regionami dróg czy ścieżek rowerowych. Są także projekty związane z kulturą, tradycją, które łączą Polskę i Słowację.

Kursujący przez wakacje pociąg turystyczny na trasie Rzeszów-Medzilaborce na Słowacji wyruszył w sobotę, jak zwykle, o godz. 5.44 z dworca w Rzeszowie.

Miał to być ostatni kurs pociągu w tym sezonie, ale, jak poinformował rzecznik podkarpackiego urzędu marszałkowskiego Tomasz Leyko, ze względu na duże zainteresowanie ze strony turystów pociąg pojedzie jeszcze 1 września według standardowego rozkładu i to będzie jego ostatni kurs w czasie tych wakacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Polak zaatakowany przez niedźwiedzia. Mężczyzna zginął na górze Aragac

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com; Alexas_Fotos

  

Obywatel Polski zginął w ataku niedźwiedzia na górze Aragac, najwyższym szczycie Armenii - poinformowało Radio Publiczne Armenii, powołując się na ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych tego kraju.

Turystka z Polski zadzwoniła w sobotę o godz. 14.26 czasu lokalnego (godz. 16.26 w Polsce) pod numer 911, aby poprosić o pomoc, gdy ona i jej przyjaciel zostali zaatakowani przez niedźwiedzia.

Na miejsce natychmiast wysłano ekipę ratowniczą. Również personel medyczny został wkrótce przywieziony na miejsce wypadku helikopterem, dostarczonym przez ministerstwo zdrowia - informuje na swej stronie internetowej armeńskie radio.

Turystów znaleziono ok. godz. 16.30. O godz. 17.15 lekarze stwierdzili zgon 33-letniego mężczyzny z Polski.

Turystkę przetransportowano do pobliskiego Asztaraku, gdzie została przewieziona na policję. Nie było potrzeby hospitalizacji

- informuje armeńska rozgłośnia.

Aragac mierzy 4090 m n.p.m. i jest najwyższym szczytem kraju; jest to masyw wulkaniczny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl