Trzy osoby poszukiwane po burzy w Tatrach

Piotr Ćwik / http://muw.pl

  

Do trzech spadła liczba osób poszukiwanych po gwałtownej burzy, która wczoraj przeszła nad Tatrami – podał dziś wojewoda małopolski Piotr Ćwik po posiedzeniu wojewódzkiego sztabu kryzysowego. W szpitalach wciąż przebywa 34 najbardziej poszkodowanych turystów.

Jak zaznaczył, policja przez całą noc i poranek weryfikowała informacje napływające od właścicieli podhalańskich ośrodków wypoczynkowych o turystach, którzy nie wrócili do tych obiektów. Początkowo było to 16 osób, potem dziewięć, a obecnie policja podaje, że poszukiwane są trzy osoby.

"Tutaj sprawa jest bardzo dynamiczna, dlatego że oczywiście mogą być telefony od bliskich, którzy wiedzą, że jakaś osoba pojechała do Zakopanego i mogła być w tym czasie w górach. Policja bardzo intensywnie pracowała i pracuje dalej nad ustaleniem miejsca pobytu tych osób"

- zaznaczył Ćwik.

Działania służb ratowniczych – wskazał wojewoda - będą prowadzone do skutku, czyli dotąd, aż będzie pewność, że wszystkie osoby, które zostaną zgłoszone jako zaginione, zostaną odnalezione.

"W dniu dzisiejszym grupa policjantów wyruszyła na szlaki w Tatry, aby pozbierać rzeczy osób, które były poszkodowane i były transportowane. Jednocześnie policja w ramach swoich działań patroluje szlaki (...). Również TOPR zadysponował śmigłowiec, który patroluje z powietrza Tatry i w następstwie ewentualnych zgłoszeń pilotów będą podejmowane działania ze strony ratowników"

- mówił wojewoda.

Według danych urzędu wojewódzkiego, w wyniku nawałnicy hospitalizowanych zostało 56 osób, z których obecnie nadal w szpitalach przebywają 34 osoby. W ciągu dnia dane te będą się zmieniać. Ich obrażenia są zróżnicowane: od urazów np. czaszkowych przez oparzenia po urazy wielonarządowe.

Poszkodowani są hospitalizowani w: szpitalu im. Rydygiera w Krakowie - 4, Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie - 3, Centrum Urazowym Medycyny Ratunkowej i Katastrof w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie - 5, Szpitalu Wojskowym w Krakowie - 1, szpitalu w Suchej Beskidzkiej - 1, szpitalu w Nowym Targu - 15, szpitalu w Zakopanem – 5.

"Część osób została już wypisana, ale ta sytuacja również jest dynamiczna, dlatego że są pojedyncze zgłoszenia do szpitala w Zakopanem - zgłaszają się osoby, które wczoraj były w górach, a dzisiaj poczuły się gorzej" - wyjaśnił wojewoda.

Podał on, że uzyskał deklarację od wojewody śląskiego możliwości skorzystania z pomocy specjalistycznego centrum oparzeniowego w Siemianowicach Śląskich, ale "na ten moment nie ma takiej potrzeby".

"Jesteśmy w kontakcie z innymi wojewodami, którzy deklarują pomoc i wsparcie gdyby taka potrzeba zaistniała"

- dodał Ćwik.

Podczas czwartkowej burzy w Tatrach zostało poszkodowanych blisko 140 turystów przebywających w okolicach Giewontu i Czerwonych Wierchów. W wyniku gwałtownych wyładowań atmosferycznych zmarły cztery osoby, w tym dwoje dzieci. Po słowackiej stronie gór zginął czeski turysta.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Polak zaatakowany przez niedźwiedzia. Mężczyzna zginął na górze Aragac

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com; Alexas_Fotos

  

Obywatel Polski zginął w ataku niedźwiedzia na górze Aragac, najwyższym szczycie Armenii - poinformowało Radio Publiczne Armenii, powołując się na ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych tego kraju.

Turystka z Polski zadzwoniła w sobotę o godz. 14.26 czasu lokalnego (godz. 16.26 w Polsce) pod numer 911, aby poprosić o pomoc, gdy ona i jej przyjaciel zostali zaatakowani przez niedźwiedzia.

Na miejsce natychmiast wysłano ekipę ratowniczą. Również personel medyczny został wkrótce przywieziony na miejsce wypadku helikopterem, dostarczonym przez ministerstwo zdrowia - informuje na swej stronie internetowej armeńskie radio.

Turystów znaleziono ok. godz. 16.30. O godz. 17.15 lekarze stwierdzili zgon 33-letniego mężczyzny z Polski.

Turystkę przetransportowano do pobliskiego Asztaraku, gdzie została przewieziona na policję. Nie było potrzeby hospitalizacji

- informuje armeńska rozgłośnia.

Aragac mierzy 4090 m n.p.m. i jest najwyższym szczytem kraju; jest to masyw wulkaniczny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl