Karol Strasburger „nie liczy godzin i lat”. Bo „trzeba żyć normalnie”

/ ToAr [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Prezenter podkreśla, że rzadko patrzy w kalendarz i nie przejmuje się upływającym czasem. Nie świętuje też swoich kolejnych urodzin, bo dla niego to data jak każda inna. Nie jest ona żadną granicą, która zobowiązywałaby go do wprowadzania gruntownych zmian czy podejmowania wielkich wyzwań. Zdaniem prezentera wiek to nie tylko cyfry, lecz przede wszystkim kwestia naszej mentalności. Najważniejsze jest więc dobre samopoczucie, optymizm i chęć do życia.

Karol Strasburger „nie liczy godzin i lat”, bo jak tłumaczy, nie ma się sensu zastanawiać nad tym, na co i tak nie mamy wpływu. Czas biegnie nieubłaganie, dlatego trzeba wykorzystywać każdy moment na to, by cieszyć się życiem, bez zbędnego niepokoju, frustracji i lęku o przyszłość. Prezenter przyznaje, że on sam jest pełen energii, wigoru, temperamentu i zapału do pracy. Z okazji urodzin nie robi więc żadnego bilansu zysków czy strat, nie podejmuje kluczowych decyzji i nie zamartwia się nad wiekiem wynikającym z dowodu osobistego.

– Nie mam żadnych przemyśleń związanych z urodzinami, ponieważ jest to taki sam dzień jak każdy inny. Wydaje mi się, że takie przemyślenia tylko źle nam robią, bo każdy mówi: Ojej, jestem o rok starszy, Boże kochany. Jeszcze dzień wcześniej o tym nie myśleliśmy i wszystko jest dobrze, a przychodzi ten dzień urodzin i człowiek mówi: O Jezus, już mam 40 lat, Chryste Panie, jaki to już duży bagaż czasu i jakieś smutki. Dlatego, nie ma co w ogóle się nad tym zastanawiać, czas idzie nieubłaganie, ma to swoje dobre i złe strony. Stajemy się starsi, czasami mądrzejsi – choć niestety nie wszyscy, mamy troszkę więcej doświadczenia

– mówi agencji Newseria Karol Strasburger.

Prezenter wyznaje, że nie przejmuje się widocznymi oznakami upływającego czasu i nie patrzy w metrykę. Podkreśla też, że w związku z kolejnymi rocznicami urodzin nigdy nie robił żadnych postanowień, nie podejmował wyzwań i nie planował kluczowych zmian w swoim życiu.

– Czas biegnie i tyle. Nie mam jakichś specjalnych przemyśleń z tym związanych, nie muszę robić jakichś specjalnych rzeczy. Można by się nad jednym tylko zastanowić – każdy z nas, niezależnie od tego, kim jesteśmy, czy prezydentem, czy woźnym, wszystko jedno, kim, mamy swój czas i mamy swoje lata, które nam w jakimś momencie, jak to w boksie mówią, wyłączą nam światło. I na to nie mamy wpływu, ważne, żeby to się zdarzyło jak najpóźniej i tyle

– mówi Karol Strasburger.

Dlatego też zdaniem prezentera nie warto ze strachem patrzeć w kalendarz, tylko trzeba się cieszyć każdym kolejnym dniem, czerpać z życia, ile się da, dbać o swoje zdrowie i dobrą kondycję oraz spędzać jak najwięcej czasu ze swoimi bliskimi.

– Trzeba żyć normalnie, nie zastanawiając się nad tym, ile mamy lat, bo opowiem taką ciekawostkę medyczną i psychologiczną, że gdybyśmy nie wiedzieli, ile mamy lat, to żylibyśmy co najmniej o 20 lat dłużej, ponieważ ta świadomość powoduje w nas jakiś taki strach, lęk, nie wiem. Gdyby mi ktoś powiedział, że mam w tej chwili 40 lat, ja bym to przyjął normalnie, tu dużej różnicy nie widzę specjalnie. No dobrze, to bym sobie pomyślał: O, to jeszcze trochę czasu mam, to jest fajnie. Więc jakby nam wyłączyć te nasze daty, te dni urodzin, jak patrzymy w dowód osobisty i to wszystko, to nie wiem, czy nie byłoby lepiej. Myślę, że byśmy żyli chyba fajniej i szczęśliwiej

– mówi Karol Strasburger.

Wigoru i życiowej radości niewątpliwie dodaje prezenterowi żona – Małgorzata Weremczuk-Strasburger. Para jest świeżo po ślubie. Oboje tryskają energią i mają wiele planów na przyszłość.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, newseria.pl


Wczytuję komentarze...

Pokonaliśmy mafię VAT-owską - podkreślił premier. I dodaje: to nie koniec walki

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Skutecznie pokonaliśmy mafię VAT-owską - powiedział premier Mateusz Morawiecki w Busku-Zdroju. Przyznał zarazem, że jeszcze pozostało trochę do zrobienia.

"Staramy się zmieniać Polskę, tak jak według legendy w Busku kiedyś grasował też pewien smok i wiem, że pokonaliście tego smoka - znaczy wasi poprzednicy" - mówił do mieszkańców.

"My też mieliśmy takiego smoka VAT-owskiego - taką bestię, która pożerała całą część dochodów państwa i trzeba było rządu, który się solidnie zabrał za finanse państwa, bo wszystko co się udało zrobić do tej pory dla społeczeństwa, wynika głównie przede wszystkim z tego, że to mafia VAT-owska, przestępców podatkowych skutecznie pokonaliśmy"

- powiedział Morawiecki.

"Jeszcze nie całkiem, jak tu ktoś podpowiada i ma rację" - dodał.

"Nawet ci, którzy pokazują, że luka VAT została zredukowana zasadniczo - niektórzy mówią do rekordowych poziomów w Europie - ale ona jeszcze tam jest i trzeba kontynuować tę walkę" - ocenił.

"Dlatego za miesiąc mam nadzieję - już po wyborach - będziemy tutaj świętować zwycięstwo. Zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości" - powiedział.

Przekonywał, że - tak jak do sanatorium w Busku-Zdroju, ludzie przyjeżdżają dla spokoju - "takiego spokoju chcemy dać jak najwięcej mieszkańcom Polski".

"Wszystkim Polakom należą się wyższe płace i stąd nasza propozycja płacy minimalnej, żeby ona była na poziomie od przyszłego roku 2 tys. 600 zł, od kolejnego roku 3000 zł, a po kilku latach - koniec 2023, początek 2024 - 4000 zł" - powiedział.

"To jest nasza polityka gospodarcza" - dodał.

"Polakom należą się wyższe płace. Stąd nasza propozycja płacy minimalnej, żeby ona była na poziomie - od przyszłego roku 2,6 tys. zł, od kolejnego roku 3 tys. zł, a po kilku latach, koniec 2023 r. i początek 2024 r. - 4 tys. zł. To jest nasza polityka gospodarcza" - powiedział Morawiecki.

"Zrobiliśmy w tym roku taki trójskok dla emerytów" - powiedział szef rządu. Wymienił, że chodzi o waloryzację kwotową, trzynastą emeryturę oraz obniżenie podatku PIT dla emerytów.

"Od października będzie niższy PIT dla emerytów o 6 proc. 1 punkt procentowy to jest kolejne kilkaset złotych w portfelu emerytów" - mówił premier.

Podkreślił, że w ten sposób rząd "pokazuje realnie, jak można działać dla dobra społeczeństwa poprzez walkę z korporacjami międzynarodowymi".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl