Jedną z osób biorącą udział w wydarzeniu jest wiceminister inwestycji i rozwoju, poseł PiS Waldemar Buda. Przyznał, że kiedy w 2017 roku, pierwszy raz biegacze wyruszyli do Częstochowy, "wydawało się, że to się nie może udać". "Udało się w 2017 (roku), w 2018 i dzisiaj też biegniemy. Mam nadzieję, że bez większych przygód" - powiedział przed startem.

Zwrócił uwagę, że uczestników jest coraz więcej.

Biegniemy, modlimy się, każdy ma swoje prywatne intencje. I też chcemy pomagać

- podkreślił. Jak wyjaśnił, za każdy kilometr, który uczestnik pielgrzymki przebiegnie, sponsor wydarzenia przekaże 10 złotych.

Jak mówił, uczestnicy pielgrzymki, którzy są w świetnej formie i świetnym nastroju, zamierzają przebiec dużo kilometrów, bo "potrzeb jest bardzo dużo". Dodał, że zebrane pieniądze rozdysponuje Caritas. Dlatego liczy się każdy przebiegnięty kilometr trasy. W ub. latach pieniądze trafiały na potrzeby podopiecznych parafii św. Wojciecha w Łodzi.

Bieg ma charakter sztafetowy, każdy pielgrzym może pokonać na raz tyle kilometrów, ile czuje się na siłach - 5, 10 czy nawet, jak deklarowali niektórzy, 50 km.

Trasę zabezpieczać będzie policja i jest tak wyznaczona, aby nie prowadziła przez drogi, gdzie jest duży ruch samochodów. Uczestnicy chcą dotrzeć na Jasną Górę ok. godz. 21 na Apel Jasnogórski