Szef rządu przybył na inaugurację Zjazdu Śląskich Klubów "Gazety Polskiej" do Tarnowskich Gór.

Przed nami zasadniczy wybór. Nie dajmy się zwieść tym głosom, które próbują porównywać różnego rodzaju potknięcia, błędy, które są popełniane, bo nikt nie jest święty - do tego co było wcześniej. Na tym właśnie polega próba zamydlenia oczu. Żeby pokazać, że to wszystko jest "po jednych pieniądzach". Nie, szanowni państwo, to jest zasadnicza różnica. Bo błędy, które popełniamy czasami - my odpowiadamy za nie jako politycy, ale naród nie ponosi finansowych, społecznych konsekwencji tych błędów

- apelował premier Morawiecki.

Błędy i patologie, które popełniali nasi poprzednicy skutkowały hamowaniem rozwoju całego państwa. Skutkowały pozbawianiem szans rozwoju całych pokoleń. Powodowały wielki ubytek krwi w postaci emigracji. Nie można tych rzeczy porównywać. I próba zamydlenia tego w tej sprytnie skonstruowanej ofensywie medialno-politycznej, która jest teraz wobec nas prowadzona, jest niezwykle niebezpieczna

- podkreślił szef rządu.

Jak zaznaczył, "można się potykać, popełniać błędy, ale nie można potraktować państwa, o które walczyli i ginęli nasi przodkowie inaczej, niż jak wielki skarb". 

Dla wielu ekip rządowych państwo było piątym kołem u wozu, a my je potraktowaliśmy jak największe dobro. I to dzięki Państwu polskiemu odzyskanemu z rąk różnych grup interesu, mogliśmy wygrać zasadnicze boje

- powiedział premier.

Dzięki rządom Prawa i Sprawiedliwości co roku przeznaczamy 85 do 90 miliardów złotych dla polskiego społeczeństwa. Nie dajmy sobie tego zabrać i zamydlić oczu innej kategorii sprawami. Dlatego bardzo serdecznie proszę wszystkich rycerzy Rzeczypospolitej - i Strzelców i Kluby "Gazety Polskiej" - o tłumaczenie tych prostych racji społeczno-politycznych, przed tym zasadniczym wyborem, przed jakim staniemy wkrótce. Wierzę, że ten wybór będzie dobry dla Polski

- dodał Mateusz Morawiecki.

Wśród gości pierwszego dnia zjazdu był również minister finansów Marian Banaś.