Chajzer, Karolak i Urbański mogą spać spokojnie. Prokuratura nie zajmie się ich sprawą

/ Ralf Lotys (Sicherlich) [CC BY 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0)]

  

W marcu Fundacja Feminoteka i Fundacja przeciwko Kulturze Gwałtu im. Margarete Hodgkinson wywołały awanturę zawiadamiając prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na tle seksualnym przez bohaterów programu „Ameryka Express”. Okazuje się jednak, że bohaterowie "skandalu" mogą spać spokojnie. Odmówiła bowiem wszczęcia postępowania.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa dotyczyło Filipa Chajzera, Tomasza Karolaka oraz Jakuba Urbańskiego. Jak piszą zbulwersowane panie, 7 listopada 2018 r. stacja telewizyjna TVN wyemitowała 10. odcinek programu typu reality show „Ameryka Express”, który realizowany był w Peru.

Występujący w nim wymienieni wyżej mężczyźni, zmuszali przypadkowo napotkane kobiety do pocałunków, zaś p. Filip Chajzer złapał jedną z kobiet za piersi

- podały, dodając, że ich zdaniem "mężczyźni występujący w programie działając przemocą, polegającą na wykorzystaniu swojej przewagi fizycznej, płciowej i rasowej nad pokrzywdzonymi oraz podstępem, polegającym na wykorzystaniu zaskoczenia i dezorientacji pokrzywdzonych dopuścili się napaści na tle seksualnym".

Jak podkreślały, z ich analizy analizy wynika, że czyn zarzucany Filipowi Chajzerowi, Tomaszowi Karolakowi oraz Jakubowi Urbańskiemu jest przestępstwem także w Peru.

Prokuratura zajęła się sprawą, wszczynając czynności sprawdzające.

Przesłuchano już w charakterze świadka przedstawiciela Fundacji, który złożył zawiadomienie. Uzyskano nagranie odcinka, na którym miało dojść do zachowań będących przedmiotem zawiadomienia. Prokurator wystąpił do stacji telewizyjnej o przesłanie dodatkowego materiału. Po uzyskaniu i analizie dodatkowego nagrania, prokurator podejmie decyzję co do dalszego toku postępowania

 – powiedział w rozmowie z dziennikiem Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Jak podaje portal Press powołując się na słowa zastępcy rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mirosława Chyr, prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie popełnienia przestępstwa na tle seksualnym przez uczestników programu „Ameryka Express”. Postanowienie nie jest prawomocne.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, wprost.pl, press


Wczytuję komentarze...

Zdrojewski miał inne oczekiwania wobec decyzji "króla Europy". "Tusk zawiódł" - stwierdził

Donald Tusk / fot. Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Senator-elekt Bogdan Zdrojewski przyznał dzisiaj, że Donald Tusk, który przez wiele miesięcy był wskazywany jako oczywisty kandydat opozycji na prezydenta sprawił pewien zawód. - Tusk zawiódł, jeśli chodzi o datę podjęcia decyzji [o rezygnacji z kandydowania]. Uważam, że powinien ją podjąć albo w okolicach czerwca, albo tak jak zapowiadał - 2 grudnia - powiedział Zdrojewski w TVN24.

W ubiegłym tygodniu ustępujący przewodniczący Rady Europejskiej, Donald Tusk, ogłosił, że nie wystartuje w wyborach na prezydenta Polski. Choć taką możliwość w wielu kręgach rozważano, to jednak wciąż nie brakowało tych, którzy widzieli w byłym premierze cudotwórcę "na białym koniu", który da nową siłę obecnej opozycji. 

[polecam:https://niezalezna.pl/296043-szczerze-to-nie-wracam-rezygnacja-tuska-wywolala-lawine-komentarzy-oto-najciekawsze] [polecam:https://niezalezna.pl/269950-czolobitny-wpis-zdrojewskiego-po-wykladzie-tuska-nie-powstrzymano-sie-od-komentarzy]

Dzisiaj w TVN24 Bogdan Zdrojewski, były minister kultury w rządzie Tuska, a obecnie senator-elekt, przyznał, że okoliczności decyzji Tuska o rezygnacji z kandydowania nieco go zawiodły.

- Tusk zawiódł, jeżeli chodzi o datę podjęcia tej decyzji. Uważam że powinien ją podjąć albo w okolicach czerwca albo tak, jak zapowiadał 2 grudnia. Taka nagłość nagle spowodowała, że wszyscy zastanawiają się, dlaczego teraz. Byli do tego nieprzygotowani. Widać było też po tweetach. Które pojawiły się w sieci, że to duży zawód, natomiast miał prawo do tej decyzji. Patrząc na uzasadnienie tej decyzji, takie na raty, ma rację

– stwierdził Zdrojewski.

Polityk z Wrocławia uznał, że jeśli chodzi o Koalicję Obywatelską, to faworytką do startu w wyborach prezydenckich jest Małgorzata Kidawa-Błońska.

Zdrojewski nie krył również, że mógłby powalczyć o szefostwo w Platformie Obywatelskiej. Jego zdaniem, obecny lider PO, Grzegorz Schetyna, powinien mieć konkurenta w walce o przywództwo w ugrupowaniu.

- Jeżeli Grzegorz Schetyna podejmie decyzję, że startuje, będę jego konkurentem. Jednym z kilku. I to od razu powiem: nie takim, który na pięć przed dwunastą zrezygnuje z kandydowania - powiedział w TVN24 były minister kultury.

[polecam:https://niezalezna.pl/263531-w-platformie-wciaz-sie-burza-zdrojewski-stracilem-zaufanie-do-wladz-po]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 300polityka.pl, niezalezna.pl, TVN24

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl