Polacy zadowoleni z defilady. Ich organizacja poza Warszawą to dobry pomysł

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/MON_GOV_PL

  

Według prawie 65 proc. Polaków organizowanie defilady wojskowej z okazji Święta Wojska Polskiego nie tylko w Warszawie, ale także w innych miastach Polski to strzał w dziesiątkę.

Ministerstwo Obrony Narodowej przeprowadziło badanie opinii publicznej na temat tegorocznej defilady „Wierni Polsce”, która odbyła się 15 sierpnia w Katowicach. To pierwsza defilada wojskowa związana z obchodami najważniejszego żołnierskiego święta zorganizowana poza Warszawą.

Jak wynika z badania, defilada wojskowa pozytywnie wpływa na poczucie patriotyzmu Polaków. Na pytanie czy defilady wzmacniają poczucie patriotyzmu oraz dumy narodowej ponad 70 proc. Polaków odpowiedziało twierdząco, podczas gdy przeciwnego zdania było zaledwie 10 proc. z nich. Ogromną satysfakcję i zadowolenie z defilady widać było m.in. w internetowych komentarzach widzów, które resort prezentuje w spocie.

MON i Wojsko Polskie organizują w ciągu roku najczęściej jedną lub dwie duże defilady wojskowe z okazji najważniejszych świąt państwowych. Regularnie organizowane są także spotkania z żołnierzami m.in. w szkołach, na festynach czy podczas uroczystości. Jak wynika z badań, 68 proc. Polek i Polaków sądzi, że defilady i pikniki wojskowe to dobry sposób prezentowania się Wojska Polskiego społeczeństwu.

Jak pokazuje między innymi kampania rekrutacyjna do wojska „Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej” resort obrony narodowej już dawno stara się informować o warunkach służby wojskowej poprzez bezpośredni kontakt ze społeczeństwem. Defilada i piknik „Wierni Polsce” były jedną z najlepszych okazji do prezentacji wojska - zarówno żołnierzy, jak i sprzętu - społeczeństwu polskiemu.


15 sierpnia br., w Katowicach odbyła się defilada „Wierni Polsce” – kulminacyjny punkt tegorocznych obchodów Święta Wojska Polskiego. W uroczystości uczestniczył m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki oraz minister Mariusz Błaszczak. Ulicami Katowic przedefilowało blisko 2600 żołnierzy – pododdziały piesze Wojska Polskiego i krajów sojuszniczych, przejechało ponad 180 jednostek sprzętu wojskowego, a nad głowami widzów przeleciało ponad 60 statków powietrznych. Defiladę na żywo obserwowało ponad 200 tys. osób, a przed ekranami Telewizji Polskiej blisko 3,2 miliona widzów.

Badanie społecznego odbioru obchodów Święta Wojska Polskiego zrealizowała 20 sierpnia br. firma Kantar na zlecenie Ministerstwa Obrony Narodowej. Badanie zostało przeprowadzone metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI) na reprezentatywnej próbie 800 dorosłych Polaków.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Potępili totalitaryzmy, ale nie komunizm

/ pixabay.com / bboellinger

  

Jednoizbowy parlament Portugalii (Zgromadzenie Republiki) przyjął dziś rezolucję potępiającą totalitaryzmy. W dokumencie, przygotowanym przez rządzącą Partię Socjalistyczną (PS), zabrakło jednak wzmianki o komunizmie.

Projekt autorstwa partii premiera Antonio Costy poparło w 230-osobowym parlamencie 215 posłów: 108 socjalistów, 79 polityków centroprawicowej Partii Socjaldemokratycznej (PSD), 19 z Bloku Lewicy (BE), pięciu z prawicowej CDS-PP i czterech z partii Ludzie-Zwierzęta-Przyroda (PAN). Posłanka radykalnie lewicowej partii Livre oraz poseł Inicjatywy Liberalnej (IL) wstrzymali się od głosu.

Mimo że w rezolucji nie wymieniono komunizmu jako ustroju totalitarnego 10 posłów Portugalskiej Partii Komunistycznej (PCP), a także dwóch deputowanych Zielonych (PEV) zagłosowało przeciwko dokumentowi. Podobnie zrobił jedyny w parlamencie poseł prawicowej partii Chega. Podkreślił, że jego “nie” dla rezolucji wynika z faktu, że nie wymieniono w niej komunizmu jako totalitaryzmu.

W rezolucji potępiono “wszystkie totalitaryzmy”. Wprawdzie wspomniano o nazizmie, ale w dokumencie nie znalazła się żadna wzmianka o komunizmie.

W trakcie debaty socjalistyczna posłanka Constanca Urbano de Sousa, była szefowa resortu administracji i spraw wewnętrznych, opowiadając się za działaniami przeciwko “wybielaniu nazizmu”, zaznaczyła również, że “należałoby potępić także totalitaryzm z inspiracji komunistycznej i wszystkie jego okrucieństwa”. Takiego stwierdzenia zabrakło jednak w rezolucji.

W ocenie portugalskich komentatorów i obywateli dominuje przekonanie, że Zgromadzenie Republiki “zbyt łagodnie obeszło się z komunizmem” w dzisiejszej rezolucji. 

Jak powiedział PAP pochodzący z Guardy przedsiębiorca i działacz katolicki Abel Pinto, po ponad czterech dekadach reżimu Antonio Salazara wielu Portugalczyków patrzy dziś z pobłażaniem na komunizm.

Wiedza o zbrodniach komunistycznych w Portugalii jest dziś niewielka. Jedynie starsze pokolenie Portugalczyków pamięta docierające ze Wschodu informacje o prześladowaniu Kościoła i demokratycznej opozycji. Jeszcze w latach 50. i 60. XX wieku jedną z częstych próśb podczas mszy św. w Portugalii było wezwanie "za umęczoną przez komunizm Polskę"

- powiedział PAP Pinto.

Przyjęty w piątek w Lizbonie dokument nawiązuje do rezolucji Parlamentu Europejskiego z 19 września 2019 r., uznającej nazizm i komunizm za “reżimy dokonujące masowych zbrodni, ludobójstwa i deportacji” w XX wieku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl