Jak podkreślał premier plan dla wsi składa się z wielu konkretnych działań. Są to m.in. dopłaty do akcyzy na paliwo rolnicze.

"Zwiększyliśmy tutaj nieruszaną kwotę od dawna - z 86 litrów do 100 litrów. Pierwszy raz wzrost od wielu, wielu lat"

- wyliczał.

Morawiecki wspomniał także o dopłacie do dużych jednostek przeliczeniowych. "Przy hodowli zwierząt hodowlanych również jest ta dopłata, bo zdajemy sobie sprawę z tego, żeby pomagać rolnikom, żeby obniżać koszty" - powiedział.

"Kolejnym dużym programem jest rolniczy handel detaliczny"

- mówił. Jak zaznaczył, "skraca on drogę od pola do stołu".

"Wiadomo, że pośrednicy przez swoje różne działania zabierają część marży, zabierają część zysków od rolników i dlatego dla mniejszych rolników jest ważne to, co zmieniliśmy. (...) My wprowadzamy rolniczy handel detaliczny bez podatku, bez konieczności otrzymywania zgód w gminie. (...) Rolnik sam może do restauracji, do stołówek dostarczać znakomite polskie produkty rolne"

- zaznaczył premier.

Podczas briefingu po wizycie w gospodarstwie rolnym premier przekonywał, że Polskie produkty rolne coraz lepiej sprzedają się w Europie zachodniej, a także, że polscy rolnicy mogą zwiększyć sprzedaż na tamtych rynkach.

"Zachęcam wszystkich rolników, żeby móc konkurować ze wszytkami tam w zachodniej Europie, zawiązujcie grupy producenckie, tam gdzie się da, również grupy spółdzielcze"

- mówił.

Podkreślił, że jego rząd wprowadził nowe regulacje prawne, mające ułatwić i zachęcić rolników do tworzenia "takich najlepszych warunków do rozwoju".

Zadeklarował również, że rząd zrobi wszystko, żeby praca rolników była lepiej zabezpieczona od "strony nieprzewidywalnych skutków (pogodowych)", a także by łatwiej im było sprzedawać płody rolne w kraju i zagranicą. Zachęcał rolników, by ze swoimi produktami wchodzili na "jak najwyższe etapy przetworzenia", w celu zwiększenia zysków.

"Dla nas rolnicy są grupą zawodową, ale też tymi producentami, do których kierujemy największe wsparcie"

- zapewniał Morawiecki. Prosił też, by rolnicy sami ocenili jakie wsparcie otrzymali za rządów PiS poprzez różne programy - wyjaśnił, że ma na myśli "ubezpieczenia", "dopłaty" i "programy społeczne".