Związki nauczycielskie, które nie podpisały porozumienia z rządem, decyzję o ewentualnym proteście, jego terminie i formie podejmą pod koniec sierpnia – poinformowali w tym tygodniu prezes ZNP Sławomir Broniarz i szef branży oświaty FZZ Sławomir Wittkowicz.

"Referendum przesądzi o tym, czy będzie strajk. Termin strajku, jeśli takowy by był, musi być skorelowany z wolą nauczycieli i z wynikami referendum" – podkreślił Broniarz. Jak dodał, duża grupa nauczycieli jest rozczarowana wysokością podwyżki od 1 września.

O ten temat pytany był w radiowych "Sygnałach Dnia" PR1 rzecznik rządu Piotr Müller. Zapewnił, że rząd jest otwarty na dialog ze związkami.

"Jesteśmy otwarci na konstruktywne uwagi ze strony związków nauczycielskich, (...) ale rozmowy na ten temat nie zaczyna się od strajku tylko od dialogu, w jaki sposób dalej reformować oświatę"

- powiedział.

Podkreślił, że ze związkami nauczycielskimi regularnie spotyka się szef MEN Dariusz Piontkowski.

"Pierwsze spotkania wydają się bardzo dobre. Wydaje się, że w tej chwili sytuacja jest spokojna, więc jeżeli w taki sposób miałyby wyglądać rozmowy, to bylibyśmy tym ucieszeni. To jest pole do tego, żeby dalej reformować oświatę w dialogu ze związkami zawodowymi, uczniowskimi i rodzicielskimi" - powiedział.

Jak zapowiedział Broniarz, prezydium ZNP ma się odbyć 26 sierpnia. Z kolei obrady Zarządu Krajowego FZZ zostały wyznaczone na 29-30 sierpnia.

Zgodnie z uchwaloną w czerwcu przez Sejm i podpisaną 4 lipca przez prezydenta nowelizacją ustawy Karta Nauczyciela od 1 września 2019 r. do 31 grudnia 2019 r. średnie wynagrodzenie nauczycieli ma się zwiększyć o 9,6 proc. To druga podwyżka wynagrodzeń nauczycieli w tym roku – o 5 proc. wynagrodzenie wzrosło od stycznia.