Błaszczak zapewnił, że żołnierze, którzy wyruszają do Libanu są dobrze przygotowani, żeby rozpocząć misję w ramach ONZ.

Szef MON podkreślił też, że "dzisiejszy dzień jest dniem szczególnym". "80 lat temu ministrowie spraw zagranicznych naszych sąsiednich państw, a wiec Ribbentrop i Mołotow podpisali pakt, na podstawie którego Niemcy i Rosja we wrześniu 1939 r. dokonały czwartego rozbioru Polski" - powiedział.

"Naszym zadaniem dziś jest niedopuszczenie do tego, żeby kiedykolwiek w przyszłości powtórzyły się podobne zdarzenia. W związku z tym, wojsko polskie musi być liczniejsze, wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt i musi być aktywne, przede wszystkim w ramach NATO, w relacjach dwustronnych z USA (...) i musi być aktywne w innych misjach"

- podkreślił Błaszczak. W tym kontekście wymienił "inne misje, w tym misje pokojowe ONZ".

"To są doświadczenia (dla wojska), ale także udział w misjach ONZ wzmacnia pozycję międzynarodową Polski"

- ocenił. Przypomniał też, że 10 lat temu wycofano Wojsko Polskie z misji pokojowych.

"To był błąd. Dziś ten błąd niwelujemy przez to, że bierzemy udział w misji stabilizacyjnej, w misji pokojowej, w misji, której zadaniem jest niesienie obrony, ochrony i wspieranie ludności cywilnej Libanu"

- wyjaśnił.