W tym roku mieliśmy już do czynienia ze strajkiem nauczycieli, ale okazuje się, że szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz (znany m.in. z uczestnictwa w antyrządowych manifestacjach z politykami opozycji) planuje już kolejne działania. ZNP zapowiada referendum ws. kolejnego strajku. Ten, który miał miejsce wiosną został zawieszony.

– Wybranie drogi takiej, jaką wybrał ZNP parę miesięcy temu oceniam niezwykle krytycznie. Nauczyciele nie powinni w ogóle strajkować, ze względu na to jak to jest odbierane przez uczniów, rodziców i jaki to ma wpływ na efekty kształcenia. Jest bardzo wiele dróg, w których nauczyciele powinni formować swoje oczekiwania

– powiedział gość Katarzyny Gójskiej.

Zaznaczył, że robili to „zapewne zbyt słabo, nieprzekonująco”. Protestujący mówią już nie tylko o podwyżce wynagrodzeń, ale też o podniesieniu jakości kształcenia, co ma być hasłem ewentualnego strajku.  

"To zmodyfikowane hasło, bo wcześniej w istocie mówiło się tylko o wynagrodzeniach, wynika z tego, że Związek Nauczycielstwa Polskiego uświadomił sobie, że trzeba zmienić formułę tego protestu w sensie werbalnym. To by świadczyło o tym, że zgadza się z tym co ja powiedziałem, że takie domaganie się pieniędzy i strajkowanie w tej sprawie jest etycznie niedopuszczalnie w szkole" – powiedział prof. Kleiber.

– Niedopuszczalne jest branie uczniów jako zakładników, to jest w najgorszym sensie tego słowa szkoła życia dla młodych ludzi, fatalna szkoła. Rzeczywiście domaganie się, czy propozycje poprawy jakości edukacji są niezwykle potrzebne

– mówił.

Dodał, że nie można poprawiać poziomu polskiej edukacji przez strajk. „Ja jestem przeciwnikiem strajku. Uważam, że także przy tym zmodyfikowanym żądaniu nie powinno to odbywać się drogą strajków" - stwierdził.

Prof. Michał Kleiber jest zdania, że jeśli dojdzie do referendum, nauczyciele przegłosują niechęć do strajku.

– Strajk nie jest drogą do poprawy sytuacji, on tak naprawdę będzie antyskuteczny z punktu widzenia rezultatów, które nauczyciele chcieliby osiągnąć

– powiedział.

Ocenił również, że w okresie wczesnej edukacji „tworzy się w głowach młodych ludzi cały system wartości. Wzorzec nauczyciela jest niezwykle ważny. Bardzo ważna jest także współpraca szkoły z rodziną” – mówił.