Niemcy umniejszają swój udział w II wojnie światowej? Krytykują przemilczanie roli ZSRS

Żołnierze niemieccy zrywający godło państwowe, wrzesień 1939 r. / By Hans Sönnke - Apoloniusz Zawilski (1972) "Bitwy Polskiego Września" ("Battles of Polish September"), Warszawa: Nasza Księgarnia ISBN 83-218-0817-4 (current edition)Transferred from pl.wikipedia. Original upload and description by Andros64., Domena

  

Niemiecki dziennik "Tagesspiegel" krytykuje dziś przemilczanie roli ZSRS w wybuchu II wojny światowej. Zdaniem gazety redukowanie roli Józefa Stalina i Armii Czerwonej do zwycięstwa nad Niemcami Adolfa Hitlera jest błędem.

"Prawie 80 lat temu narodowe socjalistyczne Niemcy rozpoczęły wojnę, która zakończyła się śmiercią wielu milionów ludzi. Większość ofiar to obywatele Związku Sowieckiego. Ale 1 września 1939 roku, dzień, w którym Wehrmacht najechał Polskę, nie byłby możliwy bez 23 sierpnia 1939 roku. Tego dnia, 80 lat temu, ministrowie spraw zagranicznych III Rzeszy i Związku Sowieckiego Joachim von Ribbentrop i Wiaczesław Mołotow podpisali traktat o nieagresji. Pakt Hitler-Stalin" - przypomina lewicowo-liberalny dziennik.

"W tajnym protokole obie strony paktu uzgodniły podział Polski. Ponadto Stalin dostał prawo do zajęcia Finlandii, Estonii i Łotwy" - dodaje gazeta.

Nieco ponad dwa tygodnie po ataku Wehrmachtu na Polskę z zachodu, ze wschodu do kraju o największej populacji żydowskiej w Europie wkroczyła Armia Czerwona. Pośrodku sojusznicy spotkali się na wspólnej paradzie zwycięstwa - przypomina "Tagesspiegel".

Jak podkreśla, od września 1939 roku do czerwca 1941 roku, kiedy Niemcy zaatakowały Związek Sowiecki, zamordowano około 200 tys. polskich cywilów. W oficjalnej historiografii sowiecko-rosyjskiej jednak "Wielka Wojna Ojczyźniana" zaczyna się dopiero od operacji "Barbarossa" 22 czerwca 1941 roku - zaznacza.

"Czy można przypominać o współpracy dwóch systemów totalitarnych? Zadane tak pytanie brzmi dziwnie defensywnie. Co znaczy +można+? Czy raczej nie +należy+ tego robić?" - pyta berlińska gazeta.

Odpowiadając, orzeka, że podejście, w którym rola Stalina i Związku Sowieckiego jest redukowana do zwycięstwa nad faszyzmem, jest błędne. Choć prawda historyczna może boleć, to miliony ofiar komunistycznej dyktatury zasługują na pamięć - uważa dziennik.

"Czy upamiętnienie ofiar totalitaryzmów 23 sierpnia podważa wyjątkowość Holokaustu? Nie. Nie wypiera 27 stycznia - Międzynarodowego Dnia Pamięci Ofiar Holokaustu, ale go uzupełnia. Czy upamiętnianie powoduje, że zrównujemy odpowiedzialność Związku Sowieckiego i III Rzeszy za zbrodnie popełnione podczas II wojny światowej? Też nie" - przekonuje "Tagesspiegel".

"Narodowy socjalizm i stalinizm były totalitaryzmami, które odcisnęły decydujące piętno na Europie XX wieku. Europejska pamięć musi obejmować wszystkie ofiary. Wycinkowe upamiętnianie jest sprzecznością samą w sobie" - konkluduje największa gazeta Berlina.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przetarg na system SOS przy autostradzie A4

/ Premia [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

GDDKiA ogłosiła w środę przetarg na zaprojektowanie, budowę oraz utrzymanie Systemu Łączności Alarmowej SOS dla podkarpackiego odcinka autostrady A4 – poinformowała PAP rzeczniczka prasowa rzeszowskiego oddziału GDDKiA Joanna Rarus.

Dodała, że przetarg obejmuje również wykonanie kanalizacji teletechnicznej na drodze ekspresowej S19 od węzła Stobierna do węzła Rzeszów Wschód.

„Inwestycja ma umożliwić kierowcom autostrady A4 prowadzenia, bezpośrednio z pobocza jezdni, komunikacji głosowej z dyżurnym w Punkcie Informacji Drogowej GDDKiA, po to, aby przekazać informacje o sytuacjach awaryjnych, które wpływają na bezpieczeństwo ruchu. Komunikacja odbywać się będzie dwukierunkowo także na potrzeby prowadzenia działań ratowniczych”

– wyjaśniła Rarus.

Zgodnie z zapisami przetargu przyszły wykonawca zaprojektuje, dostarczy, zamontuje wszelkie urządzenia i odda do użytkowania System Łączności Alarmowej SOS na podkarpackim odcinku autostrady A4 o długości ok. 167 km.

Projekt i budowa systemu obejmują m.in. kolumny alarmowe (tzw. kolumny SOS), które usytuowane będą wzdłuż autostrady na wybudowanych już platformach. Wykonawca będzie musiał stworzyć również system nadzoru łączności alarmowej, który znajdował się będzie docelowo w Centrum Zarządzania Ruchem, który powstanie w Obwodzie Utrzymania Drogi przy węźle Sokołów Małopolski Płn. przy drodze ekspresowej S19.

Rzeczniczka zaznaczyła, że inwestycja musi być zrealizowana w ciągu 48 miesięcy. Otwarcie ofert, które wpłyną w przetargu zaplanowane zostało na początek października br.

Autostrada A4 prowadzi od granicy z Niemcami w Jędrzychowicach do przejścia granicznego z Ukrainą w Korczowej; jej długość to ponad 672 km.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl